Wyświetla wpisy wg etykiety: relacja
Biblia mówi, że Ci, którzy narodzili się z Ducha są jak wiatr – i nie wiadomo skąd on przychodzi i dokąd idzie (Jana 3:8). To oznacza, że nasze życie również nie może być objęte ludzką, cielesną formą. Musimy się nastawić na ciągłą zależność od Bożego Ducha, która może czasem stanowić wyzwanie dla naszego rozumu. Musimy być gotowi na Bożą chęć zmiany form, do których byliśmy przyzwyczajeni. 
niedziela, 05 listopada 2017 10:38
Bez szczerości i otwartości, która często wyraża się w skrusze przed Bogiem niemożliwe jest, by Jego Słowo wydało w naszym życiu trwały owoc.
niedziela, 25 września 2016 14:05
Na przykład w odniesieniu do zgromadzenia apostoł Paweł udziela następującej wskazówki: A co do proroków, to niech mówią dwaj albo trzej, a inni niech osądzają (1 Kor 14:29). Inna granica została ustalona w 1 Liście do Tesaloniczan 5:19-21: Ducha nie gaście. Proroctw nie lekceważcie. Wszystkiego doświadczajcie, co dobre, tego się trzymajcie. Pozostała część tego rozdziału poświęcona jest testom, jakie należy stosować względem słowa proroczego, aby rzeczywiście trzymać się tego, co dobre.
niedziela, 03 lipca 2016 08:25
    Często, nawet dzisiaj, szukamy Jezusa z niewłaściwych powodów. Poszukujemy tylko korzyści i błogosławieństw, jakie On nam daje, a nie szukamy Jego samego z miłości. Nieświadomie, traktujemy Go instrumentalnie. Redukujemy Go do zasobu, z którego korzystamy w potrzebie. (...)   Bóg po raz kolejny obserwuje, czy jego lud będzie szukał Jego oblicza czy Jego ręki. Jego oblicze symbolizuje Jego charakter i naturę; to wskazuje na relację. Jego ręka oznacza zaopatrzenie oraz Jego moc. Jeśli poszukujesz tylko Jego ręki, możesz nie rozpoznać Jego twarzy. Ale jeśli znasz Jego oblicze, poznasz Jego rękę. Faryzeusze nie rozpoznali oblicza Boga w osobie Jezusa, oglądali się jedynie za ręką, która by ich wyzwoliła z rzymskiej niewoli. Nie bądźmy tacy, jak oni.  
niedziela, 27 grudnia 2015 12:36
Mamy taką obietnicę, daną nam przez Jezusa: „Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie, a otworzą wam” (Mateusza 7:7). Niestety nie mamy obietnicy, że już wszystko znaleźliśmy i wystarczy to ogłaszać. Nie szukaj też „guru”, żeby się za ciebie pomodlił, ale zawsze i w każdej sytuacji szukaj Boga Biblii, całym sercem i z pełnią pasji, aż stanie się coś ponadnaturalnego – złożył obietnicę, że Go znajdziemy i jej dotrzymuje. Sposób, w jaki to robi jest indywidualny dla każdego człowieka, ale za każdym razem przynosi w sobie coś świeżego. Nie jesteśmy zobowiązani do znania wszystkich odpowiedzi z góry. Częścią „szukania” jest też zadawanie pytań Bogu i sprawdzanie odpowiedzi przez pryzmat Słowa Bożego.
niedziela, 25 października 2015 20:05
Zanurzenie się w Bożej Obecności, usłyszenie danej rzeczy od Boga i przyjęcie obietnicy gwarantuje jej realizację – „sięga poza zasłonę” i bierze z nieba wszystko, co do nas prawnie należy.
niedziela, 04 października 2015 07:16
  Bóg jest bardzo zaangażowany w uczenie nas, jak patrzeć, by widzieć. By uczynić to możliwym, dał nam Ducha Świętego, który odgrywa rolę prywatnego nauczyciela każdego z nas. (...) Najwspanialsza z tych lekcji to nauka wartości, jaką ma Jego obecność. Dawid był pod tak silnym wpływem tej lekcji, że wszystkie jego wyczyny bledną w porównaniu z tym, jak szaleńczo oddane Bogu było jego serce. Wiemy, ze nauczył się widzieć Bożą rzeczywistość ze stwierdzeń takich, jak: „Mam zawsze Pana przed sobą, gdy On jest po prawicy mojej, nie zachwieję się” (Psalm 16:8). Boża obecność miała wpływ na jego wzrok. Nigdy nie przestawał ćwiczyć się w jej rozpoznawaniu. Widział Boga codziennie, nie dzięki naturalnemu wzrokowi, ale poprzez oczy wiary. To bezcenne objawienie zostało dane człowiekowi, który nieustannie uwielbiał.  
niedziela, 27 września 2015 10:17
Jak myślisz, czego będziesz doświadczał, kiedy będziesz śpiewać: „przyjdź do mnie, Panie, przyjdź z łaską swoją, przyjdź i nie spóźniaj się” lub „otwórz niebo”, choć Biblia mówi, że już jest ono dla nas otwarte? Czy będziesz przypominał sobie w ten sposób o Bożej obecności, która jest już wewnątrz ciebie, jako osoby, która oddała życie Jezusowi, czy raczej budował dystans i „schody” między Tobą, a Bogiem?
niedziela, 20 września 2015 11:41
Nie możesz tak naprawdę pobiec, jeśli On ciebie nie pociągnie! Jakoś w przedziwny sposób zawsze lepsze i trafniejsze rzeczy robią ci, którzy Go po prostu kochają, a nie ci, którzy starają się zarobić na Jego uznanie i wynajdują „obowiązki” do spełnienia w służbie. Zwróć się po prostu do Ducha Jezusa – Ducha Świętego – i poproś, by On cię za sobą pociągnął i wprowadził w głębszą relację z Jezusem. Ciesz się Jego miłością.
niedziela, 24 maja 2015 08:31
Często słysząc, że powinniśmy powrócić do naszej "pierwszej miłości" wraz wersetami z Apokalipsy 2:4-5 skierowanymi do Efezjan: "Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość. Wspomnij więc, z jakiej wyżyny spadłeś i upamiętaj się, i spełniaj uczynki takie, jak pierwej; a jeżeli nie, to przyjdę do ciebie i ruszę świecznik twój z jego miejsca, jeśli się nie upamiętasz." doszedłem do wniosku..  
sobota, 14 lutego 2015 18:00
Strona 1 z 2

Magazyn