niedziela, 11 lutego 2018 12:00
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki

Jak służyć innym ludziom Bożym darem uzdrowienia? cz.1 – Randy Clark

Jak służyć innym ludziom Bożym darem uzdrowienia? cz.1 – Randy Clark Tło: Aaron Burden, Unsplash
  Bóg nie będzie się mieścił w żadnym schemacie, jaki dla Niego wyznaczysz. Jeśli myślimy, że rozgryźliśmy już Boże metody i sposoby, najprawdopodobniej wiemy o Nim o wiele mniej, niż się nam wydaje. Jeśli nasz bóg mieści się w szufladce, nie jest to Bóg, o którym mówi Biblia. To bóg, którego stworzyliśmy na nasz własny obraz. To było ostrzeżenie. A teraz zachęta. Korzystam z pięciostopniowego modelu, który zaraz ci naszkicuję. Model ten stanowi pewien praktyczny punkt wyjścia podczas służby uzdrowienia. Nie zrażaj się tylko, kiedy Bóg będzie działał czy poruszał się poza tym modelem. Ma on być jedynie pomocnym narzędziem, a nie więzieniem, które nas ogranicza.  

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

GDZIE ZACZĄĆ?

Może zadajesz sobie pytanie: Jak mam zacząć usługiwać chorym? To proste. Musisz zrobić pierwszy krok w wierze. Najpierw trzeba po prostu zacząć. W kilku następnych rozdziałach przeczytasz inspirujące historie, które zbudują twoją wiarę. Dowiesz się, jak pokonać zniechęcenie, i poznasz praktyczne sposoby, które pomogą ci określić poziom wiary osób, którym usługujesz.

BOG NIE MIEŚCI SIE W SCHEMACIE

Chcę przekazać ci praktyczny, przyjazny dla użytkownika przewodnik, który pomoże ci rozpocząć usługiwanie osobom chorym. Jednak jeśli chodzi o stosowanie jakiegokolwiek modelu działania, muszę cię jednocześnie ostrzec i zachęcić.

Najpierw ostrzeżenie: Bóg nie mieści się w żadnym schemacie, nawet opartym na stworzonych w najlepszej wierze wzorach, zasadach i standardach postępowania. W ostatecznym rozrachunku służba uzdrowienia nie polega na korzystaniu z konkretnego modelu działania. Polega ona na tym, że ludzie spotykają swojego Uzdrowiciela. Nie opiera się ona na zestawie reguł, ale na żywej obecności.

Jak szybko odkryjesz, Bóg najczęściej działa poza ramami, które wyznaczyliśmy Mu w naszych zasadach – tak, nawet w tych opierających się na naszym studium Biblii. Kiedy Bóg wykracza poza te granice, nie łamie swojego własnego Słowa; to się Bogu nigdy nie zdarza. Będzie jednak często działał w niezwykły, zaskakujący sposób. Nie możemy stwierdzić jednoznacznie: „Bóg uzdrawia tak a tak... Jeśli będziesz postępował zgodnie z tymi wytycznymi, możemy zagwarantować, że doświadczysz wymiernych rezultatów.

Nieraz zdarzało mi się wygłaszać podobne stwierdzenia. Pamiętam, jak wiele lat temu pewien lider chrześcijański zarzucił mi, że „szufladkuję Boga” trzymając się niewolniczo pewnych formuł i systemów. Jeśli Bóg nie działał po zastosowaniu określonej zasady, zakładałem, że nie był w stanie tego zrobić. To bardzo ograniczający sposób postrzegania wszechmocnego Boga i jestem wdzięczny, że On sam dokonał zmian w mojej perspektywie patrzenia na tę kwestię.

Tak więc ponownie cię ostrzegam: Bóg nie będzie się mieścił w żadnym schemacie, jaki dla Niego wyznaczysz. Jeśli myślimy, że rozgryźliśmy już Boże metody i sposoby, najprawdopodobniej wiemy o Nim o wiele mniej, niż się nam wydaje. Jeśli nasz bóg mieści się w szufladce, nie jest to Bóg, o którym mówi Biblia. To bóg, którego stworzyliśmy na nasz własny obraz. To było ostrzeżenie.

