W Słowie Bożym widzimy, że Bóg dokonuje rozróżnienia pomiędzy grzechem i nieprawością. Kościół przywykł do rozprawiania się do pewnego stopnia z kwestią grzechu, ale prawie nigdy nie dotyka problemu nieprawości, a jest on powszechny. Większość chrześcijan nie zdaje sobie sprawy, że coś takiego istnieje, więc nie można ich uwolnić. Nieprawość jednak jest jednym z najistotniejszych tematów poruszanych w Biblii. Obojętność i brak zrozumienia tematu nieprawości ma swoje skutki w niepowodzeniach, opresjach oraz porażkach, którym Boży ludzie muszą stawiać czoła.
niedziela, 09 października 2016 10:18
Jedna z zasad duchowego życia brzmi: ciemność traci formę w obecności światła. Nie muszę krzyczeć na ciemność przez 3 godziny, za każdym razem gdy zapalam światło w moim domu. Ciemność znika automatycznie, w momencie pojawienia się światła. I tak, jeśli Jezus jest światłem, które w nas mieszka, to dlaczego ciemność wokół nas nie znika automatycznie? Odpowiedzią na to pytanie jest to, że duża część światła jest ciągle przysłonięta prawdziwymi, trwałymi strukturami, które diabeł zbudował za pomocą ludzi. Takie zasłony ciemności są jak twarda skorupa założona na żarówkę. Światło istnieje. Jest realne. Mieszka w wierzących, ale jest przysłonięte mocami nieprawości i strukturami myśli, w których zostaliśmy wychowani, a które są sprzeczne z prawdą Chrystusa. W związku z tym jedną sprawą jest obecność światła w życiu tych, którzy zostali uczynieni synami Bożymi, a drugą sprawą jest widzialna manifestacja tego światła w życiu tych, którzy wierzą.
niedziela, 06 marca 2016 15:03
  Jedna z zasad duchowego życia brzmi: ciemność traci formę w obecności światła. Nie muszę krzyczeć na ciemność przez 3 godziny, za każdym razem gdy zapalam światło w moim domu. Ciemność znika automatycznie, w momencie pojawienia się światła. I tak, jeśli Jezus jest światłem, które w nas mieszka, to dlaczego ciemność wokół nas nie znika automatycznie? Odpowiedzią na to pytanie jest to, że duża część światła jest ciągle przysłonięta prawdziwymi, trwałymi strukturami, które diabeł zbudował za pomocą ludzi. Takie zasłony ciemności są jak twarda skorupa założona na żarówkę. Światło istnieje. Jest realne. Mieszka w wierzących, ale jest przysłonięte mocami nieprawości i strukturami myśli, w których zostaliśmy wychowani, a które są sprzeczne z prawdą Chrystusa. W związku z tym jedną sprawą jest obecność światła w życiu tych, którzy zostali uczynieni synami Bożymi, a drugą sprawą jest widzialna manifestacja tego światła w życiu tych, którzy wierzą.  
niedziela, 10 stycznia 2016 16:05
Pismo mówi w Ks. Objawienia 19:10, że duch proroczy jest świadectwem Jezusa. Oznacza to, że manifestacja prorokowania jest objawieniem wszystkiego, czym jest Jezus, każdej cechy Jego charakteru. Sama istota prorokowania nie polega na mówieniu komuś o pięknych rzeczach jakie Bóg dla nas ma. Jej celem jest objawić różne fakty na temat tego, kim jest Jezus. Fundamentem Kościoła, założonego na apostołach i prorokach, jest objawienie Chrystusa. Kościół pełen chwały, który wznosi obecnie Jezus, nie jest założony na doktrynach, ale na objawieniu.
niedziela, 18 października 2015 09:09
  Walka duchowa jest wyrazem samego, pełnego współczucia serca Bożego, które nie spocznie tak długo, jak zło i niegodziwość istnieje na świecie. Współczucie jest porywającą mocą, która pozwala nam zaangażować się w najstraszliwsze bitwy i pokonać każdy typ warowni.  
