Przy badaniu nieprawości Bóg często pokazuje nam rzeczy z naszego życia, które zdają się być dobre i szlachetne, jednak mają swoje źródło w nieprawości. Tak jak mówiliśmy wcześniej, samo sprzedawanie, kupowanie, posiadanie biznesu nie jest złe, ale czerpanie korzyści w sposób, który krzywdzi innych, np. spekulowanie powodujące inflację, staje się nieprawością. Gdy osoba, na przykład, sprawia, że produkt potrzebny ludziom jest trudny do zdobycia, jest zwiedziona chciwością. Są tacy chrześcijanie, którzy promują wśród ludzi swój biznes prowadzony w systemie MLM. Przestają postrzegać Kościół jako swoją rodzinę, a zaczynają w nim widzieć źródło profitów. Tacy ludzie przestają wówczas wchodzić w relacje z ludźmi z miłości do służenia Bogu i z miłości do bliźniego, a zaczynają w innych widzieć swój zysk. To jest nieprawość. Problemem nie jest sam biznes MLM, ale samolubny cel, dla którego nadużywa się znajomości z innymi świętymi. Bóg chce nam dać obfite błogosławieństwo i je da – jak tylko staniemy się odpowiedzią, która pomaga naszym bliźnim rozwiązywać ich problemy.
niedziela, 27 maja 2018 10:33
„A ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.” (Łukasza 11:9) Zwroty takie jak „diabeł nie pozwala mi się modlić” lub też „nie mogę wykonywać Bożej woli, bo mi diabeł nie pozwala” są totalnymi kłamstwami. Ty jesteś władcą swojej wolnej woli i ani Bóg, ani diabeł nie są w stanie cię do niczego zmusić. Masz w swojej wolnej woli moc, aby podejmować radykalne decyzje, które prowadzą do zmiany. Niektóre z nich wymagają podjęcia walki, ale to wciąż ty i tylko ty decydujesz, czy podejmujesz tę walkę, mając Boga po swej stronie, aby wygrać, czy też poddajesz się diabłu i przegrywasz. DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE.
niedziela, 13 maja 2018 11:42
Kościół zdaje się być bardziej zatroskany tym, by był odbierany jako „szanowany” niż tym, by był radykalny. (...)  Sposób, w jaki Paweł głosił Chrystusa, był pełen zarówno mocy jak i prestiżu. Mocy, ponieważ sama atmosfera, w której głosił, była napełniona Obecnością Jezusa Chrystusa, przynoszącą uwolnienie i uzdrowienie. Prestiżu, ponieważ prawda o Jezusie Chrystusie była przekazywana w taki sposób, że ludzie dokonywali oceny swoich motywacji i gotowości do wiary. (...)  Zdaje się, że brakuje nam jakiegoś składnika w dzisiejszym sposobie głoszenia Chrystusa – po porównaniu z młodym Kościołem. Tym składnikiem jest Krzyż Jezusa Chrystusa. Są na pewno przesłania mówiące o krzyżu na wielu nabożeństwach na całym świecie, ale rzadko zdarzają się znaki i cuda, które mają nam towarzyszyć, jak młodemu Kościołowi. Niestety, mainstreamowy zachodni kościół ewangeliczny oddał swą pozycję i moc, by gonić za obfitością i wygodą. Przesłania, które słyszymy za często koncentrują się na tym, co mogę dostać od Boga, a nie na tym, co mogę zrobić, by On był uczczony.
niedziela, 08 kwietnia 2018 10:00
  Tego typu doświadczenie ognia jest czymś bardzo głębokim. To manifestacja Jego niezaprzeczalnej mocy. Ten typ ognia ma źródło w Bogu. Jest to wspaniała manifestacja Bożej Obecności, która wypala żużel z naszego życia, przetapiając nas w naczynia ze srebra i złota. To deszcz niebiańskiego ognia, który spada na ziemię, by strawić nas w pokucie i odziać ducha ludzkiego mocą, by mógł wspiąć się na szczyt góry, na której mieszka sam Bóg. (...) Jest to ten sam ogień, który bił z płonącego krzewu na pustyni i przyciągnął uwagę Mojżesza. To nie był osąd i nie wywołał żadnego poczucia wstydu u Mojżesza. Ogień był wspaniałą manifestacją, która miała przemienić Go w wyzwoliciela Izraela, objawieniem Boga Żywego, które go zaprowadziło przed Faraona. To była siła, dunamis Boga Wszechpotężnego, przez którą Mojżesz zmierzył się z imperium ciemności. Była to pełnia Ducha w swej obfitości, która uzdolniła go do tego, by stanąć przed dumnym i strasznym imperium egipskim i rzec: „Faraonie! Tak mówi Pan (...) Wypuść Mój lud”  
niedziela, 24 grudnia 2017 13:58
Czy zatem „wystarczy” ogłaszać lub „wystarczy zmieniać myślenie”? Czy jest jeden przepis na wejście w pełnię tego, co Bóg dla nas przygotował? 
