Wyświetla wpisy wg etykiety: szukanie Boga
  Tu nie chodzi o to wszystko, co my możemy zrobić. Liczy się to, kim się stajesz, kim jesteś. Jeśli On mówi: „Odejdźcie! Nie znam was!” to znaczy, że ci ludzie nie poświęcili czasu, by Go poznać. On ma na to całą wieczność, ale my nie. Rozumiecie? Najważniejsze jest to, by Go poznać! Nie to, by Mu służyć, by coś robić. Ale poznać Go! Ja zrozumiałem, że robiłem dla Niego masę rzeczy bez poznawania Go, bez szukania sposobu, by poznać Go bliżej. Zaniedbałem fakt, że największe przykazanie to: „Będziesz miłował Pana Boga Swego (…) i Jemu tylko służyć będziesz” (Pwt 6:5 i 13). Zaczyna się od relacji, a dopiero na drugim miejscu jest służba. Ja wtedy służyłem, służyłem i służyłem, a zaniedbałem relację. Rozumiecie? I to doświadczenie wniosło do mojego życia reformację (dużo tu będę o niej mówił). Zreformowało moje chrześcijańskie życie.  
niedziela, 25 lutego 2018 11:06
  Objawienie zawsze przynosi odpowiedzialność. Poprzez fakt, że Bóg trzyma objawienie z dala od tych, którzy nie są głodni prawdy, chroni ich przed poniesieniem pewnej klęski – w niesieniu odpowiedzialności [za to objawienie], która by na nich spoczęła. Jednakże, Bóg nie chowa rzeczy przed nami – On je chowa dla nas!  
niedziela, 18 czerwca 2017 10:51

Magazyn