W ciągu ostatnich miesięcy Pan kilkakrotnie zabrał mnie w Duchu do szczególnego miejsca w Królestwie Niebios.Nazywam to miejsce ziemią obiecaną. To było miejsce bujnego i kwitnącego życia Bożego. Atmosfera tego miejsca promieniała obecnością Pana. Miało się poczucie w Duchu, że wszystko jest nowe i odświeżone.
niedziela, 30 października 2011 11:51

Magazyn