Wyświetla wpisy wg etykiety: łaska
Czy nie wydaje się to niezwykłe, że Duch Święty dwa tysiące lat temu zainspirował Piotra, aby zapisał „prawdziwa łaska Boża”? To nie był przypadek; Duch Święty przewidział, że w dniach ostatecznych pojęcie Bożej łaski będzie sprowadzone (przynajmniej w zachodnim chrześcijaństwie) do oczyszczenia z grzechów i biletu do Nieba. Prawdziwa łaska Boża to jedno i drugie – ale nie tylko! Prawdziwa łaska to wyposażenie nas do wychodzenia poza naturalne, ludzkie zdolności podczas spełniania naszej misji. Głównym aspektem tej misji jest wyróżnianie się, wybitne życie, którego celem jest przynoszenie Bogu chwały i poszerzanie Jego najwyższej, potężnej władzy. Zachowując to w pamięci, możemy łatwo wywnioskować, dlaczego większość wierzących nie świeci jasnym światłem. Wyróżnianie się jest konsekwencją ciężkiej walki, a większość z nas ma tendencję do uciekania przed wszelkimi trudnościami. Wróg nie zamierza spocząć i pozwolić nam, abyśmy wywierali wpływ na świat w imieniu Chrystusa. Twardo sprzeciwia się naszej misji, a my musimy stanąć w wierze i sprzeciwić się jemu, wypełniając dane nam od Boga powołanie. 
niedziela, 20 maja 2018 10:11
Depresja to bardzo poważna rzecz! Musimy ją przezwyciężać! Bardzo ważne jest umieć przezwyciężyć depresję – nie tylko w swoim własnym życiu, ale także w odniesieniu do atmosfery nad miastem lub atmosfery nad całym obszarem. Ja dostałem wystarczająco dużo depresji w swoim życiu – i udało mi się z tym skończyć! Pan mnie uwolnił. (…) Jest to ważne dla tego narodu, bo było tu bardzo dużo cierpienia w przeszłości. A cierpienie zawsze przyciąga w duchu depresję. Cierpienie przyciąga chmury ciemności, które wywierają opresję na ludzi. Depresja to nie jest po prostu choroba. To jest sprawa duchowa, ma wymiar duchowy. (...)  My chcemy sobie pomagać, więc nazywamy depresję - chorobą. Jakby to był katar: "Nic na to nie poradzisz, biedaku!". Ale to mi nie pomaga! Nie pomaga mi, gdy ktoś mówi, że nie jestem w stanie nic na to poradzić. To, co mi pomogło to werset [z Rzymian 5:17], który przyniósł prawdę do mojego życia. Przyniósł prawdę do tego depresyjnego trybu działania. Zrozumiałem, że muszę otrzymać dar sprawiedliwości i dar łaski. Oba!    
niedziela, 06 maja 2018 11:08
  Moja wolność nie przyszła, póki nie zmieniły się moje priorytety. Na początku, moje pragnienie uwolnienia było motywowane strachem. Chciałem, by Bóg mnie uwolnił, ponieważ bałem się, że mój grzech przeszkodzi mojej służbie i Bożemu powołaniu, które było nad moim życiem. Bałem się, że mnie ktoś przyłapie i ujawni mój grzech. Innymi słowy, moja motywacja do uwolnienia koncentrowała się na moim ego. Bałem się negatywnych skutków, które grzech będzie miał na moje życie. Potem jednak moje serce przeżyło potężną zmianę. Bóg mi objawił, że – nawet w samym podejściu do pokuty – wszystko kręciło się wokół mojego ja. Postanowiłem przestać być motywowany strachem, a w zamian za to pozwoliłem miłości, by stała się siłą motywującą mnie do zmian. Strach patrzy w głąb siebie. Miłość patrzy na zewnątrz.  
