niedziela, 09 lipca 2017 11:45
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki

Jak modlić się o nowonarodzone dzieci i chronić powołanie od początku – Pat Holloran

  Dawniej nie miałem wystarczająco dużo mądrości, wiedzy i dojrzałości, żeby walczyć z wrogiem, który do mnie przychodził. Nadal uczyłem się, kim jest Jezus Chrystus i jak być chrześcijaninem. Gdy byłem starszy, prosiłem Pana, żeby w dniu narodzin moich wnuków wróg nie miał możliwości poznania ich obdarowania, powołania i płaszcza. Przez to, co zobaczyłem przy narodzinach moich dzieci, modliłem się i zgłębiałem ten temat. Wierzyłem, że Pan pokazał mi to, abym mógł walczyć o moje wnuki.  

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

Chcę podkreślić, że zagadnienie to będzie przedstawione całkowicie z perspektywy widzącego (…). Każdy człowiek na świecie ma anioła. Ja nazywam ich aniołami stróżami. Pojawiają się oni przy nas, gdy jesteśmy kształtowani w łonie naszych matek. Mają oni przez całe nasze życie kierować nas do ludzi, którzy ustanowili Jezusa Chrystusa swoim Panem. Każdy anioł ma prawo wyciągać swój miecz przeciwko wszystkiemu, co powstrzymuje nas przed spotkaniem świętych na ziemi. Nie może jednak powstrzymać nas przed grzechem, jeżeli go pragniemy i do niego dążymy.

Gdy dziecko się rodzi, anioł przestaje ochraniać łono matki i zaczyna chronić niemowlę. W chwili zakończenia porodu z nieba przysyłani są inni aniołowie, którzy będą zaangażowani w życie danej osoby. Nazwałbym to ceremonią zapoznawczą: aniołowie przychodzą i poznają boskie przeznaczenie niemowlęcia. W naszym życiu przechodzimy przez różne etapy i dorastamy do różnych działań. W takich momentach Pan będzie przysyłał nam różnych aniołów posiadających konkretne dary, które pomogą nam osiągnąć zadania wyznaczone nam przez Boga. Niektórzy z tych aniołów przyniosą płaszcze związane z naszym życiem.

Pamiętam, że po urodzeniu się moich dzieci w pokoju, w którym przebywaliśmy, pojawili się aniołowie. Przyszli, gdy Valeria trzymała chłopców na rękach. Jednak zauważyłem również, że tuż po pojawieniu się aniołów przybył również demoniczny skryba, który trzymał wypaczoną księgę pamięci – nie miała ona nic wspólnego ze sprawiedliwością. Jego misja polegała na tym, żeby dowiedzieć się, co przynieśli aniołowie w czasie ceremonii zapoznawczej. Zapisał to, a potem umieścił w bibliotece, w której wróg przechowuje informacje na nasz temat.

Taki obraz ujrzałem. Jak zwykle szukałem potwierdzenia w Słowie, żeby przekazać nauczanie odnośnie tego, co zobaczyłem, ale muszę przyznać, że nie znalazłem żadnego fragmentu Pisma, który mówiłby o takim działaniu wroga.

 

Boża ochrona przed wrogiem - Modlitwa o księgę pamięci [„Księgę Wspomnień” z Mal 3:16] i zniszczenie diabelskich ksiąg

Jak już wcześniej powiedziałem, sfera demoniczna dąży do czegoś przeciwnego niż Bóg. Istnieje księga pamięci, którą noszą aniołowie i w której zapisują, a potem odczytują wszystko, co dobre. W Księdze Malachiasza 3:16 Słowo mówi nam: „Tak mówili między sobą ludzie bojący się Boga, a Pan uważał i to posłyszał. Zapisano to w Księdze Wspomnień przed Nim dla dobra bojących się Pana i czczących Jego imię”.

Wróg będzie doszukiwał się wszelkich przekleństw czy nieprawości w każdej linii pokoleniowej. W kolejnym rozdziale będzie więcej informacji na temat przekleństwa dotyczącego tej dziedziny.

Dawniej nie miałem wystarczająco dużo mądrości, wiedzy i dojrzałości, żeby walczyć z wrogiem, który do mnie przychodził. Nadal uczyłem się, kim jest Jezus Chrystus i jak być chrześcijaninem. Gdy byłem starszy, prosiłem Pana, żeby w dniu narodzin moich wnuków wróg nie miał możliwości poznania ich obdarowania, powołania i płaszcza. Przez to, co zobaczyłem przy narodzinach moich dzieci, modliłem się i zgłębiałem ten temat. Wierzyłem, że Pan pokazał mi to, abym mógł walczyć o moje wnuki.

Gdy rodziła się moja najstarsza wnuczka, zacząłem modlić się o ochronę dla niej. Modliłem się o salę porodową, rozpościerając nad nią baldachim ochronny, i nawet jadłem ze stołu Pańskiego [przyjmowałem wieczerzę Pańską – przyp. red.]. Całą rodziną przygotowywaliśmy się, by się o nią modlić i poświęcić ją Bogu w imię Jezusa Chrystusa.

Natychmiast po jej narodzinach do pokoju weszło kilku anielskich wojowników i ustawiło się pod ścianami. Każdy z nich spojrzał na moją wnuczkę, a potem wszyscy odwrócili się twarzami na zewnątrz. Połączyli swoje tarcze, tworząc mur wokół pokoju. Po tym, jak zajęli pozycje obronne, pojawili się inni, którzy mieli być związani z życiem mojej wnuczki, i przedstawili się.

