sobota, 30 sierpnia 2014 21:57
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki

Dusza jako zgubiona owca - Dutch Sheets

Dusza jako zgubiona owca - Dutch Sheets morguefile.com
Wybór przez którym stoimy jest prosty: albo wywyższymy naszą psychę, albo podejmiemy decyzję by podnieść panowanie Jezusa, wziąć Jego jarzmo i ogłosić śmierć naszej duszewnej natury.

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

 

Jezus składa nam zaskakującą propozycję, tworząc paradoks.

Chcecie odpoczynku? A zatem "weźcie Moje jarzmo na siebie i uczcie się ode mnie, bo ja jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz. Albowiem jarzmo Moje jest proste, a brzemię lekkie" (Mateusza 11:29-30 - tłum. z ang.).

Jest to jeden z tych momentów, gdy mówimy "hę"? Jarzmo jest twardym, drewnianym krzyżem zawiązywanym dookoła karku wołu lub konia, używanym przy oraniu ziemi. Sprawia, że zwierzę je ciągnące znajduje się w całkowitym poddaniu pod prowadzenie mistrza (duchowy związek jest oczywisty) (...)

Jest jednak słowo w tym zdaniu, które rozświetla tę całą propozycję. Jest nim chrestos. Praktycznie każda wersja oddaje to słowo jako "łatwy" i na pewno nie ma w tym błędu. Ale z powodu ograniczeń angielskiego tracimy orginalne znaczenie głębsze. Pozwólcie, że wyjaśnię: (...)

Kiedy Jezus opisuje Swoje jarzmo jako "łatwe" (chrestos), mówi, że jest ono jednocześnie potrzebne. Słowo to pochodzi od chraomai, które znaczy "wykończyć to, co jest potrzebne". "Łatwe" jest połączone z tym pojęciem, ponieważ to, co jest trudne, staje się łatwe, kiedy dostajemy to, co potrzebne lub to, czego potrzebujemy. W tym wersecie do czego potrzebne jest jarzmo? Do odpoczynku dla naszej psyche. Nasza dusza potrzebuje tego narzęcia, żeby ją uwolnić i dać jej odpoczynek. Nasza dusza potrzebuje poprawki, którą tylko Jezus może jej przynieść, a przychodzi ona przez noszenie Jego jarzma.

Co interesujące, słowo "brać" jarzmo to airo, które znaczy "wywyższyć". Tego samego słowa Jezus użył, by nas pouczyć, aby "wziąć" nasz krzyż (Mateusza 16:24-26). Wybór przez którym stoimy jest prosty: albo wywyższymy naszą psychę, albo podejmiemy decyzję by podnieść panowanie Jezusa, wziąć Jego jarzmo i ogłosić śmierć naszej duszewnej natury. Albo przylgniemy do grzesznego jarzma naszej natury odziedziczonej po Adamie, albo będziemy nosić jarzmo, które oferuje Jezus, a które nas wreszcie uwalnia. (...)

Spójrzmy na pewne biblijne przykłady rodzajów duszy, które weszły w Boży odpoczynek. (…)

W Psalmie 116:7 Dawid pisze:

Wróć do swego odpocznienia, duszo moja, ponieważ Pan postąpił z tobą obficie. (tłum. z Amp. Bible)

„Postąpił obficie” jest tym samym słowem, które zostało z hebrajskiego przetłumaczone jako „odstawił od piersi” w Psalmie 131. Jest to słowo gamal. Tutaj także przywodzi na myśl obraz dojrzałego owocu. Gdy postępujesz „obficie” z owocem, to zaopatrujesz źródło, z którego pochodzi we wszystko, co potrzebne. Robisz wszystko, co się da, żeby właściwie go odżywić. W rezultacie rośnie on i dojrzewa. Analogia pozostaje właściwa w przypadku małego dziecka. Jeśli karmisz je w sposób, w jaki powinno być karmione, to wzrośnie ono i dojrzeje do chwili, gdy już nie będzie zależne od mleka, a będzie pragnęło stałego pokarmu. W swojej dojrzałości znajdzie odpoczynek. W tym wersecie cały proces ma za zadanie przynieść odpoczynek naszej duszy.

W Psalmie 142:7 Dawid pisze:

"Wyzwól mą duszę z więzienia, bym mógł składać dzięki Twojemu imieniu, Sprawiedliwi mnie otoczą, bo Ty postąpiłeś ze mną obficie."

Znów, słowo gamal pokazuje wierne zaopatrzenie Pana, które prowadzi do dojrzewania duszy. Ale zauważmy co Dawid jeszcze mówi w pierwszej części: „Wyzwól moją duszę z więzienia.” Wydobądź moją psyche z więzienia!

Jezus zstąpił do głębin piekła, by wyzwolić nasza psychę z lochu grzechu. Bez zbawienia nasza dusza ma przeznaczenie w postaci zakutej w kajdany, związanej przyszłości. Ze zbawieniem jest przeznaczona do wolności, którą zawsze miała się cieszyć.

Charles Simpson w książce Pastoral Renewal pisze:

Spotkałem niedawno młodego człowieka, który nurkuje szukając egzotycznych ryb do akwariów. Powiedział, że jedną z najbardziej popularnych ryb akwariowych jest rekin. Wytłumaczył, że jeśli złapiesz małego rekina i zamkniesz go, to zostanie on w rozmiarze proporcjonalnym do akwarium. Rekiny potrafią mieć sześć stóp długości, gdy dorosną. Ale jeśli wypuścisz je do oceanu, dorosną do swojej normalnej długości, która wynosi osiem stóp.

