wtorek, 06 marca 2012 12:43
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki
  • Multimedia

Budowanie kościoła jako rodziny proroczej - John Eckhardt cz. 1

Budowanie kościoła jako rodziny proroczej - John Eckhardt cz. 1 morguefile.com
Chciałbym głosić na temat tego, jak budować kościół jako rodzinę proroczą. Jak budować kościół apostolski i proroczy. I będę kładł nacisk na służbę proroczą. Będę się dzielił tym, co Bóg zrobił w naszym kościele.

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

 

Wiele lat temu, gdy wchodziliśmy w prorokowanie, to było około 17 lat temu, zaprosiłem kogoś, żeby usłużył proroczo moim ludziom. Moją intencją było, żeby ci ludzie usłużyli proroczo wielu moim liderom. Wiedziałem, że oni muszą usłyszeć słowo Pana. Ale kiedy ci ludzie przyjechali zaczęli wprowadzać moich w prorokowanie i w rezultacie wielu członków kościoła zaczęło prorokować. Od tamtego czasu widzieliśmy tysiące ludzi zaczynających prorokować i „wpisaliśmy” służbę proroczą w nasz kościół.

 


Jedno ze słów używanych, żeby określić namaszczenie prorocze, to hebrajskie słowo „nabi” (lub „nawi” = prorok, przyp. tłum.). Słowo „nabi” oznacza, że coś w tobie bąbelkuje. Często, jak prorokujesz, czujesz, że coś się dzieje w twoim brzuchu. Słowo zaczyna bąbelkować w twoim duchu i kiedy wyswobodzisz to słowo, to zaczyna ono wypływać z ciebie jak rzeka. 

I jest też inny aspekt o którym chce żebyśmy sobie powiedzieli. Znajdziemy go w Psalmie 68:8 – "ziemia się zatrzęsła, niebiosa spadły przed Obecnością Pana". Słowo „upadać” to hebr. „nataf”. Kiedy sprawdzisz to słowo w słowniku, znaczy „spadać” ale także „prorokować”. Ten werset nam mówi, że kiedy przychodzi Boża Obecność, Bóg "zrzuca" Boże Słowo z nieba - jeden ze sposobów w jaki możemy zacząć prorokować, to przez głębokie uwielbienie. Kiedy przychodzi Boża Obecność do budynku, niebo zaczyna spadać. Bóg zaczyna zrzucać na ludzi swoje Słowo i kiedy to Słowo spada, to ludzie zaczynają prorokować.

Więc jest takie słowo prorocze, które dostajesz wewnątrz, które w tobie bąbelkuje wewnątrz, ale jest też taka rzeczywistość prorocza, które przychodzi z zewnątrz, spada z nieba i przychodzi na ciebie.  Kiedy zaczynasz rozwijać silne uwielbienie w swoim kościele i zapraszasz Bożą Obecność do kościoła, to Bóg zacznie spuszczać z nieba swoje Słowo do tego kościoła. Kiedy to słowo zacznie spadać, ludzie, którzy są pod tym niebem, poczują Bożą Obecność i Słowo wpadające do ich ducha i będą wyswobadzać to słowo na zgromadzenie. Kiedy zaczniesz trenować swoich ludzi w prorokowaniu i zaczniesz wychowywać synów oraz córki duchowe, którzy prorokują, to będziesz w końcu mieć setki ludzi zdolnych wyswobodzić Boże Słowo w kościele. I tak, kiedy niebo zaczyna spadać na wasze spotkania, to dowolna ilość ludzi jest w stanie wstać i wyswobodzić Boże Słowo na spotkaniu.


Bóg dał nam pewien plan dla naszego kościoła. I to nie znaczy, że wy musicie kopiować ten plan i wg. niego działać. To jest coś, co Bóg dał mi i mojemu kościołowi lokalnemu. Kiedy zaczęliśmy tworzyć grupy prorocze w kościele, stworzyliśmy pięć kompanii proroczych. Każda kompania ma pod sobą ekipy prorocze. I nad każdą kompanią jest prorok, który ma być liderem tej kompanii. Co niedziela nabożeństwo przypisane jest jednej z kompanii proroczych. Ta kompania jest odpowiedzialna za słowo prorocze wyswobadzane podczas nabożeństwa. I tak co niedziela, kiedy zaczynamy uwielbiać i widzimy, że Boża Obecność przychodzi na nasze spotkanie, wierzymy, że Bóg zacznie nam dawać słowo. Kompania odpowiedzialna za nabożeństwo, będzie wtedy miała przygotowanych wielu ludzi, którzy są czuli na odbiór Bożego Słowa, które spada [z nieba] na spotkaniu, a następnie wstaną i zaczną prorokować. I tak na każdym spotkaniu wyswobadzamy słowo prorocze nad ludźmi. Ci ludzie zaczynają prorokować nad osobami na spotkaniu, zaczynają wyswobadzać słowo prorocze nad kongregacją i zaczynają prorokować w region, bo wierzymy, że Słowo Pana jest potężne i kiedy ludzie prorokują, sytuacje zaczną się zmieniać nad tym konkretnym terytorium.


Jedną z rzeczy, której się nauczyliśmy o prorokowaniu wiele lat temu, to ta, że to nie jest po prostu dawanie informacji. Kiedy Bóg wybrał Jeremiasza i namaścił go na proroka nad narodami, powiedział, że wkłada swoje Słowo w jego usta i sześć rzeczy miało się dziać, kiedy Jeremiasz prorokował Słowo. Po pierwsze, powiedział, że dał mu moc wykorzeniać. Po drugie wypleniać. Po trzecie niszczyć. Po czwarte burzyć. Po piąte odbudowywać. I po szóste sadzić. Co oznacza, że słowo prorocze w twoich ustach, ma moc zrobić dużą szkodę królestwu diabła. Ma moc wykorzeniać rzeczy z terytorium. Ma moc obalać i burzyć na terytorium. Ma moc zniszczyć moc ciemności. Ale ma też moc budować i sadzić Boże Królestwo. Więc słowo prorocze jest bardzo ważne i musimy budować nasze kościoły w taki sposób, żeby Boża Obecność była na tyle silna, żeby Bóg mógł nam dawać prorocze słowo, żebyśmy mogli prorokować. I kiedy zaczniemy prorokować, ponadnaturalne rzeczy będą miały miejsce, bo Boże Słowo jest stwórcze (kreatywne). Boże Słowo jest ponadnaturalne. Boże Słowo sprawia, że rzeczy się dzieją. Na początku Bóg powiedział: Niech będzie światło. Wszystko, co jest stworzone, zostało powołane do istnienia przez słowo. Więc słowo ma moc stwórczą i kiedy je proklamujesz nad terytorium to potężne rzeczy będą się dziać.

część druga tutaj

 

tłumaczenie: otwarteniebo24.pl

Multimedia

https://youtu.be/TiQGp8QhUSM

Magazyn