A teraz zachęta. Korzystam z pięciostopniowego modelu, który zaraz ci naszkicuję. Model ten stanowi pewien praktyczny punkt wyjścia podczas służby uzdrowienia. Nie zrażaj się tylko, kiedy Bóg będzie działał czy poruszał się poza tym modelem. Ma on być jedynie pomocnym narzędziem, a nie więzieniem, które nas ogranicza.

Tego typu modele są ważne dla tych, którzy zaczynają chodzić w wierze, aby uzdrawiać chorych. Dają nam one pewne praktyczne wskazówki, według których możemy pracować, poruszając się po nieznanym dotychczas terytorium. Zanim przekażę ci pełny pięciostopniowy model modlitwy, chciałbym jeszcze podzielić się kilkoma podpowiedziami, które pomogą ci przygotować się do chodzenia w Bożej mocy uzdrowienia. Będą one przydatne bez względu na to, czy posługujesz uzdrowieniem w swoim codziennym życiu czy też stoisz na czele grupy usługującej razem w miejscu publicznym.

PRZYGOTUJ SIE

Przygotowanie do służby uzdrowienia jest bardzo ważne. Zachęcam cię mocno, abyś żyt tak, żeby zawsze być gotowym i pełnym oczekiwania. Nie jesteś w stanie przewidzieć, kiedy Bóg poprowadzi cię do modlitwy za kogoś - członka rodziny przyjaciela, współpracownika albo człowieka, którego spotkasz w ciągu dnia. Poniżej podaję kilka praktycznych kroków, które pozwolą ci lepiej przygotować się do służby:

1. Staraj się być czystym, przejrzystym naczyniem, które może zostać użyte przez Boga.

2. „Naładuj baterie” w modlitwie! Módl się w Duchu Świętym (w językach) - zwiększy to twoją wrażliwość na Boże prowadzenie i kierownictwo, kiedy przyjdzie czas, aby modlić się za ludzi. Jeśli nie modlisz się w językach, módl się do Boga z całą żarliwością i proś Go szczególnie o to, aby był z tobą i ci pomógł. To On jest Uzdrowicielem. Jeśli On nie przyjdzie i nie uwolni swojej mocy, osoba, za którą się modlisz, nie zostanie uzdrowiona. Pamiętaj, że ty sam nie masz mocy, aby kogokolwiek uzdrowić. Ta moc należy tylko do Boga.

3. Poświęć chwilę i zapytaj Ducha Świętego, czy jest ktoś, komu powinieneś przebaczyć. Jeśli jest taka osoba, przebacz jej od razu z serca (zob. Mt 6:14-15)

4. Poproś Ducha Świętego, aby pokazał ci wszelkie niewyznane grzechy w twoim życiu; jeśli to zrobi, pokutuj szczerze i proś Boga o przebaczenie (zob. Łk 13:2-5).

5. Poproś Boga, żeby wlał w twoje serce miłość do każdej osoby, za którą będziesz się modlić. W ten sposób również bierzemy wzór z Jezusa - reagując na choroby i ułomności z Bożym współczuciem. Pełna miłości posługa wywrze trwały wpływ na osobę chorą, bez względu na to, czy doświadczy ona uzdrowienia. Cokolwiek się wydarzy, twoja służba może być dla tej pierwszym doświadczeniem Bożej miłości.

Teraz jesteś gotowy na pięciostopniowy model modlitwy!

PIECIOSTOPNIOWY MODEL MODLITWY O UZDROWIENIE

Jak wcześniej pisałem, za chorych można się modlić na wiele różnych sposobów. Trzymanie się poniższego pięciostopniowego modelu modlitwy nie jest jedyną dobrą metodą. Jeśli znalazłeś jakiś sposób, który działa w twoim przypadku, zachęcam cię, żebyś korzystał z niego w swojej osobistej służbie. Jeśli jednak dopiero zaczynasz modlić się o uzdrowienie, model pięciostopniowy to prosta, łatwa i przejrzysta metoda, która pomoże ci wystartować. Korzystamy z tego modelu w naszej organizacji, Global Awakening, i widzimy, jak sprawdza się ona na całym świecie. Szkolimy nasze zespoły, przygotowując je do posługiwania się tym konkretnym modelem, dlatego że jest spokojny, pełen miłości, skuteczny i może go stosować absolutnie każdy. W ten właśnie sposób uzdalniamy skromnych chrześcijan, aby z odwagą uwalniali Bożą moc w spektakularny nadprzyrodzony sposób.