Psyche, trzymane w więzieniu starej natury, nigdy nie będzie w stanie doświadczyć wzrostu, dojrzałości, a wreszcie odpoczynku, który daje Chrystus. Jednakże, kiedy weźmiemy Jego jarzmo i pozwolimy Mu ustanowić prawdziwy odpoczynek i wolność w nas, to nasza dusza będzie mogła osiągnąć ten zaplanowany przez Boga, obfity wzrost.

Rozważmy początek najlepiej znanego Psalmu Dawida – Psalmu 23:

"Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie będzie brakować,

Sprawia, że leżę na zielonych pastwiskach, prowadzi mnie nad wody ciche,

Odnawia moją duszę, prowadzi mnie ścieżką sprawiedliwości, ze względu na Swoje Imię" (w. 1-3)

Ostatnia część wersetu 2 może być dosłownie przetłumaczona: „Prowadzi mnie wzdłuż wód odpoczynku”. Jak? Następne zdanie wyjaśnia: Poprzez odnowienie naszej duszy. Odnowienie to słowo shuwb, które znaczy „powrót do miejsca, z którego się wyruszyło”.

Odnowienie naszej duszy, powrót do miejsca, z którego się wyruszyło, wymaga tego, o czym mówił Jezus w Mateusza 11:28-30: jarzma Pana, i tego, by On był Pasterzem, tak jak to obrazuje ten Psalm. To od tego właśnie odeszliśmy w Edenie. Widzimy taki obraz w wersetach takich jak Izajasz 53:6 („Wszyscyśmy jak owce zbłądzili, każdy z nas zawrócił ku własnej drodze”) i w 1 Piotra 2:25 („Ciągle się błąkaliście jak owce, lecz teraz wróciliście do Pasterza i Strażnika waszych dusz”).

W trakcie upadku, poprzez Adama, wszyscy wyszliśmy z Pasterzowania sprawowanego przez Pana. Poszliśmy własną drogą, decydując się wywyższyć naszą własną duszę, naszą wiedzę ponad naszego Mistrza. Dziękuję Ci, Boże, ale od tego miejsca sam przejmę pałeczkę. Wiem, że Ty stworzyłeś wszystko dookoła mnie i że znasz najgłębsze części mnie, ale powiem Ci tyle: Myślę, że potrafię lepiej pokierować własnym życiem. Będę swoim Panem i będę prowadził swoje własne życie, jeśli Ci to nie przeszkadza. I od tamtego czasu biegamy bezcelowo wkoło jak owce, próbując znaleźć pokój dla naszych dusz.

Rozwiązanie, które znalazł Dawid – i które my wszyscy musimy odnaleźć – polegało na powrocie do punktu wyjściowego. Trzeba powrócić do tego miejsca, w którym nasza dusza się zagubiła jak zbłąkana, tępa owca. Gdzie ono jest? Tym miejscem jest panowanie Jezusa Chrystusa. Wszyscy odrzuciliśmy autorytet Boga, gdy ulegliśmy grzesznej, ludzkiej naturze. Aby znaleźć drogę powrotną do Jego obietnicy odpoczynku i odnowienia, musimy powrócić do miejsca pełnego uznania Go za Mistrza i Pana. To miejsce możemy znaleźć – jak łatwo zgadnąć – w krzyżu Chrystusa.

To nie jest zbieg okoliczności, że Psalm 23, obraz odnowionej duszy, znajduje się za Psalmem 22, obrazem krzyża. Trzy zdania z siedmiu, które Jezus wypowiedział na krzyżu, pochodzą z tego Psalmu. „Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił?” (w. 1) jest wstępem. Przesłanie jest jasne: Musimy przejść przez krzyż (Psalm 22), aby znaleźć odpocznienie dla naszych dusz (Psalm 23). Musimy wziąć na siebie Jego jarzmo, aby znaleźć wieczną wolność.

Nie będę kłamać – nie łatwo jest się zmienić. Chyba, że weźmiesz jarzmo! Nasza psyche jest bestią, która chodziła sobie na wolności przez tysiące lat. Za każdym razem, gdy zgrzeszyliśmy przeciwko Bogu i wywyższyliśmy własne pragnienia ponad Jego pragnienia, karmiliśmy tę duszewną zwierzynę.

A jednak Jezus oferuje nam jednocześnie odpoczynek od tej upadłej psyche. „Weźcie moje jarzmo na siebie”, mówi paradoksalnie „a znajdziecie odpoczynek dla dusz waszych”. Nie można tego nazwać inaczej jak tylko chwałą. Kiedy umieszczamy niewygodne, ultra-restrykcyjne jarzmo na naszych upadłych duszach, kiedy umieszczamy psyche na krzyżu i uznajemy panowanie naszego Zbawiciela, zaczyna się nasza transformacja. Nie jest to po prostu mała renowacja, ale jest to trwała, stała zmiana, która kształtuje nas bardziej na obraz Jezusa – czyli na takie osoby, jakimi mieliśmy być według pierwotnego planu.

 

źródło: "Becoming Who You Are" Dutch Sheets

tłumaczenie: otwarteniebo24.pl

 

Magazyn