Popularne

Judasz-zdrajca: jak złe zrozumienie Królestwa Bożego może doprowadzić do upadku – John Bevere

Skąd przyszedł taki drastyczny ruch? Judasz miał dość. Był zmęczony strategią przywódczą Jezusa. Podążał za tym człowiekiem już z Galilei i oczekiwał, że Jezus przywróci tron króla Dawida. Po trzech latach na co Jezus ciągle czekał? Jeśli Jezus odbudowałby królestwo Izraela, to Judasz mógłby się znaleźć w miejscu zaszczytu, bogactwa i autorytetu. Wierzę, że Judasz myślał następująco: „Już dłużej nie będę czekał. Chcę moje miejsce mocy, wpływu i bogactw. Jeśli wydam Jezusa przywódcom religijnym, to On w końcu pokaże jaką ma moc i ustanowi Swoje królestwo, a ja zdobędę moje zaszczytne miejsce przy Nim.”
niedziela, 17 maja 2015 11:00
Polecamy

Pasja do Jego Obecności - John Bevere

  Musimy pamiętać, że Bóg nie stworzył nas po to, żebyśmy byli obserwatorami. Umieścił Adama w ogrodzie, bo chciał mieć kogoś, z kim mógł się przechadzać, mieć relację (...) im głodniejsi jesteśmy, tym więcej możemy zjeść. Chorą osobę poznaje się po tym, że straciła głód, swój apetyt. Osoba chora na grypę nie jest tak głodna, jak zwykle. Osoba cierpiąca na raka chudnie do 70-80 funtów. Ale zdrowa osoba ma zdrowy apetyt! (...) Są ludzie, którzy tak naprawdę nauczyli się żyć w zaspokojeniu bez Bożej Obecności i to jest niebezpieczne!
czwartek, 28 marca 2013 14:17
Polecamy

Lekcja na pustyni - Ana Mendez Ferrell

Bóg nauczył mnie innej ważnej lekcji w moim duchowym życiu na podstawie ścieżki służby Jezusa. Pełen Ducha, zaczął On swoją służbę od pobytu na pustyni, a także od sławnej konfrontacji z szatanem. Dlaczego? Ważne było, żeby nauczył się triumfować nad diabłem. Podobnie my, bez względu na rodzaj służby, musimy zdobyć pozycję w Jezusie i zająć odpowiednie miejsce w walce, by stać się zwycięzcami w naszym chrześcijańskim życiu.
poniedziałek, 29 kwietnia 2013 10:17
Polecamy

Koncentruj się na Bożej Obecności - Bill Johnson

Jest bardzo silne powiązanie pomiędzy tym, czego jesteś świadomy, a tym, co z siebie wyswobadzasz. (...) Co myślisz w tej miękkości twojego serca? Miękkość twojego serca otwiera twój umysł na to, by otrzymywać impresje Boga, myśli Boga, drogi Boga. (...) Jezus powiedział Janowi po prostu: "Janie! Zacznij patrzeć na to, co robię! Przestań patrzeć na to, czego nie robię.(...) Ślepi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, a głusi słyszą, umarli są wskrzeszani, ubogim opowiadana jest ewangelia. A błogosławiony jest ten, który się mną nie zgorszy." (...) Żyjemy w odpowiedzi na to, co robi ciemność, podczas gdy mieliśmy daną taką misję, by wejść w system i złamać moce ciemności!
sobota, 05 kwietnia 2014 12:01

Jak umrzeć dla grzechu?

Pani doktor Agnieszka radzi:) Lecz przyczyny a nie objawy. Czyli ... lepiej umrzyj. "A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujemy." Gal. 5, 24-25
wtorek, 08 maja 2012 19:06
Polecamy

Duchy Wodne cz.1 - Ana Mendez Ferrell

Pan pokazał mi coś bardzo ważnego odnośnie tego, co umożliwia nam wejście w nasze powołanie, w naszą Ziemię Obiecaną. Ważne jest nie tylko zniszczyć moc faraona, ale także rozprawić się z wodą, która leży pomiędzy naszym starym stylem życia, a powołaniem. (...) „Wszak Ty, Boże, z dawna jesteś moim królem; Ty dokonujesz dzieł zbawienia na ziemi. Tyś mocą swoją rozdzielił morza, Zmiażdżyłeś głowy potworów na wodach. Tyś rozbił głowę Lewiatana, Oddałeś go na żer zwierzętom pustyni. Ty sprawiłeś, że wytrysnęło źródło i potoki, Tyś osuszył rzeki potężne” (Ps 74:12-15). Chcę, żebyście zwrócili uwagę jeszcze raz na tę ścieżkę: spustoszone miasto, Pan, który przybywa, aby królować i przejąć kontrolę, a następnie to, jak rozprawia się z wodami. Tu otwiera nasze oczy i pokazuje, że powodem tego spustoszenia na świecie są moce demoniczne...
sobota, 20 października 2012 12:18