PIĘĆ KROKÓW

1. Wywiad.

2. Wybór modlitwy.

3. Posługa modlitewna.

4. Ponowny wywiad i dalsza modlitwa.

5. Zalecenia po zakończonej modlitwie.

KROK PIERWSZY: WYWIAD

Porozmawiaj krótko z osobą, która potrzebuje modlitwy o uzdrowienie. Słuchaj uważnie i z łagodnością. Pełna miłości postawa z twojej strony zakomunikuje osobie, której usługujesz, że jest w dobrych rękach. Pamiętaj, że bez względu na to czy ludzie, z którymi się modlisz, doświadczą uzdrowienia, powinni podczas spotkania z tobą odczuć, że są kochani.

Na początku zapytaj osobę o potrzebę fizyczną, ale nie pozwól, aby ta część rozmowy nadmiernie się przeciągała. Dla przykładu, możesz zacząć w ten sposób:

„Jak masz na imię?” (Jedno lub dwa pierwsze pytania mają pomóc osobie, za którą się modlisz, oswoić się z sytuacją).

„O co chciałbyś, abym się pomodlił?”

„Od jak dawna masz tę dolegliwość?”

„Czy wiesz, czym jest ona spowodowana?”

„Czy byłeś w tej sprawie u lekarza? Co powiedział na ten temat?”

„Czy pamiętasz, co się działo w twoim życiu, kiedy pojawiła się ta dolegliwość?”

„Czy wtedy, gdy zacząłeś odczuwać te dolegliwość, albo podczas kilku poprzednich miesięcy doświadczyłeś jakichś trudnych przeżyć?”

Jeśli chodzi o dwa ostatnie pytania, być może będziesz musiał wytłumaczyć osobie, której usługujesz, dlaczego je zadajesz. Odpowiedzi w dużej mierze wpłyną na sposób prowadzenia modlitwy.

Zwykle te pytania wystarczą, aby zakończyć wywiad wstępny. Najczęściej będziesz już wtedy znał naturę i przyczynę dolegliwości. W niektórych przypadkach będziesz musiał zadać dodatkowe pytania, aby te kwestie wyjaśnić, albo zaprosić Ducha Świętego, by przekazał ci więcej szczegółów. Jeśli nie masz jasnego prowadzenia od Boga, być może będziesz musiał przyjąć jakieś założenie co do tego, jaka jest natura albo przyczyna choroby.

Prowadzenie wywiadu jest absolutnie niezbędne, jeśli chcesz we właściwy sposób modlić się za daną osobę. Jeśli nie będziesz w stanie określić przyczyny problemu, pamiętaj, że Bóg jest pełen laski i miłosierdzia. On jest wierny i może działać poza wszelkimi schematami i zasadami.

KROK DRUGI: WYBÓR MODLITWY

Po przeprowadzeniu wywiadu powinieneś mieć wystarczająco dużo informacji, aby wybrać właściwy sposób modlitwy, odpowiadający konkretnym potrzebom danej osoby. Dwa najczęstsze sposoby modlitwy stosowane w usługiwaniu chorym to modlitwa prośby i modlitwa nakazywania. Musimy współpracować z Duchem Świętym i prosić Go o rozeznanie, który rodzaj modlitwy wybrać.

Modlitwa prośby polega na tym, że prosimy Boga [Ojca], Jezusa albo Ducha Świętego, aby uzdrowił daną osobę. Oto kilka przykładów:

„Ojcze, w Imieniu Jezusa proszę Cię, abyś przywrócił widzenie w tym oku”.

„Ojcze, modle się w Imieniu Jezusa, przyjdź i wyprostuj ten kręgosłup”.

„Ojcze, uwolnij swoją moc uzdrowienia w ciele Jima, w Imieniu Jezusa”.

„Przyjdź, Duchu Święty. Uwalniaj swoją moc. Dotknij pleców Jima, w Imieniu Jezusa”.

Modlitwa nakazywania - jak sama nazwa wskazuje polega na skierowaniu nakazu do danej dolegliwości, części ciała albo dręczącego tę osobę ducha, na przykład ducha bólu, ducha niemocy czy też ducha choroby.

