niedziela, 31 grudnia 2017 13:55
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki

Czego krzyż Jezusa nie zniósł - Bill Johnson

W niewidzialnym Królestwie istnieje powiązanie pomiędzy efektem uwielbienia i przemianą dusz. Przybytek Dawida przesunął środek ciężkości życia i służby wszystkich kapłanów w Starym Testamencie. To również jest dobrą rzeczą. W Nowym Testamencie odkrywamy, że każdy wierzący jest teraz kapłanem Pana (zob. 1 P 2,9). Kapłaństwo starotestamentowe byłoby niemożliwe do naśladowania dla wierzącego z Nowego Testamentu, ponieważ skupiało się ono na ofierze ze zwierząt i uwielbianiu Boga w jednym miejscu – przybytku lub świątyni, w zależności od okresu w roku. Zatem ta starotestamentowa historia jest kolejnym proroctwem, które mówi o tym, kim się staniemy. Teraz mamy przywilej służenia Bogu w taki sposób, w jaki służono Mu w przybytku Dawida. I piękny jest fakt, że to może i powinno być czynione w naszych domach, samochodach, a także podczas spotkań z naszymi braćmi i siostrami.

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

Król Dawid jest znany z wielu wspaniałych rzeczy opisanych w Piśmie Świętym. Był wielkim królem, który doprowadził Izrael do najlepszych dni. Był człowiekiem Bożego serca. Udowodnił, że tak jest, na długo zanim został królem. Nawet jego odwaga została udowodniona na długo zanim znalazł się na tronie. Jego odwaga wobec lwa i niedźwiedzia, którą okazał, gdy nikt nie widział, dała mu zwycięstwo nad Goliatem wtedy, gdy patrzyły na niego całe narody. To utorowało mu drogę do przywództwa nad Bożym ludem – to zadanie wymagało nadzwyczajnej odwagi.

Jednak jedną rzeczą, która była głównym punktem odniesienia jego całego życia, była pasja do Bożej obecności. Myślę, że największym znakiem, jaki Dawid odcisnął na historii, był ustalony przez niego standard uwielbienia. To jego sposób uwielbienia kształtował serca narodów, które ceniły Bożą obecność. Jak oznajmił kiedyś Mojżesz, to Boża obecność nad Jego ludźmi stanowiła wyróżnik, który oddzielał ich od innych narodów (zob. Wj 33,16).

Dawid śpiewał pieśni pochwalne na pustyni, troszcząc się o owce swojego ojca. Nie robił tego, żeby się pokazać i zdobyć uznanie. Była to najczystsza ekspresja jego serca i dlatego właśnie Bóg wybrał go spośród wszystkich braci na tego, kto ma rządzić Izraelem.

Arka Przymierza była miejscem, w którym zamieszkał pośród ludzi Bóg. Gdy Dawid został królem, chciał, żeby znalazła się w jego mieście – Jerozolimie. Rozbił zatem namiot na Górze Syjon i umieścił w nim Arkę Przymierza. Góra Syjon to niewielkie wzniesienie, które znajduje się na obszarze Jerozolimy. Tam odpoczywała Boża obecność dla dobra całego narodu izraelskiego.

Nie znamy wymiarów namiotu. Wiemy tylko, że Bóg tam był i że byli tam również kapłani. Służyli Bogu poprzez dziękczynienie, pieśni, uwielbiali Go swoimi instrumentami, przez podnoszenie rąk, pokłony, taniec i wznoszenie głosów. Wielkim zaszczytem dla każdego, pomimo przerażenia, jakie to ze sobą niosło, była możliwość znalezienia się w obecności Wszechmogącego Boga. Zakon zabraniał tego ludziom. Jednak Bóg w swej łasce pozwolił im spróbować rzeczywistości Nowego Testamentu, na długo zanim nastał jego czas. Pod panowaniem Dawida doświadczali tego codziennie. Wszystkich kapłanów wykształcił muzycznie, dzięki czemu mogli dwadzieścia cztery godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu wznosić pieśni chwały. Zmieniali się, żeby móc to robić bez przerwy.

Kapłani musieli przestać koncentrować się na ofierze ze zwierząt, a zacząć skupiać na ofierze chwały. Ich rola zmieniła się tak radykalnie, że ciężko byłoby nam zrozumieć, jak to było służyć pod władaniem króla Saula, a potem pod władaniem króla Dawida. Umiejętności, których potrzebowali za panowania jednego przywódcy, okazały się kompletnie bezużyteczne podczas rządów drugiego.