poniedziałek, 11 grudnia 2017 20:03
Tylko obecność Ducha Świętego może przemienić nasze serca. On jest Jedynym, który uwalnia ludzi, którzy są niewolnikami w sercach i umysłach, z więzień ciemności. To z tego powodu ważne jest spędzać czas z Panem, bo według miary chwały, którą On wnosi do naszego życia, możemy widzieć Jego światło, które przemienia nas na Jego obraz. 
niedziela, 26 listopada 2017 12:40
Kiedy Adam opuścił miejsce zamieszkiwania Boga, zobaczył, że jest nagi. Wybrał więc sobie alternatywne miejsce zamieszkania – ukrył się i przykrył liśćmi figowca. Wtedy Bóg go spytał: Gdzie jesteś? Bóg zadaje ci to samo pytanie dzisiaj: gdzie jesteś? Z jakiego miejsca zamieszkiwania działasz? Jaki jest twój życiowy stan? Co tworzysz w każdym aspekcie swojego życia? Co się dzieje z twoimi relacjami z ludźmi? Co z twoim zdrowiem? Co z twoimi finansami? Co z twoją niebiańską misją? Gdy świat na ciebie patrzy, to kogo widzi? Czy rzeczywistość prawd niebieskich manifestuje się w twoim życiu, czy też żyjesz w pozornym oddaniu dla Boga, a rzeczywistość tego życia pełna jest ograniczeń oraz miejsc zamieszkania, które zostały zbudowane na przegranym terytorium diabła?  
czwartek, 26 października 2017 21:27
  Jezus przyszedł, by odnowić to, co zostało utracone. Jedną z tych rzeczy jest właśnie Boże mieszkanie w duszy i w duchu ludzkim. Król Dawid wkroczył w piękno i potęgę tego miejsca, ale nie mógł się w nim zakotwiczyć, ponieważ zostało to umożliwione dopiero po zstąpieniu Ducha Świętego w Dzień Pięćdziesiątnicy. Tym niemniej, Bóg Ojciec pozwolił mu wejść do Bożego miejsca zamieszkiwania, cieszyć się nim chwilowo i zobaczyć potęgę oraz majestat, który stał się dziedzictwem, które Jezus powierzył NAM.  
niedziela, 22 października 2017 11:09
„Bo broń naszej walki nie jest cielesna, lecz potężna w Bogu, aby obalać warownie” (2 Kor 10:4) Gdybyśmy byli w stanie zobaczyć, jak wyposażeni jesteśmy przez Boga w Jego potężną moc, to wiedzielibyśmy, że jesteśmy także w stanie wywołać wielki strach w szeregach diabła. Demony wierzą i, jak mówi Słowo, drżą przed Bogiem, a my jesteśmy przyodziani w Niego i nasze życia są ukryte w Jezusie Chrystusie.  
niedziela, 25 czerwca 2017 13:38
Dawid rozumiał, że jest sposób, by łączyć niebo z ziemią, a Bóg odnawia [w ten sposób] służbę uwielbienia. Sprowadza i podnosi wspaniałych ludzi, by byli Bożymi prorokami.  Ponieważ to nie muzyka dotyka Boga, ale [robi to] uwielbienie, które rodzi się w niebie, które harmonizuje się, ustawia się w jednej linii z tym, czego pragnie Bóg właśnie w danej chwili. Kiedy prorok dostraja się do tego dźwięku, to powstaje słodki zapach wznoszący się do Bożych nozdrzy. (...)  Każdy może się oprzeć religii, ale nikt nie może się oprzeć żywej, potężnej Obecności naszego Potężnego Boga. Polska musi zobaczyć Kościół, który jest nakierowany na Boga. Który chce spodobać się Bogu, bardziej niż zaspokoić samych siebie. [I który] w sytuacji gdyby On dostał wszystko, a my nic – ciągle powie: „Niech będzie błogosławiony nasz Bóg”. Bo On jest godzien! On jest godzien, godzien całej naszej chwały, całej mocy. Dawid powiedział: „Panie! Ja chce zbudować dla Ciebie przybytek.” [Parafrazując:] „Nie chcę budować struktur religijnych. Chcę zbudować miejsce, gdzie będzie można Ciebie czuć. By Twoja Obecność, gdy ludzie będą podchodzić, była taka silna, że będą przemieniani!”
niedziela, 04 czerwca 2017 15:28
Strona 1 z 6

Magazyn