„W Imieniu Jezusa nakazuję temu guzowi, aby się skurczył i zniknął”.

„W Imieniu Jezusa, kręgosłupie, wyprostuj się! Bądź uzdrowiony”.

„W Imieniu Jezusa nakazuję każdemu duchowi niemocy: wyjdź z ciała Jima”.

„W Imieniu Jezusa nakazuję, aby wszelki ból i opuchlizna opuściły tę kostkę!”.

Oto przykłady sytuacji, w których wskazana jest modlitwa nakazywania”

- Na rozpoczęcie, chyba ze Duch Święty prowadzi inaczej.

- Po słowie wiedzy na temat uzdrowienia albo kiedy istnieją inne wskazówki świadczące o tym, że Bóg pragnie w tym czasie uzdrowić tę osobę.

- Jeśli próbowałeś już modlić się modlitwą prośby i nie widać postępów.

- Kiedy wyrzucasz ducha danej choroby albo jakiegokolwiek innego ducha.

- Kiedy łamane jest przekleństwo albo ślubowanie [tj. ślub, przysięga złożona w sposób bałwochwalczy, bezbożny]

- Kiedykolwiek Duch Święty prowadzi cię do wypowiedzenia tego typu nakazu.

Kiedy wybierzesz już właściwy sposób modlitwy, jesteś gotowy przejść do kroku trzeciego - do samej posługi modlitewnej.

KROK TRZECI: POSŁUGA MODLITEWNA

Osoba Ducha Świętego nie jest jakimś dodatkiem podczas modlitwy za chorych. To On jest tym, który za twoim pośrednictwem uwalnia Bożą moc uzdrowienia dla osoby cierpiącej. Zachęcam cię, żebyś zaczął modlić się na głos, prosząc Ducha Świętego, aby przyszedł. Możesz po prostu powiedzieć: „Przyjdź, Duchu Święty, ze swoją mocą uzdrowienia”. Możesz też wybrać dłuższą modlitwę. Kiedy już zaprosisz Ducha Świętego, aby przyszedł, poczekaj na Niego minutę albo dwie. Gdy ktoś skupia się za bardzo na modelach i zasadach uzdrowienia, łatwo może zapomnieć o najistotniejszej i podstawowej kwestii - o samym Bogu. Musimy cały czas mieć świadomość, że tylko Duch Boży ma i uwalnia moc uzdrowienia.

Następnie powiedz osobie, za którą się modlisz, że będziesz przez minutę albo dwie czekać w ciszy. W ten sposób osoba ta nie będzie zdezorientowana, kiedy ty pozostaniesz w milczeniu, wsłuchując się w Ducha Świętego.

POSTAWA PRZYJMOWANIA

Zachęć osobę przyjmującą posługę, aby się nie modliła, kiedy ty się za nią modlisz. Bądź przy tym łagodny i kochający. Powiedz na przykład: „Kiedy modlisz się po polsku albo w językach lub kiedy dziękujesz Jezusowi czy mówisz Tak, tak!, jest mi trudniej skupiać się na twoim ciele i zwracać uwagę na to, co robi Duch Święty. Tobie też jest wtedy trudniej przyjmować uzdrowienie. Wiem, jak wiele to dla ciebie znaczy, i że prawdopodobnie wiele czasu poświęciłeś na modlitwę o swoje uzdrowienie, ale w tej chwili potrzebuję, żebyś skupił się na swoim ciele. Chcę, żebyś się odprężył i dał mi znać, jeśli coś się zacznie dziać w twoim ciele - jeśli odczujesz jakieś ciepło, mrowienie, prąd albo jakąkolwiek zmianę w natężeniu lub lokalizacji bólu”.

Czasami ludziom jest bardzo trudno nie modlić się, kiedy im usługujesz. Nie koncentruj się na tym nadmiernie. Nie dawaj za wygraną i po prostu się za nich módl. Jeśli obecność Ducha Świętego zaczyna być wyraźnie odczuwalna - jeśli osoba odczuwa ciepło, mrowienie lub inne objawy - czekaj dalej na Ducha Świętego, aż skończy On czynić to, czego pragnie w danej chwili dokonać. Kiedy oznaki działania Bożego zaczną się wyciszać, sprawdź, czy nastąpiło pełne uzdrowienie.

