poniedziałek, 12 września 2011 19:16
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki

Diabeł niszczył przez niego ludzkie życia i kościoły!

Wstrząsające świadectwo człowieka, opowiedziane przez Johna Mulinde, który służąc diabłu niszczył kościoły, a po nawróceniu stał się wspaniałym narzędziem w ręku Boga… "W końcu, bracia moi, umacniajcie się w Panu i w potężnej mocy Jego. Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi. Gdyż bój toczymy nie z krwią i z dałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. Dlatego weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i dokonawszy wszystkiego, ostać się." Ef 6:10-13

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

W tej sesji chcemy skupić się na użyciu naszej duchowej zbroi i na zobaczeniu, co się dzieje, kiedy się modlimy. W dzisiejszym czasach wielu chrześcijan wierzy w Biblię, lecz nie rozumie istoty duchowej zbroi. Czytają na temat oręża walki duchowej, lubią mówić o nim, ale gdy pytasz ich: „Kiedy ostatnio założyłeś swą zbroję? Czy wiesz jak jej używać? Czy wiesz jak zastosować ją w życiu codziennym?” okazuje się, że wielu chrześcijan nic nie wie o tym! To nie jest Boży plan! Apostoł Paweł napisał do Koryntian:

„Nie chcę, abyście byli nieświadomi duchowych rzeczy, aby diabeł nie miał przewagi nad wami.” Jeśli zignorujemy pewne rzeczy i nie poznamy ich, to diabeł wykorzysta to na naszą niekorzyść..

Teraz, nie będziemy zajmować się tym w całości, jeśli chodzi o znaczenie i zastosowanie duchowej broni. Gdy dzieliłem się tym w Ugandzie, zajęło nam tydzień, aby nauczyć się tego i stosować to w praktyce. To nie jest tylko wiedza, którą przyjmiemy, ale chcemy widzieć, jak to działa na co dzień w życiu. Chcemy przezwyciężać moc złego.Chcę podzielić się z wami świadectwem osoby zbawionej, która wcześniej służyła diabłu. Gdy usłyszałem to świadectwo, stało się ono dla mnie wyzwaniem. Nie byłem w stanie w nie uwierzyć! Musiałem trwać przed Panem przez dziesięć dni w poście, pytając Go: „Panie, czy to jest prawda?” I Pan zaczął mnie uczyć, co dzieje się w duchowym królestwie, kiedy się modlimy.

Ten człowiek urodził się, gdy jego rodzice poświęcili się diabłu. Kiedy on był jeszcze w łonie matki, wykonywali oni wiele rytuałów poświęcających go, na służbę diabłu. Kiedy miał cztery lata, zaczął już wykorzystywać moc złych sił. I jego rodzice zaczęli się go bać. Kiedy miał sześć lat, jego ojciec oddał go czarownikom, by był przez nich szkolony. I przez dziesięć lat działał potężnie w królestwie diabła. Zwykli czarownicy zaczęli się go bać. Był on nadal młodym chłopcem, lecz dokonywał strasznych rzeczy. Dorastał jako młodzieniec, na którym ciążyło wiele istnień ludzkich, a na jego rękach była przelana krew. Potrafił wyjść poza swoje dało poprzez transcendentalną medytację i lewitować. Czasami jego ciało wznosiło się ponad ziemię i pozostawało w powietrzu. Czy potraficie sobie to wyobrazić? Czasami mógł wejść w trans i wyjść poza ciało. Jego ciało pozostawało, a on wychodził w świat. Oni nazywali to „podróżami astralnymi”.

Człowiek ten był użyty przez diabła, by zniszczyć wiele kościołów i wielu pastorów. Pewnego dnia został wyznaczony, by zniszczyć pewien kościół. Było w nim wiele podziałów i problemów. I on zaczął pracować nad tym kościołem. Ale w tamtym czasie pastor tej społeczności zachęcił wiernych do postu, w czasie którego było wiele pokuty i pojednania, a ludzie spotykali się, by modlić się o Boże działanie pośród nich. Trwali w modlitwie i pokucie przed Bogiem, by otrzymać łaskę i zobaczyć Boże działanie w ich życiu. Mijały dni, a ten człowiek przychodził, raz za razem z duchami demonicznymi przeciw temu kościołowi.

(Strona 1 z 5)

Magazyn