Wyświetla wpisy wg etykiety: obecność
W niewidzialnym Królestwie istnieje powiązanie pomiędzy efektem uwielbienia i przemianą dusz. Przybytek Dawida przesunął środek ciężkości życia i służby wszystkich kapłanów w Starym Testamencie. To również jest dobrą rzeczą. W Nowym Testamencie odkrywamy, że każdy wierzący jest teraz kapłanem Pana (zob. 1 P 2,9). Kapłaństwo starotestamentowe byłoby niemożliwe do naśladowania dla wierzącego z Nowego Testamentu, ponieważ skupiało się ono na ofierze ze zwierząt i uwielbianiu Boga w jednym miejscu – przybytku lub świątyni, w zależności od okresu w roku. Zatem ta starotestamentowa historia jest kolejnym proroctwem, które mówi o tym, kim się staniemy. Teraz mamy przywilej służenia Bogu w taki sposób, w jaki służono Mu w przybytku Dawida. I piękny jest fakt, że to może i powinno być czynione w naszych domach, samochodach, a także podczas spotkań z naszymi braćmi i siostrami.
niedziela, 31 grudnia 2017 13:55
Świadomość Bożej Obecności – świadomość Chrystusa – tworzy w nas Bożą ciszę tak głośną, że przemienia ona nasze myśli. On stworzył wszystko za pomocą Swych myśli oraz wypowiedzianego Słowa. Ukształtował nas po to, byśmy mieli relację z Nim i odzwierciedlali Jego styl myślenia – świadomość Chrystusa – w świecie fizycznym. Moc do zmieniania i wpływania na przyszłe pokolenia pochodzi z pozostawienia za sobą przeszłych nieszczęść i wejścia w życie z odwagą – by dziś współdziałać z Jezusem Chrystusem.
niedziela, 27 sierpnia 2017 15:19
  Pełnia Ducha była Bożym celem dla nas od początku, przez cały okres prawa i proroków. Zbawienie było celem pośrednim, ale celem ostatecznym była pełnia Ducha w każdym wierzącym. Otwarcie nam drogi do Nieba jest o wiele mniejszym wyzwaniem niż otwarcie drogi dla Nieba w nas. To można osiągnąć poprzez pełnię Ducha w naszych wnętrzach.  
niedziela, 10 lipca 2016 10:27
Jak myślisz, czego będziesz doświadczał, kiedy będziesz śpiewać: „przyjdź do mnie, Panie, przyjdź z łaską swoją, przyjdź i nie spóźniaj się” lub „otwórz niebo”, choć Biblia mówi, że już jest ono dla nas otwarte? Czy będziesz przypominał sobie w ten sposób o Bożej obecności, która jest już wewnątrz ciebie, jako osoby, która oddała życie Jezusowi, czy raczej budował dystans i „schody” między Tobą, a Bogiem?
niedziela, 20 września 2015 11:41
  Teraz, kiedy czytałem Słowo i widziałem jak Jezus się oddzielał od innych, by iść samotnie na górę i się modlić, rozumiałem, że miał siłę to robić z powodu głodu obecności Swego Ojca. Robił to, bo był głodny relacji z Ojcem w duchowym wymiarze. Że rzeczy tego świata nie miały powabu, były ciemne, zepsute i nudne. Z tego powodu tak bardzo pragnął spotkać się Ojcem w duchu, spędzić czas oglądając Swego Ojca. Dlatego oddzielał się od świata. I takie właśnie było działanie postu w moim życiu. Stawałem się naczyniem oddzielonym od rzeczy ziemskich. Królestwo tego świata zaczęło tracić jakikolwiek urok. Apetyty ziemskie przestały mnie pociągać. Przestałem mieć pociąg do zaspokajania ich. Mój głód całkowicie się przestawił na rzeczy duchowe. Zacząłem pragnąć nasycać moje duchowe wnętrze Bogiem i namacalną Obecnością Ducha Świętego. Zacząłem pragnąć, by ogień Ducha Świętego wypalił cały żużel, wszystkie te rzeczy, które w jakikolwiek sposób przeszkadzały Bogu mieszkać we mnie z tą namacalną Obecnością.  
niedziela, 14 czerwca 2015 11:34
Bycie wypełnionym pełnią Bożą nie zależy od tego co robisz, tylko od poznania jak bardzo Bóg cię kocha.
niedziela, 22 czerwca 2014 08:00
Jest bardzo silne powiązanie pomiędzy tym, czego jesteś świadomy, a tym, co z siebie wyswobadzasz. (...) Co myślisz w tej miękkości twojego serca? Miękkość twojego serca otwiera twój umysł na to, by otrzymywać impresje Boga, myśli Boga, drogi Boga. (...) Jezus powiedział Janowi po prostu: "Janie! Zacznij patrzeć na to, co robię! Przestań patrzeć na to, czego nie robię.(...) Ślepi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, a głusi słyszą, umarli są wskrzeszani, ubogim opowiadana jest ewangelia. A błogosławiony jest ten, który się mną nie zgorszy." (...) Żyjemy w odpowiedzi na to, co robi ciemność, podczas gdy mieliśmy daną taką misję, by wejść w system i złamać moce ciemności!
sobota, 05 kwietnia 2014 12:01
  Musimy pamiętać, że Bóg nie stworzył nas po to, żebyśmy byli obserwatorami. Umieścił Adama w ogrodzie, bo chciał mieć kogoś, z kim mógł się przechadzać, mieć relację (...) im głodniejsi jesteśmy, tym więcej możemy zjeść. Chorą osobę poznaje się po tym, że straciła głód, swój apetyt. Osoba chora na grypę nie jest tak głodna, jak zwykle. Osoba cierpiąca na raka chudnie do 70-80 funtów. Ale zdrowa osoba ma zdrowy apetyt! (...) Są ludzie, którzy tak naprawdę nauczyli się żyć w zaspokojeniu bez Bożej Obecności i to jest niebezpieczne!
czwartek, 28 marca 2013 14:17
Kiedy gdzieś idziesz, to wiedz, że Duch Święty szuka wtedy miejsca, na którym mógłby spocząć w innej osobie. On zawsze szuka sposobu, aby się spotkać z ludźmi dookoła ciebie. Nosisz w sobie gołębicę, która musi zostać wyswobodzona, szuka miejsc spoczynku... Więc o co chodzi w twoim życiu? W naszym? Nosimy Osobę Ducha Świętego, który jest pełen pasji do ludzi i zawsze, w każdym pokoju, do którego wchodzisz, szuka kogoś godnego, na kim może spocząć. I ci ludzie nie zawsze powinni wyglądać tak, jak nam się zdaje.
niedziela, 10 lutego 2013 23:14

Magazyn