Wyświetla wpisy wg etykiety: autorytet
Urodziliśmy się, by rządzić – rządzić stworzeniem, ciemnością – aby plądrować piekło, ratować tych, którzy tam zmierzają i żeby wszędzie, dokąd idziemy, ustanawiać rządy Jezusa, zwiastując Ewangelię Królestwa. Królestwo oznacza domenę króla, jego panowanie. W oryginalnym zamyśle Boga ludzie rządzili całym stworzeniem. Teraz, gdy grzech pojawił się na świecie, stworzenie zostało zakażone przez ciemność, taką jak choroby, zarazy, nękające duchy, bieda, katastrofy naturalne oraz wpływ demonów. Nasza władza nadal obejmuje stworzenie, ale teraz skupia się na eksponowaniu i odwracaniu dzieła diabła. Jeżeli chcemy dotrzeć do końca, musimy dać to, co sami otrzymaliśmy (zob. Mt 10,8). 
niedziela, 03 grudnia 2017 12:58
  Jako ludzie wypełnieni Bożym Duchem i wzmocnieni Jego łaską, pod nowym, lepszym Przymierzem niż to, które miał Daniel, jesteśmy powołani, aby rządzić w życiu. (...) „…o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa.” (Rzymian 5:17b) Jako wierzący nie jesteś powołany tylko do tego, by jakoś wiązać koniec z końcem. Nie jesteś powołany do tego, by mieszać się z tłumem. Ani trochę! Jesteś powołany, by panować w życiu.   
niedziela, 16 lipca 2017 11:34
„Bo broń naszej walki nie jest cielesna, lecz potężna w Bogu, aby obalać warownie” (2 Kor 10:4) Gdybyśmy byli w stanie zobaczyć, jak wyposażeni jesteśmy przez Boga w Jego potężną moc, to wiedzielibyśmy, że jesteśmy także w stanie wywołać wielki strach w szeregach diabła. Demony wierzą i, jak mówi Słowo, drżą przed Bogiem, a my jesteśmy przyodziani w Niego i nasze życia są ukryte w Jezusie Chrystusie.  
niedziela, 25 czerwca 2017 13:38
Musimy pamiętać o bardzo ważnym aspekcie Bożych, najwyższych i pełnych mocy rządów: Pan przekazał je nam! „Niebiosa są niebiosami Pana, Ale ziemię dał synom ludzkim” (Ks. Psalmów 115:16). 
sobota, 10 czerwca 2017 22:30
  Są tacy ludzie, którzy myślą, że jeśli moc ciemności się wierzącemu objawi [na ziemi], to ma on autorytet walczyć przeciw niej, jednak jeśli ta sama moc znajduje się w tzw. „drugim niebie”, to ten takiego autorytetu nie posiada. Jest to dla mnie niejasny sposób postrzegania świata duchowego, dający miejsce dla wielu nieporozumień. Rzeczywistość określana jako „okręgi niebieskie” nie ma ani ograniczających linii, ani podziału na górę i dół. To jest wymiar odmienny od naszego, ale działający wśród nas.  
niedziela, 14 maja 2017 11:53
Przyjrzyj się uważnie sformułowaniu: „rządzić będą w tym życiu”. Bóg przeznaczył ciebie i mnie, Jego dzieci, abyśmy rządzili jako królowie i królowe! Nie są to słowa jedynie człowieka, autora księgi, ponieważ wiem, że całe Pismo jest natchnione przez Boga (2 List do Tymoteusza 3:16). To Bóg mówi, że będziemy dosłownie rządzić w tym życiu przez moc Jego Syna. Zauważ, że nie stwierdził: „Pewnego dnia będziesz rządzić w Niebie” lub: „Będziesz rządzić w kolejnym życiu”. Nie! Powiedział, że jesteśmy po to, by panować w tym życiu, że mamy być królami i królowymi przez Chrystusa.
niedziela, 07 maja 2017 08:04
Każdy cud, każde uzdrowienie, każde błogosławieństwo dokonywało się w imię Chrystusa Jezusa, Jezusa Chrystusa Pana, Jezusa Chrystusa lub Jezusa Chrystusa z Nazaretu. Potem przyjrzałem się również pozdrowieniom i stwierdziłem, że za wyjątkiem dwóch listów wszystkie pozdrowienia są napisane albo przez „sługę”, albo „apostoła”, albo „naczynie Chrystusa Jezusa” lub „naczynie Jezusa Chrystusa”. Byłem zdziwiony, gdy to odkryłem. W swojej służbie często modliłem się o ludzi, a oni byli uzdrawiani. Czasami jednak ludzie przychodzili, mówiąc, że bolą ich plecy albo że są przeziębieni, po czym modliłem się, ale cud uzdrowienia nie następował. Zastanawiałem się wtedy, co robię nie tak. 
niedziela, 30 kwietnia 2017 11:47
  Walka duchowa jest wyrazem samego, pełnego współczucia serca Bożego, które nie spocznie tak długo, jak zło i niegodziwość istnieje na świecie. Współczucie jest porywającą mocą, która pozwala nam zaangażować się w najstraszliwsze bitwy i pokonać każdy typ warowni.  
niedziela, 02 sierpnia 2015 10:56
Podoba mi się bardzo odpowiedź Jezusa. Nikodem wcale się Go nie spytał o Królestwo Boże. Jedyne co go interesowało, to te dzieła, które czynił Jezus. Dziś też jest taka sytuacja, że wiele osób podąża jedynie za cudami i znakami. W tym momencie Jezus natychmiast wszystko ucina i przechodzi do puenty: nie, Nikodemie! Tu chodzi o możliwość oglądania Królestwa Bożego, w którym dzieje się dużo więcej niż tylko znaki i cuda. Znaki i cuda, które widzisz w rzeczywistości fizycznej gołym okiem są tylko efektem ubocznym tego, co się dzieje w rzeczywistości duchowej. To, co się dzieje w rzeczywistości duchowej jest głębsze niż samo uzdrowienie, albo uwolnienie. Tu chodzi o to, by wprowadzić ciebie w miejsce zjednoczenia z rzeczywistością duchową i dalej wpłynąć na całe pokolenia, które nadchodzą. Jezus nie jest jedynie zainteresowany tym, by dane pokolenie trafiło do nieba. On pragnie mieć Synów, z którymi Bóg Ojciec i On będą mogli mieć relację i rozmawiać o nadchodzących czasach. To rozciąga nasz umysł.
niedziela, 26 kwietnia 2015 11:52
Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. (Mt 23:8) (...) Jeśli rozbierzemy na części, aż do podstaw, ideę "ochrony" (duchowego autorytetu) to widzimy, że spoczywa ona na twardogłowym, hierarchicznym rozumieniu władzy. Zostało ono zapożyczone ze struktur, które należą do systemu światowego i żadną miarą nie odzwierciedlają królestwa Bożego. (...) W schemacie urzędowym kościół bierze swoje wzorce ze struktury militarnej i menedżerskiej, która obowiązuje w naszej kulturze. W planie funkcjonalnym, kościół działa tak, jak dyktuje życie. Wzajemna służba przychodzi w sposób naturalny, nieobecne zaś są struktury i rangi.
niedziela, 29 czerwca 2014 08:54
Strona 1 z 2

Magazyn