MÓDL SIE W IMIENIU JEZUSA Z OCZEKIWANIEM I PEWNOŚCIĄ

Jeśli nie nastąpiło pełne uzdrowienie, kontynuuj posługę. Pamiętaj zawsze módl się albo nakazuj w Imieniu Jezusa! Jezus nie posyła nas jedynie po to, żebyśmy modlili się za chorych; naszym zadaniem jest uzdrawiać chorych poprzez Jego moc. Jezus powiedział: „W imieniu moim (…) na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją” (Mk 16:17-18). Musimy podchodzić do służby uzdrowienia z takim właśnie oczekiwaniem, zawsze pamiętając, że uzdrowienie nie pochodzi od nas, lecz jest działaniem Ducha Świętego.

Kiedy modlimy się o uzdrowienie, im więcej używamy Imienia Jezusa, tym lepiej. Moc uzdrowienia uwalniana jest wyłącznie w Jego Imieniu. Niektóre osoby prowadzące pełną namaszczenia posługę uzdrowienia często po prostu powtarzają w czasie modlitwy za chorego słowa „w Imieniu Jezusa”.

PODZIĘKUJ BOGU ZA TO, CO ROBI

Jest bardzo ważne, aby dziękować Bogu w trakcie uzdrawiania, nie czekając, aż uzdrowienie będzie już pełne. Nie da się przesadzić z dziękowaniem Bogu. Dziękczynienie przynosi Bogu chwałę należną Jego Imieniu i powoduje wzrost naszej własnej wiary. Dziękczynienie zmienia naszą perspektywę. Zamiast skupiać się na tym, że uzdrowienie jest dopiero częściowe, dziękuj Bogu za tę część nadprzyrodzonego uzdrowienia, która już się dokonała dzięki dotknięciu Jego mocy. Pogłębi to zarówno twoją wiarę, jak i wiarę osoby, za którą się modlisz.

ZAJMUJ SIĘ PRZYCZYNAMI I OBJAWAMI

Kiedy posługujesz w uzdrowieniu, przemawiaj do przyczyny choroby, o ile ją znasz, jak również do jej objawów. Na przykład:

„Ojcze, w Imieniu Jezusa proszę Cię, abyś uzdrowił czopki i pręciki w siatkówce tego oka. Ojcze, w Imieniu Jezusa, spraw, aby tkanka bliznowa zniknęła z tego oka. Boże, przywróć wzrok w tym oku, w Imieniu Jezusa”.

„Imieniu Jezusa nakazuję, aby ten pęknięty dysk został uzdrowiony i napełnił się płynem, aby każdy uciśnięty nerw został uwolniony i uzdrowiony. Nakazuję, aby ból zniknął z pleców Joego”.

„W Imieniu Jezusa, drogi Boże, proszę Cię, abyś uzdrowił tę trzustkę. Ojcze, w Imieniu Jezusa proszę Cię, abyś dotknął tej trzustki swoją uzdrawiającą mocą i sprawił, żeby zaczęła ona prawidłowo funkcjonować. Spraw, aby zaczęła wytwarzać insulinę w normalnych ilościach i żeby cukrzyca została wyleczona, żeby nastąpiło pełne uzdrowienie. Uwolnij swoją moc uzdrowienia, w Imieniu Jezusa”.

„W Imieniu Jezusa nakazuję, żeby każdy duch choroby i każdy duch niemocy opuścił w tej chwili ciało Jane!”.

„W Imieniu Jezusa nakazuję, aby sztywność opuściła ten staw, aby wszelki ból ustąpił, aby wszelka opuchlizna zniknęła. Nakazuję, aby zwapnienia i blizny zniknęły, w Imieniu Jezusa Chrystusa”.

„W Imieniu Jezusa nakazuję, żeby wszelki brak równowagi chemicznej w ciele Joego został wyleczony”.

„Nakazuję, aby każdy narząd wytwarzający związki chemiczne albo wysyłający inne sygnały do narządów zaczął funkcjonować we właściwy sposób, w Imieniu Jezusa”.

