Magazyn

Kanał RSS Subskrybuj RSS
 
Polecamy! Ana Mendez: Potrząśnij NiebemPolecamy! Ana Mendez: Potrząśnij Niebem
Jak owe logismos zaślepiają ludzi? Jak zasłaniają prawdę? Ludzki umysł funkcjonuje w następujący sposób: kiedy ludzie słyszą Ewangelię, ich podświadomość, w której przechowywane są wszystkie inne informacje – włącznie z logismos – filtruje ją, jeszcze zanim zdążą się dobrze nad nią zastanowić. Oznacza to, że niewierzący nie słyszą tego, co mówimy; słyszą to, co mówimy, plus to, w co już wierzą.
niedziela, 19 maja 2019 07:45
  Zwróćmy najpierw uwagę, że Bóg mówi nam coś, co powinno być dla nas oczywiste: nie walczymy w tej walce bronią fizyczną albo uczynioną ludzką ręką. Oznacza to po prostu, że broń ta nie pochodzi od ludzi. Nigdy nie przeciągniemy nikogo na swoją stronę, posługując się intelektem; nie zrobimy też tego samymi tylko innowacyjnymi technikami albo metodami. Z pewnością nie osiągniemy naszego celu, strofując ludzi, wciskając ulotki albo gromiąc ich słowami typu: „Kiedy zamierzasz uporządkować swoją relację z Bogiem?”. Kiedy podchodzimy do innych na sposób czysto ludzki (nie myśląc za wiele o Bogu), zwłaszcza gdy czują, że wywieramy na nich presję, zwykle tylko pogarszamy sprawę.  
niedziela, 12 maja 2019 15:43
  Przyjrzymy się teraz bliżej kilku słowom z tych dwóch fragmentów, aby lepiej zrozumieć, o co w nich chodzi. Fragment z 2 Listu do Koryntian 4,3-4 mówi nam, że istnieje zasłona lub powłoka przysłaniająca umysły niewierzących, uniemożliwiająca im jasne dostrzeżenie światła Ewangelii. Musimy wiedzieć, że nie widzą oni Ewangelii, ponieważ nie mogą jej zobaczyć. Nie rozumieją jej, ponieważ nie mogą jej zrozumieć. Muszą doznać odsłonięcia – objawienia.  
niedziela, 05 maja 2019 17:36
  Brak wytrwałości to jedna z najważniejszych przyczyn naszych porażek, zwłaszcza w modlitwie. Nie potrafimy czekać. Lubimy dania z mikrofali; Bóg z kolei woli marynaty. Trwałem więc w tej sytuacji przez rok, a moja wiara przez ten czas rosła, aż w końcu w głębi mojego serca narodziła się pewność, że wygramy tę walkę. Moim mottem stały się słowa z Listu do Galatów 6,9: „Czyniąc dobrze, nie zniechęcajmy się. Nie ulegając bowiem zniechęceniu, będziemy zbierać owoc we właściwym czasie". Moja wytrwałość została nagrodzona, kiedy po trzech dniach od tamtej środy w szpitalu Diane wybudziła się z całkowicie zdrowym mózgiem. Wieści o cudzie rozeszły się po świecie. Dom opieki, w którym przebywała Diane, został zasypany zapytaniami z Europy; wszyscy byli ciekawi jej cudownego uzdrowienia. Wszystkie zainwestowane przeze mnie godziny i każda łza okazały się warte całego tego oczekiwania, kiedy zobaczyłem przytomną Diane i usłyszałem, jak mówi: „Chwała Panu!”. Czego się nauczyłem z tej trwającej okrągły rok próby? Dużo i jeszcze więcej! Wciąż zresztą się uczę.  
niedziela, 21 kwietnia 2019 12:31
  Księga Przypowieści Salomona w wierszu 29:18 mówi o wyroku śmierci, który spoczywa na tych, którzy nie marzą: „Gdzie nie ma wizji, tam giną ludzie” (tłum. na podstawie KJV). Nie można postawić sprawy jaśniej. Być może nie zginiesz w sensie fizycznym, ale jakaś cząstka ciebie umrze i to ta, dzięki której naprawdę wiesz, że żyjesz. William Wallace w ten sposób przemówił w filmie „Waleczne serce” do żyjących w swoich celach Szkotów, którzy bali się walczyć o uwolnienie od brytyjskiej tyranii: „Każdy kiedyś umiera; ale nie każdy tak naprawdę żyje”. Czysta prawda.  
