Wyświetla wpisy wg etykiety: walka duchowa
  „Dowódcy będą mówić do ludzi: Który człowiek jest bojaźliwy i ma omdlałe serce? Niech wróci do swego domu, aby serca jego braci nie omdlały jak jego” (5 Mojż 20:8) Niedojrzali, bojaźliwi ludzie, nigdy nie powinni brać udziału w walce. Dużym błędem jest angażować kogoś, kto ma nierozwiązane lęki lub potrzebuje wewnętrznego uzdrowienia i wyzwolenia. Ci ludzie, jak i również każdy, kto nie ma jasnego zrozumienia Bożej wielkości, staje się łatwym celem wroga.  
niedziela, 08 września 2019 12:08
Musimy być świadomi tego, że wszystkie zwycięstwa krzyża są doskonałe i absolutne, ale Bóg deleguje Kościół, Ciało Chrystusa, do wypełnienia swojej części i wyegzekwowania wszystkiego, czego Jezus dokonał, aby mogło to w pełni zaistnieć na całej ziemi. Przeanalizujmy taki fakt: Jezus umarł za zbawienie ludzkości. Zostało to dokonane na krzyżu i jest nieodwołalne, ale nie znaczy, że wszyscy ludzie są automatycznie zbawieni. Kościół musi głosić Ewangelię, a niewierzący muszą ją przyjąć. Innym zwycięstwem krzyża było to, że Jezus poniósł nasze choroby i cierpienia. Jest to fakt niepodważalny i prawdziwy, ale Kościół musi się modlić i otrzymywać uzdrowienie przez wiarę, inaczej nic się nie zmieni. Ta sama prawda stosuje się do faktu, że Jezus pokonał moc diabła, co nie jest jednak równoznaczne z tym, że diabeł przestał istnieć i Kościół nie musi nic robić. Jak właśnie czytaliśmy, Ciało Chrystusa ma ogłosić mocom i zwierzchnościom w okręgach niebieskich, że Jezus odniósł nad nimi zwycięstwo na krzyżu. Ma też przejąć nad nimi autorytet. Oczywiście to Chrystus w nas jest tym, który toczy bitwy. Właśnie w ten sposób moc Boża jest wyzwalana przeciwko diabłu. Przez modlitwę sprawiedliwego są ustanawiane prawne podstawy, dzięki którym Bóg może zacząć działać. Im większe zrozumienie, namaszczenie i autorytet w wojowniku modlitwy, tym większa będzie Boża interwencja. Bóg zawsze używał człowieka jako kanału, przez który przesyła swoją moc.  
niedziela, 01 września 2019 10:54
  Są tacy ludzie, którzy myślą, że jeśli moc ciemności się wierzącemu objawi [na ziemi], to ma on autorytet walczyć przeciw niej, jednak jeśli ta sama moc znajduje się w tzw. „drugim niebie”, to ten takiego autorytetu nie posiada. Jest to dla mnie niejasny sposób postrzegania świata duchowego, dający miejsce dla wielu nieporozumień. Rzeczywistość określana jako „okręgi niebieskie” nie ma ani ograniczających linii, ani podziału na górę i dół. To jest wymiar odmienny od naszego, ale działający wśród nas.  
niedziela, 14 maja 2017 11:53
  Walka duchowa jest wyrazem samego, pełnego współczucia serca Bożego, które nie spocznie tak długo, jak zło i niegodziwość istnieje na świecie. Współczucie jest porywającą mocą, która pozwala nam zaangażować się w najstraszliwsze bitwy i pokonać każdy typ warowni.  
niedziela, 02 sierpnia 2015 10:56
Nie ważne czy kochasz Boga czy nie, ten fragment stwierdza fakt: "Jeśli próbujesz żyć o własnych siłach i uważasz, że w życiu chodzi o twoje dobre i złe uczynki, nie uda Ci się. Nie da się żyć w oparciu o własną sprawiedliwości."
sobota, 26 kwietnia 2014 14:58
Według Piotra to ignorancja powoduje, że wpadamy w nasze poprzednie grzeszne namiętności. Biblia NKJV tłumaczy nam to tak "nie poddawajcie się poprzez własną ignorancję dawnych żądzom".  
sobota, 19 kwietnia 2014 15:08
Czy wiesz kim naprawdę jesteś w Jezusie Chrystusie? Czy wiesz kim się stałeś w momencie swojego nowego narodzenia? Czy wiesz jaki masz autorytet? Czy wiesz, że pomimo tego iż jesteś nowo narodzonym człowiekiem, dopóki nie będziesz miał pełnej świadomości co to oznacza, jaki masz teraz autorytet i kim jesteś, to pewne rzeczy po prostu nie będą działać?
sobota, 15 marca 2014 12:42
Modlitwa rozpoczyna się od uwielbienia, oczywistego elementu modlitwy kapłańskiej: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje.” Następnie modlitwa przybiera bardziej królewski aspekt: „Przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi.” Czasowniki „przychodzić” i „być” są zastosowane tutaj (również w języku greckim) w trybie rozkazującym. Innymi słowy, nie mamy jedynie prosić, aby nastały rządy Jego Królestwa, ale mamy nakazywać ich ustanowienie w każdej sytuacji. W ten sposób ściągamy wolę nieba na ziemię, modląc się, jak na prawdziwy ród królewski przystało!
sobota, 08 marca 2014 12:13
Jako nasz Arcykapłan Jezus reprezentuje nas przed Bogiem. To przez Niego otrzymujemy przebaczenie; dzięki Niemu mamy stały dostęp do tronu Ojca; (...) Z drugiej strony, jako Król, Chrystus reprezentuje i uwalnia na ziemi autorytet Boży, pochodzący z nieba. W Psalmie 2 Ojciec mówi „Ja ustanowiłem króla mego na Syjonie” (w.6), poczym opisuje wspaniałą potęgę i autorytet Chrystusa. (...) Oprócz tego, że musimy zrozumieć te dwie funkcje, jakie pełni Chrystus, musimy również zdać sobie sprawę z tego, że wypełnia je przez nas – Jego ciało na ziemi. To my jesteśmy Jego głosem, Jego rękami i stopami.
poniedziałek, 19 sierpnia 2013 13:20
Zmagasz się z chorobą albo ktoś z twojej rodziny jest śmiertelnie chory? Nasz Bóg nas kocha i nie chce byśmy chorowali. Nie pozwól okraść się ze swojego dziedzictwa, które masz w Jezusie: doskonałego zdrowia ducha, duszy i ciała. Nasze słowa mają moc. Apostołowie dobrze o tym wiedzieli, dlatego kiedy zostali zamknięci w więzieniu "modlili się i śpiewem wielbili Boga (..) Nagle powstało wielkie trzęsienie ziemi, tak że się zachwiały fundamenty więzienia i natychmiast otworzyły się wszystkie drzwi, a więzy wszystkich się rozwiązały." (Dzieje 16:25-26). Uwielbiaj Boga i ogłaszaj codziennie to, co ma do powiedzenia chorobie i niech dzieją się cuda.
wtorek, 18 czerwca 2013 15:56
Strona 1 z 2

Magazyn