Wyświetla wpisy wg etykiety: wytrwałość
W każdym przypadku Dawid staje na nogi. Jak? Patrząc w górę. Odnajduje to, co zawsze było jego Gwiazdą Polarną i skupia się na niej, odnajdując drogę powrotną do miejsca wiary. Niezależnie od tego, czy był zdezorientowany na pustyni, w ciasnej jaskini, czy otoczony nieprawdopodobnym zestawem okoliczności, Dawid zawsze patrzył w górę, zawsze dążył do tego, by być ogarniętym przez Boga – ogarniętym Jego dobrocią, Jego wielkością, Jego chwałą. Jest to otrzeźwiająca prawda, ale w istocie prawda – albo będziemy przytłoczeni przez Boga... albo będziemy przytłoczeni wszystkim innym.
niedziela, 11 września 2016 13:46
  Orły są znane ze swojego wspaniałego wzroku. I tak jest z orłami-świętymi. Mogą wierzyć w takie rzeczy, w które inni, mający wzrok przykuty do ziemskiego bytu, nie są w stanie nawet ujrzeć, ani ich pojąć. „Gdzie nie ma wizji, tam lud ginie.” (Przypowieści 29:18 z ang.) Ale orły-święci mają wizję. Są pionierami wiary, która przełamuje się do nowych realiów w Duchu.  
niedziela, 09 sierpnia 2015 11:41
Skąd przyszedł taki drastyczny ruch? Judasz miał dość. Był zmęczony strategią przywódczą Jezusa. Podążał za tym człowiekiem już z Galilei i oczekiwał, że Jezus przywróci tron króla Dawida. Po trzech latach na co Jezus ciągle czekał? Jeśli Jezus odbudowałby królestwo Izraela, to Judasz mógłby się znaleźć w miejscu zaszczytu, bogactwa i autorytetu. Wierzę, że Judasz myślał następująco: „Już dłużej nie będę czekał. Chcę moje miejsce mocy, wpływu i bogactw. Jeśli wydam Jezusa przywódcom religijnym, to On w końcu pokaże jaką ma moc i ustanowi Swoje królestwo, a ja zdobędę moje zaszczytne miejsce przy Nim.”
niedziela, 17 maja 2015 11:00
Jak być bohaterem wiary i dobrze skończyć? Gedeon zdał egzamin pod tym względem, że nie chciał panować nad Izraelem. Nie chciał zajmować Bożego miejsca i rządzić. Chciał, żeby Izrael służył Panu. Ale oblał test pod względem pragnienia bycia zapamiętanym, zbudowania sobie imienia. (...) Paweł to streścił w Filipian 4:12. Powiedział: „umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości”. Możecie mnie postawić w błogosławieństwie i w konfliktach – wiem co robić. I powiedział: „wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie!” Więc o co chodzi? Wszyscy wiemy, że potrzebujemy siły, kiedy są trudności, ale jeszcze bardziej potrzebujemy siły, kiedy przychodzi błogosławieństwo, a nie ma przeciwieństw.
poniedziałek, 22 kwietnia 2013 11:57
Chcę się podzielić objawieniem, które przychodzi do mnie już od początku tego tygodnia. Dzielę się tym, co Ojciec mówi do mnie w sposób, jakbym był kanałem Ducha Św. W taki właśnie sposób to przychodzi do mnie. Paweł też zachęca nas do takiego wyrażania się.
czwartek, 09 sierpnia 2012 21:00
Pani doktor Agnieszka radzi:) Lecz przyczyny a nie objawy. Czyli ... lepiej umrzyj. "A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujemy." Gal. 5, 24-25
wtorek, 08 maja 2012 19:06
  Czy to miejsce w Bogu, które kiedyś zaspokajało twoje życiowe potrzeby nie wygląda teraz na szorstkie, twarde i niewygodne? Co się dzieje? To Pan przygotowuje cię do wypchnięcia na nowe wysokości, o jakich nigdy nie marzyłeś. Czy ostre brzegi tego, co kiedyś było takie wygodne, nie wbijają się w ciebie powodując ból? Czy zastanawiałeś się czym były te problemy, a może wątpiłeś, że jesteś w Bożej woli?
wtorek, 27 marca 2012 18:29
 W OGNIU bitwy łatwo jest się poddać i wypowiadać negatywne słowa porażki. A co jeśli zamiast tego wybierzemy „nastawienie na zwycięstwo”? Taka postawa doprowadzi nas tam, gdzie Bóg chce nas mieć.
niedziela, 05 lutego 2012 15:22

Magazyn