niedziela, 19 listopada 2017 11:01
Podczas Modlitwy Pańskiej Jezus uczy nas, jak powinniśmy się modlić: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie tak i na ziemi” (Ew. Łukasza 11:2). Innymi słowy, mówi: „Ojcze w niebie, Jesteś Bogiem Wszechmogącym. Niech nadejdą Twoje potężne, mocarne rządy. Niech na ziemi dokonuje się Twoja wola, tak jak w Niebie”. W tym momencie wielu ludzi popełnia interpretacyjny błąd – słysząc te słowa myślą o przyszłości, podczas gdy Boże Królestwo już nadeszło! Wprawdzie nie przyszło ono namacalnie, o czym prorokował Izajasz (co się wydarzy, kiedy Jezus będzie panował na wieki, a szatan zostanie unieszkodliwiony), ale nadeszło w sensie duchowym: jest w nas! Jezus mówi: „Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was” (Ew. Łukasza 17:20 - 21, TEV)
niedziela, 06 sierpnia 2017 09:29
  Jako ludzie wypełnieni Bożym Duchem i wzmocnieni Jego łaską, pod nowym, lepszym Przymierzem niż to, które miał Daniel, jesteśmy powołani, aby rządzić w życiu. (...) „…o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa.” (Rzymian 5:17b) Jako wierzący nie jesteś powołany tylko do tego, by jakoś wiązać koniec z końcem. Nie jesteś powołany do tego, by mieszać się z tłumem. Ani trochę! Jesteś powołany, by panować w życiu.   
niedziela, 16 lipca 2017 11:34
Zbawienie przychodzi do życia każdego z nas z łaski. Nie możemy go wypracować. Lecz podarowanie nam tego zbawienia nie przyszło bez ceny – kosztowało Naszego Ojca Niebieskiego to, co było dla Niego najcenniejsze, czyli życie Jego Jednorodzonego Syna. Jak reaguję na ten wyraz miłości określa, czy naprawdę Go spotkałam. Jeżeli poznałam Go i Jego miłość do mnie, to nie będę więcej chcieć grzeszyć i Go ranić. Nie będę tolerować grzechu. Będę żywić nienawiść do wszelkich działań diabła i wytoczę mu wojnę w całym moim życiu.  
niedziela, 16 października 2016 10:44
„Zawierzamy Jezusowi w rzeczach, których nie jesteśmy w stanie sami zrealizować. Gdybyśmy mogli je zrobić własną mocą, nie byłoby potrzeby zwracania się do Pana. Naszą rzeczą jest wierzyć, a Jego rzeczą jest stworzyć w nas nowe życie”. Nie myśl: „Powinienem być bardziej dojrzały duchowo”. To nieprawda. To sprawi, że poczujesz się potępiony i pozbawi cię twojej duchowej siły. Zatrzymaj się i módl się: „Duchu Święty, gdzie się znajduje w tej chwili (wskaż mi mój poziom duchowej dojrzałości)”?
niedziela, 29 maja 2016 11:53
Podczas gdy jest to prawda, że wielu legalistycznych chrześcijan nie rozumie Bożej miłości i przebaczenia, nie możemy skłaniać się ku drugiej ekstremalnej tendencji i uznawać, że Bóg nie ma surowego nastawienia wobec grzechu. Bóg nadal jest święty, a prawdziwa łaska daje nam siłę, aby wieść święte życie. Jeśli kaznodzieja minimalizuje wagę upamiętania albo mówi, że nie powinieneś martwić się sprawą grzechu w swoim życiu, powinieneś stamtąd wybiec.
niedziela, 15 maja 2016 07:40
Znam ludzi, których Bóg w jednej chwili przenosił o pół tysiąca kilometrów z jednego miejsca na drugie, kiedy to było niezbędne, ale nie jest ważne czy to się wydarzy czy nie. Najważniejsze, że wszystko cokolwiek będziecie robić — będzie w Bożym potoku. 
niedziela, 03 kwietnia 2016 11:32
  „Ale…” – przerwała mi – „moje grzechy są tak wielkie.” „Moc Jego krwi, która Ci przebaczyła i pojednała Cię na nowo z Bogiem jest większa” – powiedziałem odważnie – „Za każdym razem gdy mówisz: ‘Nie wierzę, że Jezus wybaczy mi mój grzech.’ Sprzeciwiasz się temu, co obiecuje Ci Słowo Boże. Musisz przestać wątpić i zacząć wierzyć w to, co mówi Bóg w Swoim Słowie.   
niedziela, 05 kwietnia 2015 10:56
Strona 1 z 2

Magazyn