MOC I WOLNOŚĆ PRZEBACZENIA

Przebaczenie jest kluczową kwestią, jeśli chcemy oglądać uzdrowienie, a brak przebaczenia może stanowić przeszkodę dla uzdrowienia. Jeśli wydaje się, że ktoś inny przyczynił się do zaistnienia czyjejś dolegliwości, albo jeśli ktoś skrzywdził osobę chorą w okresie, w którym choroba zaczęła się rozwijać, dowiedz się, czy osoba, za którą masz się modlić, przebaczyła temu człowiekowi. Jeśli odpowiedź jest negatywna, przebaczenie powinno poprzedzić modlitwę o uzdrowienie. Czasami musimy też przebaczyć sobie samym, a nawet Bogu.

Oto przykład sytuacji, w której istnieje konieczność przebaczenia. Pewna kobieta cierpiała na artretyzm w kręgosłupie od pięciu lat - odkąd jej mąż odszedł od niej z inną kobietą. Trzeba tu określić, czy chora przebaczyła swojemu mężowi oraz kobiecie, z którą nawiązał on romans. Jezus nie mówił o przebaczeniu jako opcji albo zaleceniu (zob. Mt 6:14-15; Mk 11:25). Powiedział On, że przebaczenie jest koniecznością.

Modliłem się kiedyś z pewnym duchownym, który od dziesięciu lat cierpiał na ból pleców. Dziesięć lat wcześniej w jego kościele miał miejsce rozłam, w który zaangażowani byli niektórzy z jego najbliższych przyjaciół. Kilku z nich stanęło przeciwko niemu. Kiedy zdołał on przebaczyć osobom stojącym na czele rozłamu i wszystkim zaangażowanym, został uzdrowiony. Nawet nie modliłem się o jego uzdrowienie. Nie jest wcale rzadkością, że uzdrowienie następuje, zanim zaczniemy się za kogoś modlić – jeśli ludzie przebaczają tym, którzy ich skrzywdzili, i pokutują, prosząc Boga o przebaczenie im grzechu, urazy i gniewu.

POKUTA

Jeśli masz wrażenie, że choroba może wiązać się z jakimś grzechem, bardzo delikatnie zapytaj osobę, za którą się modlisz, czy tak rzeczywiście jest. Jeśli masz prowadzenie od Ducha Świętego, Duch wskazuje zwykle na konkretny grzech, który jest źródłem problemu. Istnieje wiele różnych sposobów, aby określić, czy choroba spowodowana jest przez grzech. Duch Święty może objawić ci coś przez słowo wiedzy; także wywiad wstępny może pozwolić ci się domyślić, ze to grzech odegrał jakąś rolę w pojawieniu się choroby. Bez względu na to, w jaki sposób otrzymasz informację, ważne jest, abyś rozprawił się z kwestią grzechu w sposób delikatny.

Poruszając temat korzenia grzechu, postępuj z łagodnością i wrażliwością. Skierowane wprost oskarżenia o grzech są często niszczące i zazwyczaj pochodzą od nieprzyjaciela. Nie jesteś wysłannikiem Bożego gniewu i sądu; jesteś ambasadorem i reprezentantem Jego miłości. Jedyny powód, dla którego Bóg pragnie, żebyś przepracował z kimś kwestię grzechu, to usunięcie konkretnych przeszkód, które nie pozwalają przepływać Jego mocy uzdrowienia. Zapytaj, czy jest prawdopodobne, aby ta dolegliwość miała powiązanie z konkretnym stylem życia czy wyborem życiowym. Możesz powiedzieć: „Zastanawiam się, czy ta choroba nie może być w jakiś sposób związana z czymś co robiłeś w przeszłości”.

Jeśli osoba, za którą się modlisz, przyzna, że to grzech mógł otworzyć drzwi chorobie, zachęć ją, by pokutowała i poprosiła Boga o przebaczenie. Pokuta i przebaczenie powinny poprzedzać modlitwę o uzdrowienie. Nieodpokutowany grzech może utrudniać uzyskanie uzdrowienia. Gniew może mieć wpływ na bóle pleców i niektóre formy depresji. AIDS może być skutkiem niemoralnego stylu życia. Palenie papierosów może prowadzić do raka płuc. Często są to skutki naszych wyborów i postępowania.