Najpierw skupiali się na przestrzeganiu Zakonu, później musieli skupiać się na Bożej obecności. Musimy zapamiętać ważną rzecz – gdy Biblia mówi o Bożej obecności, to tak naprawdę mówi o Jego twarzy. To jest znaczenie hebrajskiego słowa oznaczającego obecność.

Prorok Amos zapowiedział, że w dniach ostatecznych Przybytek Dawida zostanie odbudowany. Czas wypełnienia tego słowa nadejdzie wtedy, gdy poganie dołączą do Bożego dzieła na ziemi – oni również staną się Jego ludem. Po Wielkim Rozesłaniu, które Jezus dał Kościołowi poprzez słowa Idźcie na cały świat (Mt 28,19) i po którym nastąpiło wylanie Ducha Świętego, który miał pomóc w działaniu (zob. Dz 2), zaczęto przyłączać pogan do Kościoła. Stało się to tak kontrowersyjne, że przywódcy Kościoła zwołali spotkanie w Jerozolimie (zob. Dz 15).

Wniosek z tego spotkania przywódców apostolskich był taki, że włączenie pogan do wiary było tak naprawdę Bożym działaniem. Należało być ostrożnym i nie obciążać ich wymogami Zakonu, których przywódcy sami nie potrafili wypełnić. Tę ideę popierali słowami z Pisma Świętego, zawartymi w Księdze Amosa:

W owym dniu podniosę upadającą chatkę Dawida i zamuruję jej pęknięcia, i podźwignę ją z ruin, i odbuduję ją jak za dawnych dni, aby posiedli resztki Edomu i wszystkie narody, nad którymi wzywane było moje imię, mówi Pan, który to czyni (Am 9,11.12).

Zauważ, że odbudowanie tego przybytku, znanego z tego, że zamieszkiwał go Bóg i że kapłani oddawali w nim chwałę Bogu, zbiega się z momentem, w którym poganie byli nawracani. W niewidzialnym Królestwie istnieje powiązanie pomiędzy efektem uwielbienia i przemianą dusz.

Przybytek Dawida przesunął środek ciężkości życia i służby wszystkich kapłanów w Starym Testamencie. To również jest dobrą rzeczą. W Nowym Testamencie odkrywamy, że każdy wierzący jest teraz kapłanem Pana (zob. 1 P 2,9). Kapłaństwo starotestamentowe byłoby niemożliwe do naśladowania dla wierzącego z Nowego Testamentu, ponieważ skupiało się ono na ofierze ze zwierząt i uwielbianiu Boga w jednym miejscu – przybytku lub świątyni, w zależności od okresu w roku. Zatem ta starotestamentowa historia jest kolejnym proroctwem, które mówi o tym, kim się staniemy.

Teraz mamy przywilej służenia Bogu w taki sposób, w jaki służono Mu w przybytku Dawida. I piękny jest fakt, że to może i powinno być czynione w naszych domach, samochodach, a także podczas spotkań z naszymi braćmi i siostrami. Ta rola ma tak spektakularny wpływ na atmosferę tutaj, na ziemi, że ludzie się nawracają. Myślę, że atmosfera w naszych domach i Kościołach staje się tak nasycona Bożą chwałą w odpowiedzi na nasze uwielbienie, że ludzie mogą jasno zobaczyć i usłyszeć prawdę.

Uwielbienie oczyszcza fale radiowe. W tym znaczeniu Przybytek Dawida i odpowiadająca mu rola w uwielbieniu nie zmieniły się w Nowym Testamencie w porównaniu ze Starym. Kolejne badania ponownie potwierdzą, że służba dziękczynienia, oddawanie chwały i uwielbienie – wszystkie aspekty naszej służby Bogu – nie zostały zmienione na krzyżu. Tak naprawdę to krzyż wyprowadził ten prototyp z laboratorium doświadczenia Starego Testamentu i wprowadził go do codziennego życia Bożych ludzi, którzy stali się wiecznym miejscem Jego zamieszkania. Stało się to normą.

POPRAWKI

Wprowadzenie tych ulepszeń pomoże wierzącym nie popełniać błędu niewłaściwego zastosowania Pisma Świętego w ich życiu. Tak wielu wierzących żyje pod klątwą Zakonu, ponieważ mają niewłaściwy stosunek do Starego Testamentu. Ta prosta modyfikacja pomoże nam żyć w wolności, którą Jezus wykupił dla nas. Dlatego że żyjąc w wolności, obrazujemy sobą to, jaki On jest, i pokazujemy, jak wygląda życie pod Jego panowaniem. To jest ogromna część naszego przesłania Ewangelii – mamy nią żyć, a gdy trzeba, użyć słów.

 

źródło: "Bóg jest dobry", str. 97-101, książka do kupienia TUTAJ

Magazyn