niedziela, 02 sierpnia 2015 10:56
„My wszyscy tedy, Z ODSŁONIĘTYM OBLICZEM, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem.” (2 Koryntian 3:18) Począwszy od małej, zwiewnej świadomości Jego Obecności, którą dostaliśmy na początku naszego chrześcijańskiego życia, aż do pełnego chwały zachwycenia, podczas oglądania Go twarzą w twarz – te wszystkie doświadczenia, które z Nim mamy, są właśnie tym, co wytwarza w nas mocne zmiany, które przemieniają nas na Jego obraz.   To jest światło: poznanie Go. Światło jest poznawaniem Jego wciąż rozwijającego się, cudownego objawienia, aż wszystko w nas jest pełne Jego królestwa i chwały, tak jak morza są pełne wody. Wiele osób powtarza, że chrześcijaństwo to nie religia, ale osobista relacja z Jezusem. To jest prawda, ale w rzeczywistości nie każdy ma tę relację. Relacja znaczy, że możesz spojrzeć komuś w oczy, trzymać go za rękę, móc kogoś uścisnąć, słyszeć jego głos, dzielić się z nim wszystkim, najgłębszymi rzeczami, które masz na sercu. Prawdziwa relacja to nie wiedza intelektualna, lub też emocja. Znać Go oznacza doświadczać Go każdego dnia. Nie tylko posiadać wiedzę o Nim, na podstawie czytanego Słowa. Prawda jest taka, że, niestety, wiele osób ma tylko religię, a nie relację z Nim.  
niedziela, 01 marca 2015 15:38
Musimy zostawić za sobą nasze dziecinne strachy i ujrzeć prawdę: Szatan nie jest u władzy. Bóg jest u władzy! Szatan zbudował warownie na całej ziemi, ale nadszedł czas, by góra Boga została wspaniale wzniesiona ponad każdą inną górę. Nadszedł czas by Kościół zajął swoją pozycję autorytetu i ogłosił każdej górze by „rzuciła się w morze” (Mk 11:23, NKJV).
niedziela, 23 listopada 2014 14:33
Krew Jezusa niszczy wszystko, co przeciwstawia się Bożej woli. Kiedy Jezus oddał Swego Ducha i włócznia przebiła Jego serce, z Jego boku popłynęły krew i woda. Wtedy, w świecie duchowym, niezwykle silny promień zaświecił z rozdartej zasłony w Świątyni. Zamknięta ścieżka pomiędzy Bogiem a człowiekiem została w końcu otwarta!
niedziela, 09 listopada 2014 12:27
Po utracie istoty tego, czym jest Komunia, utraciliśmy władzę w ciele. Ciało stało się podzielone i pozostało na ziemi w stanie rozbicia. Staramy się zjednoczyć przez tysiące kazań, które służą tylko obwinianiu nas, a brakuje im mocy, która może przyjść tylko ze spożywania Jego ciała. Paweł modlił się o to, aby nasze oczy były otwarte, żebyśmy widzieli i rozumieli to, kim jesteśmy i co znaczy BYĆ JEGO CIAŁEM. Rzeczywistość bycia Jego ciałem nie oznacza, że wszyscy jesteśmy członkami organizacji lub że wszyscy mamy dostęp do nieba. Stawanie się Jego ciałem to potężna prawda. Oznacza ona dosłownie, że mamy być Jezusem na tej ziemi, z całym Jego autorytetem i cnotą. (...) Pierwszy kościół zdawał sobie sprawę z tego, że łamanie chleba miało ponadnaturalną moc, która trzymała ciało Chrystusa w jedności. Miłość Boga, która wiąże ze sobą wszystkich tych, którzy są Jego dziećmi, była wprowadzana w czyn przez ten gest. Nie było to coś sztucznie stworzonego przez kazania, ale coś rzeczywistego, co pochodziło od Ducha.
niedziela, 20 lipca 2014 10:29
  Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. (Jana 6:55) Jezus ma tu wprowadzić niezwykle potężne pojęcie. Robi to posługując się codzienną terminologią jedzenia i picia. Nie mówi o rytuale albo o pamiątce. Nie używa religijnych słów żadnego rodzaju, ale mówi o czymś tak prostym, jak nasze codzienne posiłki.  
niedziela, 06 lipca 2014 10:12

Magazyn