Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. (Jana 6:55) Jezus ma tu wprowadzić niezwykle potężne pojęcie. Robi to posługując się codzienną terminologią jedzenia i picia. Nie mówi o rytuale albo o pamiątce. Nie używa religijnych słów żadnego rodzaju, ale mówi o czymś tak prostym, jak nasze codzienne posiłki.  
niedziela, 06 lipca 2014 10:12
Drodzy czytelnicy portalu otwarteniebo24.pl! Zapraszamy do udziału w zabawie, w której można wygrać książki najchętniej czytanych przez was autorów.
sobota, 12 kwietnia 2014 12:45
Zaczęłam tego pragnąć i zastanawiać się, jak można wejść w taką usługę. Bóg powiedział mi: „Wierz! Bo niebo jest w zasięgu ręki! Proś mnie – a dostaniesz o co prosisz!” Czy on tego nie powiedział w swoim słowie? Zebraliśmy więc w kościele małą grupkę – tak na dwie lub trzy osoby – i zaczęliśmy się o to modlić. I nie musiał przyjeżdżać nikt wyjątkowy – nie przyjechał Bob Jones, ani nikt w tym rodzaju – zebrały się zwykłe osoby. Gdy się modliliśmy, przyszedł Duch Święty i zobaczyliśmy siebie zanurzonych w krwi Jezusa. Biblia mówi, że krew Jezusa otworzyła nam drogę do nieba. (...)
sobota, 12 kwietnia 2014 15:15
Spytałem się: „Panie! Co tu się dzieje?” - usłyszałem: „Victor, coś zostało ci skradzione i odzyskasz to tylko wtedy, gdy staniesz się jak dziecko. Musisz odzyskać tę niewinność pierwszej miłości” (...) Od tamtego czasu pamiętam, że prawdziwe miejsce, w którym mamy być, miejsce, w którym mamy otrzymywać wskazówki, gdzie mamy słyszeć Jego głos, miejsce, gdzie dostajemy wizję tego, co mamy robić – to Niebo. (...) To jest najlepsza modlitwa. Nie ma ograniczeń! Stamtąd rządzisz. Tu nie chodzi o to, że po prostu odbijasz światło – to światło staje się częścią ciebie. Jesteśmy dziećmi światła. (...) Przychodzi całkowita wolność. Ale ta wolność to nie jest czynienie tego, co ty chcesz – wolność to jest stać się jednością z naturą, celem i wolą Bożą.
sobota, 01 marca 2014 13:55
Pierwszą rzeczą, którą Bóg chce, byśmy rozumieli jest to, że poruszamy się jednocześnie w dwóch, powiązanych ze sobą wymiarach – świecie naturalnym i świecie duchowym. Silniejszym z tych dwóch jest świat duchowy, ponieważ jest rzeczywistością wieczną. To świat duchowy WPŁYWA, PRZEMIENIA, MODYFIKUJE, RZĄDZI I USTAWIA świat naturalny. To, co dzieje się w duchu DETERMINUJE HISTORIĘ świata naturalnego.
niedziela, 09 lutego 2014 22:30
Jezus mówi nam: „Ty jesteś Piotr. Jesteś jak niewzruszona skała, z powodu objawienia Chrystusa w tobie. Chrystus, objawiony w tobie w pełni, daje ci autorytet w niebie i na ziemi, żeby rządzić w świecie duchowym i w świecie fizycznym. I ponieważ masz autorytet, który przychodzi z tym objawieniem, królestwo ciemności nie będzie cię w stanie pokonać"
wtorek, 31 grudnia 2013 17:20
Jest moc, która trzęsie podstawami piekła! Jest moc, która sprawia, że demony wierzą i drżą. Jest moc, która ustanawia królestwo Boże i rozbraja diabła. Jest moc, która wyzwala moc Wszechmogącego, otwiera niebiosa i manifestuje chwałę Boga. Tą mocą jest krew Jezusa Chrystusa, Syna Żyjącego Boga, który jest Królem Królów i Panem Panów. Wejść w krew Nowego Przymierza to znaczy wejść w wulkan życia samego Boga, który, jak olśniewający blask Bożego światła, rozprasza ciemność.  
sobota, 12 października 2013 17:42
Wyobraźcie sobie osobę całkowicie zanurzoną w Bogu. Wszystko, w czym ta osoba się znajduje, jest Bogiem. Ilu z was zgadza się ze mną, że taka osoba w żaden sposób nie może jednocześnie żyć w grzechu? (...) Wiele osób mówi językami, ale tak naprawdę nie ma relacji z Duchem Świętym. Nie praktykują rozmowy z tą potężną Osobą Trójcy. (...) On jest taki słodki! I chce robić wspaniałe rzeczy dla Ciebie, ale jest Bogiem. (...) Kiedy Duch Święty przychodzi, to przychodzi ogień, który nie pozwala nam być bezowocnymi. To jest ogień, który zawiera w sobie całą pasję Chrystusa.
sobota, 24 sierpnia 2013 08:43
Bóg nauczył mnie innej ważnej lekcji w moim duchowym życiu na podstawie ścieżki służby Jezusa. Pełen Ducha, zaczął On swoją służbę od pobytu na pustyni, a także od sławnej konfrontacji z szatanem. Dlaczego? Ważne było, żeby nauczył się triumfować nad diabłem. Podobnie my, bez względu na rodzaj służby, musimy zdobyć pozycję w Jezusie i zająć odpowiednie miejsce w walce, by stać się zwycięzcami w naszym chrześcijańskim życiu.
poniedziałek, 29 kwietnia 2013 10:17
  Nie zdejmujemy i nie wkładamy naszej zbroi Bożej tak, jak nie wkładamy i nie zdejmujemy Chrystusa (patrz Gal 3:27), w Nim żyjemy i poruszamy się, i nasza istota jest w Nim. Boża zbroja to codzienny ubiór żołnierzy Jego armii. Poprzez prosty fakt, że jesteśmy dziećmi Boga, mamy całą Jego cnotę, całą Jego moc i wszystko, czym On jest. Jednakże nie  jest to widoczne, dopóki nasze duchowe życie się nie rozwinie, a Jego namaszczenie nie stanie się zauważalne w naszym życiu...
niedziela, 07 kwietnia 2013 21:50

Magazyn