Czas Pustyni cz.1 - John Bevere

We frustracji wspominasz chwile, gdy ledwo po wyszeptaniu Jego Imienia natychmiast czułeś Jego obecność. Teraz, w ciszy chcesz krzyczeć: „Boże! Gdzie jesteś?” Witamy na pustyni! Powinieneś wiedzieć, że nie jesteś sam, ale znalazłeś się w doborowym towarzystwie. Co najważniejsze, jesteś w towarzystwie Syna Bożego – Jezusa, który, po uzyskaniu publicznego świadectwa Boga Ojca i Ducha Świętego, że jest On naprawdę Synem Bożym, poszedł na pustynię, by mierzyć się z mocami ciemności.
piątek, 10 maja 2013 21:07
Polecamy

Tożsamość Syna w Królestwie Bożym - Emerson Ferrell

Podoba mi się bardzo odpowiedź Jezusa. Nikodem wcale się Go nie spytał o Królestwo Boże. Jedyne co go interesowało, to te dzieła, które czynił Jezus. Dziś też jest taka sytuacja, że wiele osób podąża jedynie za cudami i znakami. W tym momencie Jezus natychmiast wszystko ucina i przechodzi do puenty: nie, Nikodemie! Tu chodzi o możliwość oglądania Królestwa Bożego, w którym dzieje się dużo więcej niż tylko znaki i cuda. Znaki i cuda, które widzisz w rzeczywistości fizycznej gołym okiem są tylko efektem ubocznym tego, co się dzieje w rzeczywistości duchowej. To, co się dzieje w rzeczywistości duchowej jest głębsze niż samo uzdrowienie, albo uwolnienie. Tu chodzi o to, by wprowadzić ciebie w miejsce zjednoczenia z rzeczywistością duchową i dalej wpłynąć na całe pokolenia, które nadchodzą. Jezus nie jest jedynie zainteresowany tym, by dane pokolenie trafiło do nieba. On pragnie mieć Synów, z którymi Bóg Ojciec i On będą mogli mieć relację i rozmawiać o nadchodzących czasach. To rozciąga nasz umysł.
niedziela, 26 kwietnia 2015 11:52

Moc uwielbienia w walce duchowej cz.2 - Bill Johnson

Tak właśnie wchodzisz w zwycięstwo: świętujesz je nim ono jeszcze nadejdzie. Świętujesz jakby to było załatwione. Naprawdę pokazujesz jak by to wyglądało, jak odpowiedziałbyś Panu gdyby On sprawił ten cud. Tak reagujesz, cieszysz się, świętujesz Jego dobroć przed czasem. I co się dzieje? Możesz znaleźć przykłady w całej Biblii i w historii kościoła jak ludzie otrzymywali przełom, ponieważ po prostu mieli wiarę, żeby stać twarzą w twarz z sytuacją i oddawać Bogu chwałę, jeszcze nim coś zrobił.
czwartek, 04 października 2012 11:37

Powstanie nauki o "byciu pod autorytetem" i jej skutki - wywiad z Derekiem Prince

Gdy doktryna o konieczności podporządkowania się wyznaczonemu autorytetowi oraz doktryna o „przykryciu” spotkały się z desperacką potrzebą porządku i przywództwa w ruchu charyzmatycznym – przy wyjątkowości darów ludzi takich jak Prince, Mumford, Basham i Simpson – narodził się nowy ruch. Ruch pasterski, znany także jako ruch uczniostwa, przyniesie wiele dobra w życiu wielu ludzi, ale spowoduje też wiele cierpień w życiu tysięcy i okaże się jedną z najbardziej niszczących kontrowersji wśród chrześcijan w Ameryce.
niedziela, 15 czerwca 2014 17:19

Magazyn