niedziela, 27 listopada 2016 10:20
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki

Przeciwstaw się diabłu - John Bevere

Bóg w Swojej obietnicy zapewnia nas, że jeśli będziemy chodzić w Jego potężnej łasce, nikt i nic nas nie skrzywdzi – nawet sam diabeł! Czyż to nie cudowne? Jednak po naszej stronie leży pewien obowiązek: musimy używać mocy, którą otrzymaliśmy od Boga. Jeśli tego nie zrobimy, obietnica pozostanie martwa, a przeciwnik będzie mógł nas skrzywdzić.

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

„Bądźcie trzeźwi i czujni; ponieważ przeciwnik wasz diabeł chodzi wokoło, jak lew ryczący, szukając kogo może pożreć. Przeciwstawcie się mu, niewzruszeni w wierze”. 1 Pt 5:8 - 9

Teraz przechodzimy do momentu, w którym Piotr bezpośrednio wzywa nas do walki. Mówi, że diabeł (wraz ze swoimi wojskami) jest jak lew szukający, kogo może pożreć. Diabeł nie jest lwem; w Piśmie Świętym jest on raczej nazywany wężem, smokiem, złodziejem i kilkoma innymi określeniami, ale nie lwem. Jezus jest prawdziwym Lwem z pokolenia Judy (Ks. Objawienia 5:5). Piotr przyrównuje raczej diabła do wygłodniałego lwa, czającego się i wypatrującego wszelkiego łupu. Szatan, jeśli tylko ma okazję, pożera bez miłosierdzia każdą napotkaną ofiarę. Nie łudźmy się, że może być inaczej. Owszem, jest pokonany, ale jest też pozbawiony skrupułów i współczucia. Ma za to jedną misję: zabijać, okradać i niszczyć. Jeśli znalazłbyś się kiedyś na równinach Tanzanii, w miejscu, gdzie grasują lwy ludojady, to na pewno nie chciałbyś przechodzić tamtędy nieuzbrojony; gdyby jednak do tego doszło, mógłbyś być niemal pewny, że nie ujdziesz z życiem. Jeśli jesteś mądry, miałbyś ze sobą wielkiego kalibru strzelbę i wiedziałbyś, jak należy jej użyć, zaś jeśli byłbyś uzbrojony, trzeźwy, uważny i czujny, to wcześniej przygotowałbyś się do walki i na pewno jej nie przegrał. Wyszedłbyś z tej potyczki bez szwanku. O tym mówi Piotr.

PRZECIWSTAW SIĘ DIABŁU

W wersecie 9 Piotr wzywa nas, abyśmy przeciwstawili się diabłu. Słowo „przeciwstawiać” jest greckim słowem authistemi. Joseph Thayer definiuje je w następujący sposób: „stawić czoła, sprzeciwić się lub stawiać opór”. James Strong dodaje: „stawać przeciwko komuś”. W moim słowniku znajduję taką definicję słowa „przeciwstawiać”: „powstrzymywać za pomocą czynu lub kłótni”. Nie ma wątpliwości, że takie określenie oznacza agresywną konfrontację. Posłuchajmy słów Jezusa przygotowującego się do tego konfliktu: „Oto dałem wam władzę i moc, abyście mogli stąpać po wężach i skorpionach oraz [psychiczną i umysłową siłę i zdolność] nad wszelką mocą wroga [którą on posiada]; i nic wam nie zaszkodzi” (Ew. Łukasza 10:19, AMP). Czy to nie jest pokrzepiające? Bóg w Swojej obietnicy zapewnia nas, że jeśli będziemy chodzić w Jego potężnej łasce, nikt i nic nas nie skrzywdzi – nawet sam diabeł! Czyż to nie cudowne ? Jednak po naszej stronie leży pewien obowiązek: musimy używać mocy, którą otrzymaliśmy od Boga. Jeśli tego nie zrobimy, obietnica pozostanie martwa, a przeciwnik będzie mógł nas skrzywdzić. Dlatego Piotr nawołuje nas, abyśmy sprzeciwili się diabłu. Nie mówi: „Módl się i proś Boga, aby go usunął”. Mamy bezpośrednio, z odwagą i wytrwałością sprzeciwiać się mu. Bóg oddał władzę Jezusowi, a Jezus powierzył ją nam. Nigdzie w Nowym Testamencie nie ma fragmentu, który mówi, że mamy modlić się do Boga z prośbą, aby usunął od nas diabła. Bóg go nie usunie. Wiem, że może to się wydawać absurdalne. Nie możemy używać w stosunku do Boga tego słowa – On wszystko może! Ale to nieprawda. Bóg przekazał władzę na ziemi człowiekowi i nie może unieważnić Swojego Słowa. Dlatego Bóg nie interweniował podczas spotkania Adama z wężem w Ogrodzie Eden. Stąd też Jezus musiał przyjść na świat, aby zniszczyć moc diabła. Teraz Ciało Chrystusa musi bezpośrednio sprzeciwiać się szatanowi i jego wojskom. Bóg oddał władzę Jezusowi, a Jezus oddał ją nam. Jako Jego Ciało musimy walczyć, ale zgodnie z zasadą dobrego boju, zawartą w 1 Liście do Tymoteusza 6:12.