niedziela, 19 sierpnia 2018 15:40
  Marzenia wyzwalają twórczość. Rzeczy niemożliwe nie mają szansy w starciu z niepowstrzymaną energią i twórczą wyobraźnią serca oddanego marzeniom. Marzenia są pełne nadziei, wytrwałości, odkrywczości i pomysłowości - jeśli marzysz, będziesz tworzył. Jeśli nie masz żadnych marzeń, które pragnąłbyś zrealizować, zmarniejesz, zastygniesz w bezruchu w swoim pozbawionym inspiracji, wyobraźni i pomysłów świecie -będziesz żył dokładnie tak jak większość ludzi!  
niedziela, 05 sierpnia 2018 08:29
Jezus nigdy nie przeskakiwał procesu pokuty. Jego celem nie było obejście tego procesu, poprzez kuszenie ludzkiej psyche za pomocą całej listy „chrześcijańskich bonusów”, które są powiązane z przyjściem do Pana. Używał miecza wobec wywyższającej się duszy i nie przejmował się, czy ludzie się obrażą przez słowo, które wypowiedział. Czy był okrutny, czy miał twarde, nieczułe serce, czy był osobą pozbawioną wrażliwości? Absolutnie nie! Przecież umarł za nas! On po prostu wiedział, że skutek upadku pierwszego człowieka musiał zostać odwrócony – z tego powodu przyszedł na Ziemię – ale w tym celu ludzka psyche musi umrzeć, a nie zostać jakoś ugłaskana. On wiedział, że objawienie i pokuta są częścią tego procesu. Bez odsłonięcia nowego zrozumienia, przychodzącego z nieba, liczenie na zmianę jest bez sensu.
niedziela, 06 listopada 2016 09:48
  Kiedy rozmawiamy o pokonywaniu warowni, często słyszymy termin siła woli. Słyszałem wiele razy ludzi mówiących: „Po prostu podejmij decyzję, nakieruj na nią swoją wolę i dasz radę to zrobić!” Tak, podjęcie decyzji jest ważne, a wola sprawia, że zaczynamy działać, ale robi to na podstawie tego, co znajduje się w umyśle i w emocjach. Wola jest bezpośrednio kontrolowana przez te dwie części duszy. „Ręce” woli są związane przez to, co podpowiada im nasz umysł i nasze emocje, innymi słowy: kluczem do naszej siły woli jest umysł i emocje (do czego, jak już wcześniej stwierdziliśmy, zaliczamy także podświadomość/ pamięć).   
niedziela, 20 grudnia 2015 15:07
  Warownie to, mówiąc językiem biblijnym, mury obronne, zbudowane przez nasz umysł, przez które przejmuje on nad nami kontrolę i stara się rządzić w niewłaściwy sposób. Są to przekonania – świadome lub podświadome – od których nie potrafimy uciec, jesteśmy ich więźniami. Co ciekawe, greckie słowo ochurôma było również używane w odniesieniu do więzienia. Ci, którzy zmagają się z warowniami powinni pamiętać, że te obszary duszy zaczynają funkcjonować właśnie jak więzienia.  
niedziela, 13 grudnia 2015 21:19
Przed upadkiem żadne zaszczepione w nas przez Boga pragnienie czy chęć nie było grzeszne lub złe. Jednakże doskonałym Bożym planem było, żeby były to rzeczy pozostające pod kierownictwem naszego ducha, a zatem, pośrednio kierowane przez Niego samego. Lecz kiedy Adam i Ewa wybrali nieposłuszeństwo, w gruncie rzeczy oznajmili, że nie chcą już znajdować się pod Jego panowaniem. Pragnęli zniesienia barier. Księga Rodzaju 3:6 mówi, że postrzegali oni drzewo poznania dobra i zła za „godne pożądania” dla zdobycia mądrości. Zodhiates podaje następującą definicję tego wyrażenia - „niekontrolowane” pragnienia, pragnienia „nie poddające się pod prowadzenie”. (...) Adam i Ewa poddali się i wybrali wolę duszy ponad wolę ducha. Takie odwrócenie ról było tragiczne w skutkach.
niedziela, 08 listopada 2015 17:55
Strona 1 z 2

Magazyn