KLUCZOWE KWESTIE PODCZAS USŁUGIWANIA CHORYM

Słuchaj Ducha Świętego

Choć pisałem już wiele razy, jak ważne jest słuchanie Ducha Świętego podczas posługi modlitewnej, wracam tu do tego tematu, ponieważ zajmuje on pierwsze miejsce na liście kluczowych kwestii podczas usługiwania chorym. Musimy się dostroić do głosu Ducha Świętego i być na bieżąco wyczuleni na Niego, kiedy uczestniczymy w jakimkolwiek rodzaju służby uzdrowienia. Może On bowiem udzielić nam prowadzenia, które w przeciwnym wypadku byłoby dla nas niedostępne. On jest naszym jedynym źródłem mocy i mądrości. Wzór tego, jak to działa, widzimy wyraźnie w życiu Jezusa, kiedy uzdrawiał On ludzi na wiele różnych sposobów.

Krótkie modlitwy

Jeśli zauważasz zmiany w stanie osoby, za którą się modlisz, jest rzeczą właściwą, a często również pomocną, abyś modlił się krótkimi modlitwami albo wydawał krótkie nakazy. Krótkie modlitwy pozwalają nam na bieżąco oceniać, co działa, a co nie działa. Jeśli po długiej modlitwie następuje częściowe uzdrowienie, trudno nam rozpoznać, która cześć modlitwy albo nakazu okazała się skuteczna i powinna być powtórzona.

Przeplataj te krótkie modlitwy i nakazy pytaniami o samopoczucie osoby, za którą się modlisz, by ocenić postęp w procesie uzdrowienia. Zadawaj pytania takie jak: „Co się teraz dzieje z bólem? Sprawdź, czy jesteś teraz w stanie przeczytać ten napis", "Czy wciąż czujesz pieczenie w żołądku?", ”Spróbuj teraz poruszyć kolanem”.

Pamiętaj, że wiele modlitw i nakazów zapisanych w Biblii jest bardzo krótkich. Na przykład: „Chcę, bądź oczyszczony!” (Mk 1:41); „Dziewczynko, mówię ci, wstań” (Mk 5:41); „Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu” (Łk 18:13); „O Boże, proszę, uzdrów ją!” (Lb 12:13); „W Imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, chodź!” (Dz 3:6); „Uzdrawia cię Jezus Chrystus; wstań i pościel sobie łoże” (Dz 9:34).

Krótkie modlitwy nie są jednak wskazane w każdej sytuacji. Musimy cały czas zwracać uwagę na to, co się dzieje z osobą, o którą się modlimy. Uzdrowienie może nieraz przyjść po dłuższym czasie modlitwy, a nawet po kilku etapach rozbudowanych modlitw. Krótkie modlitwy pomogą nam natychmiast ocenić skutek albo rozpoznać mierzalny postęp, nie są jednak wszechstronną formułą. Zawsze podążaj za prowadzeniem Ducha Świętego.

Wytrwałość

Nie poddawaj się tylko dlatego, że jedna strategia albo metoda wydaje się nie działać. Słuchaj i bądź wytrwały! Jeśli spróbujesz jednego rodzaju modlitwy albo nakazywania i zobaczysz zmianę, ale nie pełne uzdrowienie, módl się dalej. Pamiętaj, żeby wyjaśnić, dlaczego powtarzasz modlitwę. Na przykład: modlisz się o uzdrowienie Johna i on spodziewa się, że wzniesiesz jedną modlitwę o uzdrowienie z choroby i na tym zakończysz. Jeśli po pierwszej próbie uzdrowienie nie nastąpi, John może pomyśleć, że nic się już nie wydarzy, i będzie chciał się poddać. Może poprosi cię, żebyś przerwał modlitwę, i zacznie się zbierać. Zachęć go, żeby zaczekał i pozwolił ci dalej się modlić.

Następnie módl się dopóty, dopóki Bóg będzie poprawiał jego stan albo Duch Święty będzie poddawał ci różne sposoby modlitwy za Johna. Jest to moment wymagający wytrwałości. Jeśli nastąpiło częściowe uzdrowienie, a dalszy postęp nie jest widoczny, poproś Johna, żeby zaczekał kilka minut, a następnie wznów modlitwę i sprawdź, czy nie przyjdzie kolejna fala uzdrowienia.

