niedziela, 13 listopada 2016 13:04
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki

Nieprawość powoduje duchową głuchotę - Ana Mendez Ferrell

  Bożym planem jest, by każdy z nas słyszał Jego głos. To nie jest zdolność przeznaczona tylko dla proroków lub dla ludzi, którzy mają dar prorokowania. Otrzymywanie prowadzenia od Ducha Świętego zależy od naszej zdolności słyszenia Bożego głosu. Czasem całe denominacje są zamknięte na tę podstawową prawdę życia chrześcijańskiego, twierdząc: „Bóg już do nas nie mówi”. Nic bardziej mylnego! Jezus powiedział: „Moje owce słuchają mojego głosu… i idą za mną” (Jana 10:27). Kiedy wypowiadał te słowa, Nowy Testament nie był jeszcze napisany. Uczył jednocześnie, że Duch Święty będzie zesłany, by uczyć nas wszystkiego.  

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

Gdybyśmy chcieli stworzyć obraz nieprawości, to przypominałoby ono skręcony czarny sznur znajdujący się wewnątrz naszego ducha. Jest zbudowany z setek mocno zawiązanych węzłów skręcających się w wiele warstw, przez co zdaje się być jakby brudnymi łachmanami. Wypełniony pozostaje tymczasem mnóstwem informacji oraz danymi na temat zawartych paktów – te rzeczy były zbierane przez pokolenia. Sznur ten działa jak korek lub też skorupa, która ciągle blokuje i paraliżuje życie, nie pozwalając, by przepływało z naszego ducha do naszego serca i w końcu umysłu.

Wiele osób ma zamknięte uszy duchowe i nie jest w stanie usłyszeć Bożego głosu z powodu warstw, które utkała nieprawość.

„Bezbożni są odstępcami już od łona matki, Kłamcy błądzą już od samego urodzenia. Mają jad podobny do jadu węża, Do jadu głuchej żmii, co zatyka ucho swoje, Aby nie słyszeć głosu zaklinaczy Ani biegłego w swej sztuce czarownika.” (Psalm 58:4-6)

Bożym planem jest, by każdy z nas słyszał Jego głos. To nie jest zdolność przeznaczona tylko dla proroków lub dla ludzi, którzy mają dar prorokowania. Otrzymywanie prowadzenia od Ducha Świętego zależy od naszej zdolności słyszenia Bożego głosu. Czasem całe denominacje są zamknięte na tę podstawową prawdę życia chrześcijańskiego, twierdząc: „Bóg już do nas nie mówi”. Nic bardziej mylnego! Jezus powiedział: „Moje owce słuchają mojego głosu… i idą za mną” (Jana 10:27). Kiedy wypowiadał te słowa, Nowy Testament nie był jeszcze napisany. Uczył jednocześnie, że Duch Święty będzie zesłany, by uczyć nas wszystkiego.

W Pierwszym Liście Jana jest napisane:

„A wy macie namaszczenie od Świętego i wiecie wszystko.” (1 Jana 2:20)

Namaszczenie mówi do nas i przynosi objawienie od Boga do naszego życia. Ojciec zaprojektował ducha ludzkiego tak, aby był on w stanie słyszeć Jego głos. Tak naprawdę, każdy duch jest wyposażony, aby słyszeć różne głosy, które pochodzą ze świata duchowego. Łatwo się zgodzić, że wszyscy z nas słyszeli głos diabła. Wszyscy bowiem słyszeliśmy głosy strachu, niepokoju, zniechęcenia, negatywizmu, itd. To jasno pokazuje naszą zdolność do słyszenia świata duchowego. Jednym z największych diabelskich kłamstw jest to, że nie jesteśmy w stanie usłyszeć Bożego głosu. Jakim ojcem byłby Bóg, gdyby dał swojej rodzinie możliwość słyszenia wyłącznie głosu diabła, a nie pozwolił słyszeć Swojego głosu?

Tak naprawdę, jeśli otworzymy trochę nasze zrozumienie, to zdamy sobie sprawę z tego, że Bóg zawsze do nas mówił. W tym impulsie, który nie pozwolił ci przejść przez ulicę, kiedy mogłeś zostać potrącony. Lub gdy coś w twoim sercu powiedziało ci, że nie powinieneś się zbliżać do jakiejś osoby, która – jak się w końcu okazało – miała względem ciebie złe zamiary, więc dobrze, że poszedłeś w inną stronę niż ona. Lub też gdy usłyszałeś delikatny głos: podejdź do swojej żony i proś o jej przebaczenie, i to rozwiązało problem. Boży głos staje się jasny i będzie docierał do nas bez przeszkód – w miarę jak wzrastamy pod względem wyzbywania się nieprawości z naszego życia.