NAJLEPSZY PRZYKŁAD

Jeśli chcemy nauczyć się skutecznie stawiać opór diabłu, kto może nam to pokazać lepiej od Chrystusa? Pomocne będzie rozważenie fragmentów Pisma, opisujących Jego pobyt na pustyni: „Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu i przebywał w Duchu [Świętym] na pustyni czterdzieści dni, gdzie był kuszony przez diabła” (Ew. Łukasza 4:1 - 2, BT). Przez czterdzieści dni wróg ciskał w Jezusa najbardziej wymyślnymi z pokus. Jezus musiał się temu sprzeciwiać. Pierwszą znaną nam konfrontację zapisano niemal pod koniec pokusy – diabeł próbował namówić Jezusa, aby użył Swojej władzy i udowodnił, że jest Synem Bożym. Jezus był głodny, więc przeciwnik zasugerował, aby uczynił On z kamienia chleb. Jezus odważnie odparł: „Napisano: nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Ew. Mateusza 4:4). Możemy wyciągnąć z tego co najmniej trzy lekcje. Po pierwsze, Jezus szybko rozpoznał pokusę i rozprawił się z nią. Nie myślał o niej i nie tracił czasu na rozważanie potencjalnych konsekwencji, dzięki czemu nie dał szansy szatanowi, aby go zwiódł. Powinniśmy Go w tym naśladować. Po drugie (co bardzo istotne), Jezus zwrócił się bezpośrednio do diabła; nie modlił się do Ojca, aby usunął kusiciela czy pokusę. Z diabłem zaś rozmawiał twardo i otwarcie. Nie powiedział: „Nie jest Bożą wolą diable, abyś mnie zwyciężył, więc nie poddam się tej próbie”. Nie. Rozprawił się z diabłem bezpośrednio i stanowczo. Powinniśmy czynić tak samo. Apostoł Paweł wzywa nas, abyśmy „nie dawali miejsca diabłu” (List do Efezjan 4:27, BT). Trzecia rzecz to werbalne przypomnienie tego, co zostało napisane w Piśmie Świętym. Zauważ, co powiedział Jezus: „Napisano”. Dlaczego jest to tak ważne? Ponieważ Słowo Boże jest naszym mieczem. Paweł mówi: „Weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże” (List do Efezjan 6:17). Słowo Boże nie jest fizyczną bronią, lecz duchowym orężem o nieocenionej sile. Jezus dosłownie dźgnął wroga Swoim duchowym mieczem i nie ma wątpliwości, że szatan dotkliwie to odczuł. Jednak wróg jest nieugięty i łatwo się nie poddaje. Przyjął bolesny cios i nie przestał nacierać. W kolejnej próbie szatan zaproponował Jezusowi łatwy sposób na odzyskanie wszystkich królestw świata, które człowiek stracił przez grzech Adama i oddał diabłu. Jezus miał tylko oddać mu pokłon. Ale Pan odpowiedział: „Odejdź ode mnie, szatanie! Napisano, pokłon oddawać i służyć będziesz tylko Panu Bogu Swemu” (Ew. Łukasza 4:8, Th e Message). Jezus powiedział nieprzyjacielowi, aby od Niego odstąpił. Dziś każdy z nas może powiedzieć to samo: „Odejdź!”. Jezus użył Słowa Bożego raz jeszcze, aby ugodzić wroga po raz ostatni. Pokuszenia trwały, dopóki nieprzyjaciel przyjął wszystkie ciosy, jakie mógł znieść. Łukasz napisał: „Potem diabeł szybko się wycofał, oczekując na kolejną szansę” (Ew. Łukasza 4:13, The Message).

źródło: fragment książki "Nieustępliwi", John Bevere

Magazyn