Sposób i styl modlitwy

Nie ma konieczności modlenia się przez cały czas na głos. Jeśli wolisz, powiedz osobie, której usługujesz, że będziesz od czasu do czasu modlić się w ciszy. Dopóki trzymasz rękę na ramieniu tej osoby, zachowaj postawę modlitewną, bez względu na to, czy coś mówisz czy modlisz się w ciszy.

Osoby, które są przyzwyczajone do pewnych sposobów wyznawania wiary, mogą próbować powiedzieć ci: ,,Jestem uzdrowiony w Imieniu Jezusa!”. Wyznawanie wiary jest rzeczą dobrą, musisz jednak precyzyjnie określić, jaki postęp naprawdę się już dokonał, aby wiedzieć, jak działać dalej. Powiedz chorej osobie na samym początku, że nie chciałbyś, aby oznajmiała uzdrowienie czy poprawę samopoczucia, jeśli w rzeczywistości ich nie odczuwa. Z drugiej strony poproś, żeby osoba mówiła na bieżąco o tym, co się z nią dzieje, i dzieliła się każdym przejawem poprawy podczas posługi modlitewnej.

Ludzie powinni też wiedzieć, że nie zawsze będą fizycznie odczuwali uwolnienie Bożej mocy uzdrowienia w ich ciele. Choć tego typu odczucia są często obecne, nie stanowią reguły. Zdarzają się sytuacje, w których ktoś zostaje częściowo lub całkowicie uzdrowiony, a nie odczuwa absolutnie nic. Osoba taka może nawet nie mieć świadomości, że uzdrowienie miało miejsce, dopóki nie zacznie posługiwać się częścią ciała, o którą się modlono. Dopiero gdy zrobi coś, czego wcześniej nie była w stanie zrobić albo co wcześniej wywoływało ból, jest w stanie ocenić, czy dotychczasowa modlitwa poskutkowała mierzalną zmianą jej stanu.

Kiedy się modlisz, miej oczy otwarte

Dobrze, jeśli nie zamykasz oczu. Musimy ciągle patrzeć, czy nie ma jakichś znaków Bożego działania w osobie, za którą się modlimy, i być otwarci na prowadzenie Ducha Świętego. Niektóre z takich znaków to drżenie powiek czy całego ciała lub pocenie się. Jeśli nie przywykłeś do modlitwy z otwartym oczami, zajmie ci trochę czasu przyzwyczajenie się do tej nowej rutyny, jest to jednak absolutnie warte wysiłku, ponieważ pozwala zobaczyć, co czyni Bóg, i modlić się skuteczniej w oparciu o to, jak Duch Święty dotyka chorej osoby.

Módl się wytrwale w sposób, który przynosi skutek

Wspomniałem już o tym wcześniej, wyrażę to jednak w tym miejscu jeszcze raz, ponieważ to jeden z kluczy do skutecznej posługi modlitewnej. Powinieneś obserwować, jaka modlitwa przynosi skutki i jakiego rodzaju działaniem Bóg posługuje się, aby dokonać widocznej zmiany, bez względu na jej wielkość. Stosuj modlitwę, która okazuje się skuteczna, a kiedy ta metoda przestanie przynosić zmiany, poproś Ducha Świętego o nową strategię.

Posługuj się swoim zwykłym tonem głosu

To nie jest dobry moment, aby starać się okazywać własną duchową dojrzałość poprzez podnoszenie głosu albo donośna modlitwę językami. Takie praktyki nie zwiększą twojej skuteczności, co więcej, zwykle zniechęcają one ludzi, za których się modlisz. Naszym celem jest, aby modlenie się za chorych stało się normalną częścią naszego codziennego życia. Pamiętając o tym, zachowuj się podczas modlitwy zwyczajnie. Nie musisz zapewniać osobie, za którą się modlisz, nadzwyczajnych doświadczeń. Nie głoś kazań, nie udzielaj porad i nie prorokuj - po prostu się módl, a rezultat powierz Bogu. Twoim zadaniem jest zrobić krok wiary, zaryzykować i modlić się za chorych.

 

Źródło: „Moc Uzdrowienia”, Randy Clark, str. 81-99, Wyd. Koinonia;

Książka do kupienia TUTAJ

 

Nawiasy kwadratowe [] - przyp. red. otwarteniebo24.pl

Magazyn