„Oto nie jest ukrócona ręka Pańska, aby zbawić nie mogła; a nie jest obciążone ucho jego, aby wysłuchać nie mogło. Ale nieprawości wasze rozdział uczyniły między wami i między Bogiem waszym, a grzechy wasze sprawiły, że ukrył twarz przed wami, aby nie słyszał.” [1] (Izajasza 59:1-2)

Zauważcie, że ten fragment mówi o nieprawościach. Są w nas takie obszary, które zostały głęboko uzdrowione przez Boga, pozwoliliśmy Mu w nich działać w określony sposób i tam możemy jasno usłyszeć Jego głos. Ale są też inne obszary, gdzie trwa konflikt i nie wiemy, jak ten problem rozwiązać. Ma to miejsce, gdy nasze zrozumienie zostało otumanione – w chwili gdy chmura nieprawości ogłuszyła nasze duchowe ucho.

Nieprawość możemy znaleźć w bardzo konkretnych obszarach naszego życia. Na przykład, dany usługujący może wyraźnie słyszeć, czego Bóg pragnie dla lokalnego kościoła, w którym ten człowiek działa. Ale jednocześnie może mieć trudności w odnalezieniu Bożej woli odnośnie spraw finansowych. Jest niezwykle ważne, by przygotować szczegółową analizę uczynków naszych, a także naszych przodków, by zidentyfikować wpływającą na nas nieprawość, a następnie wykorzenić ją całkowicie z naszego życia. Oczywiście jest to niemożliwe bez objawienia, które przychodzi od Ducha Świętego.

Musimy przyjść do Niego i poprosić Go o pomoc w eliminowaniu całej nieprawości z naszej osoby. Musimy też prosić, aby pokazał nam przez sny i dar słowa wiedzy, gdzie nieprawość jest zakorzeniona, tzn. w jakich dokładnie obszarach naszego życia. Czasami nasze duchowe ucho jest tak zablokowane, że potrzebujemy pomocy innego usługującego, aby pomógł nam zdefiniować obszary nieprawości, które działają w nas. Łatwo jest jednak popaść w duchowe lenistwo oraz beztroskę – i przyjąć postawę: „Niech inni usłyszą Boga za mnie, bo ja nic nie słyszę”. To jest nieprawość w akcji.

Tego typu sytuacja (szkodliwego wpływu nieprawości – przyp.tłum.) może mieć miejsce w innych obszarach naszej duszy, a mianowicie w naszych emocjach. Są ludzie, u których toczy się ciągły konflikt w tym obszarze i nie są w stanie usłyszeć Bożego głosu, który pomoże im je rozwiązać. Jest to bardzo częsty przypadek u osób, które mają sny seksualne i inne tego typu problemy. Modlą się i proszą Pana, aby wybaczył im te sny i fantazje, ale problem w ich życiu nigdy się nie kończy. Powodem, dla którego tak się dzieje, jest to, że nigdy nie rozprawili się ze swoją nieprawością.

Olbrzymia większość ludzi wyznaje grzechy w sposób ogólnikowy, na przykład: „Panie! Przebacz wszystkie grzechy seksualne, które popełniłem ja lub moi przodkowie”. Niestety, to nie bardzo pomaga. Może to wystarczyć w przypadku jednania się z Bogiem na łożu śmierci, ale w innych przypadkach, jeśli chcemy wypełnić wolę Bożą dla naszego życia na Ziemi, nie jest to wystarczające. W świecie duchowym każdy grzech wyrasta z korzenia nieprawości i zostaje w nim zarejestrowany. Bardzo ważne jest, by razem z Duchem Świętym sporządzić szczegółową listę i prosić o wybaczenie za każde z naszych działań. Są ludzie, którzy zapiszą całe zeszyty, spisując wszystkie swoje grzechy jeden po drugim. Ale, wierzcie mi, jeżeli serio z Duchem Świętym poświęcicie na to czas, to będziecie całkowicie wolni i będziecie żyć w pokoju. To jest ważne w przypadku małżeństw, których życie jest podziurawione poczuciem winy z powodu snów i fantazji seksualnych, które często źle wpływają na życie seksualne małżonków. Drogi czytelniku, Bóg nie zapomniał i nie porzucił Ciebie, ale nieprawość jest poważniejszą blokadą, niż ci się zdawało.

 

źródło: fragment książki "Nieprawość", Ana Mendez Ferrell;

Wydawca w Polsce: INTER GLOBAL Oświata, strona: anamendez.pl

KSIĄŻKA W SPRZEDAŻY OD 18 listopada 2016

 
Inne artykuły na podstawie tej książki to m.in.:
_______

[1] Tłumacz korzysta tu z Biblii Gdańskiej, ponieważ nowoczesne tłumaczenia niestety rezygnują z użycia terminu „nieprawość” i traktują go jako synonim „grzechu, winy”. Np. „Oto ręka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogła pomóc, a jego ucho nie jest tak przytępione, aby nie słyszeć. Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy.” (Biblia Warszawska – „Brytyjka”)

Magazyn