niedziela, 24 maja 2015 08:31
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki

Wybierz dobrą cząstkę: czas relacji

Nie możesz tak naprawdę pobiec, jeśli On ciebie nie pociągnie! Jakoś w przedziwny sposób zawsze lepsze i trafniejsze rzeczy robią ci, którzy Go po prostu kochają, a nie ci, którzy starają się zarobić na Jego uznanie i wynajdują „obowiązki” do spełnienia w służbie. Zwróć się po prostu do Ducha Jezusa – Ducha Świętego – i poproś, by On cię za sobą pociągnął i wprowadził w głębszą relację z Jezusem. Ciesz się Jego miłością.

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

Najcenniejszym darem ofiary Jezusa jest zburzenie muru pomiędzy nami, a Bogiem i przywrócenie nas do relacji z wszystkimi osobami boskimi. (Efezjan 2:14 i Kolosan 1:20-22). Od nas tylko zależy czy ta relacja pozostanie na poziomie sługi, syna czy też oblubienicy.

Jezus jednak dokonuje ciekawego porównania pomiędzy postawą Marty – która krzątała się dookoła różnych obowiązków, a Marii, która w tym czasie po prostu siedziała u stóp Jezusa, chłonąc Jego słowa, będąc zafascynowana tym, co emanowało z Jego osoby. „A odpowiadając rzekł do niej Pan: Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz o wiele rzeczy; niewiele zaś potrzeba, bo tylko jednego; Maria bowiem dobrą cząstkę wybrała, która nie będzie jej odjęta.” (Łk 10:41-42)

Ze względu na Pana zawsze warto zwolnić. Ze względu na spędzanie czasu z Nim, kochając Go i słuchając Jego słów, zawsze warto odłożyć troski oraz załatwianie „ważnych” spraw. Jest to cząstka, która zawsze będzie przynosić owoce i nigdy nie zostanie nam „odjęta” – stracona. Warto nawet odłożyć służbę, którą wykonujemy dla Niego samego. Jak to możliwe?

Z prostego powodu. Całe nasze życie dzieje się „nie dzięki mocy, ani dzięki sile, lecz dzięki Mojemu Duchowi – mówi Pan Zastępów” (Zachariasza 4:6). To, jak służymy zależne jest od Ducha Świętego. Musimy postawić w życiu priorytet budowania relacji z tą potężną Osobą Trójcy. Nie jesteśmy w stanie zrobić nic trwałego, jeżeli On nas najpierw nie pociągnie i nie napełni Swoją Miłością.

Księga Pieśni nad Pieśniami, która w symboliczny sposób przedstawia relację Boga i człowieka mówi: „Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Wprowadź mnie, o królu, do swoich komnat, abyśmy mogli się radować i weselić tobą, upajać się twoją miłością bardziej niż winem! Słusznie cię miłują.” (PnP 1:4)

Nie możesz tak naprawdę pobiec, jeśli On ciebie nie pociągnie! Jakoś w przedziwny sposób zawsze lepsze i trafniejsze rzeczy robią ci, którzy Go po prostu kochają, a nie ci, którzy starają się zarobić na Jego uznanie i wynajdują „obowiązki” do spełnienia w służbie.

Zwróć się po prostu do Ducha Jezusa – Ducha Świętego – i poproś, by On cię za sobą pociągnął i wprowadził w głębszą relację z Jezusem. Ciesz się Jego miłością.

„Rozkoszuj się Panem, A da ci, czego życzy sobie serce twoje! Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni. Wyniesie jak światło sprawiedliwość twoją, A prawo twoje jak słońce w południe. Zdaj się w milczeniu na Pana i złóż w nim nadzieję. Nie gniewaj się na tego, któremu się szczęści, Na człowieka, który knuje złe zamiary! Zaprzestań gniewu i zaniechaj zapalczywości! Nie gniewaj się, gdyż to wiedzie do złego... Bo niegodziwcy będą wytępieni, Ci zaś, którzy pokładają nadzieję w Panu, odziedziczą ziemię. Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; Spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie. Lecz pokorni odziedziczą ziemię I rozkoszować się będą obfitym pokojem.” (Psalm 37:4-11)

Najlepiej więc się teraz wylogować i spędzić dziś czas z Duchem Świętym, rozkoszując się Jezusem, Naszym Potężnym Panem.

„A Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!” (Obj 22:17)…

 

źródło: tekst autorski otwarteniebo24.pl (Ela Świerczyńska)

Magazyn