Gdy się temu przyglądałem, dwóch anielskich wojowników na moment odchyliło swoje tarcze. Spojrzałem przez tę szparę i zobaczyłem, że na zewnątrz, za oknem, około sześć metrów ode mnie stał demoniczny skryba, który próbował zajrzeć do środka. Miał przy sobie narzędzie do pisania i księgę. Gdy zobaczyłem napis na księdze wskazujący, że dotyczy mojej wnuczki, wykrzyknąłem: „Nie!”. Zanim zdążyłem powiedzieć coś więcej, pojawił się kolejny anioł wojownik i dosłownie wytrącił przedmioty z ręki tego skryby. Gdy księga i narzędzie do pisania były jeszcze w powietrzu, pojawił się ogień z nieba i strawił obydwa przedmioty. Potem obaj aniołowie stojący na straży w tej części pokoju ponownie połączyli swoje tarcze.

Duch Święty powiedział wtedy: „Z powodu prośby, jaką zaniosłeś do Ojca, poznasz teraz moc, która pomoże nie tylko twoim wnukom i synowej, ale też tobie samemu, twojej rodzinie i twojej wybrance. Bądź spokojny, bo wróg nie zna obdarowani ani płaszczy tego dziecka”.

Bóg pozwolił mi doświadczyć tego samego wobec całego następnego pokolenia mojej rodziny. Dzięki temu, że nauczyliśmy się ich chronić, wróg nie wie, co ci wielcy będą robić w życiu. Po odniesieniu tych sukcesów zapytałem Pana:

- Jak mogę to zrobić dla moich dzieci?

- A nie chciałbyś również dla siebie i swojej żony?

- To też, Panie, właściwie to dla wszystkich, których znam. Jak mogę usunąć tę kłamliwą księgę pamięci z biblioteki wroga?

- To bardzo proste – powiedział Pan. – Wprowadzę cię na terytorium wroga, a ty poprosisz mnie, żebym swoim ogniem pochłonął księgę, w której zostały zapisane wszystkie rzeczy na twój temat.

- Panie, proszę Cię, weź swój ogień i poślij go tam, gdzie wróg przechowuje kłamliwą księgę pamięci z moim imieniem, z imionami moich dzieci, mojego zięcia, mojej synowej i mojej wybranki, straw je swoim ogniem. Potem weź, Panie, demonicznego skrybę, który pamięta te sytuacje, i połóż go pod stopy Jezusa Chrystusa – poprosiłem.

I tak się stało.

Jedną z rzeczy, o których powiem niżej, są kwestie przekleństw pokoleniowych i fragmentacji duszy. Wróg nie może przeniknąć mojego DNA i uruchomić przekleństw moich przodków – nie tylko rozprawiłem się z nimi, ale również nie istnieje już księga, w której demony mogłyby odczytać moje obdarowanie.

Chciałbym, byś poprosił Pana, żeby wziął swój ogień i zniszczył księgi, które zapisano o tobie, o tych, których kochasz, a nawet o tych, z którymi pozostajesz w jakichkolwiek relacjach. Potem ogłoś Słowo Boże z Księgi Ezechiela 12:21-28:

„Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, cóż to macie za przysłowie o ziemi izraelskiej, które głosi: Dłużą się dni, a wszystkie proroctwa zawodzą. Dlatego powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Ja sprawię, że przypowieści tej zostanie położony kres i nie będą jej więcej powtarzać w Izraelu. Co więcej, powiedz im: Nadchodzą dni, gdy każde widzenie stanie się rzeczywistością. Nie będzie już bowiem wśród pokoleń izraelskich żadnego fałszywego widzenia ani żadnego złudnego proroctwa, gdyż Ja, Pan, przemawiam, a to, co mówię, to stanie się niechybnie; już za dni waszych, ludu zbuntowany, ogłoszę wyrok i wykonam go - wyrocznia Pana Boga. Potem Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, oto Izraelici powiadają: Widzenie, jakie on ma, odnosi się do dni bardzo odległych. Prorokuje o dalekiej przyszłości. Przeto powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Już więcej żaden z moich wyroków nie dozna zwłoki. Cokolwiek mówię, to mówię i wykonam - wyrocznia Pana Boga.”

Wierzę, że nieboże opóźnienia opuszczą twoje przeznaczenie, co więcej nieboże opóźnienia błogosławieństw finansowych, tak samo jak wszelkie opóźnienia zadań nadanych w proroczych słowach, które otrzymałeś, znikną. Tak właśnie powinien żyć zwycięski wierny chodzący z jedynym prawdziwych Bogiem w sferze nadprzyrodzonej.

Byśmy mogli zrobić to, co zaplanowałem w dalszej części książki, musimy się teraz pomodlić, żebyś wziął swoją księgę przeznaczenia i wypełnił każdą stronę z tych rzeczy, które Bóg dla ciebie przeznaczył, gdy byłeś jeszcze w łonie swojej matki. [Podmódl się więc o to teraz, jeśli nie zrobiłeś tego wcześniej – przyp. red.].

 

Modlitwa o pozostałe sprawy

Gdy byłem w wojsku, mechanicy zajmujący się naszymi samochodami mieli takie powiedzenie: „Rzeczy niemożliwe robimy od ręki, na cuda trzeba chwilę poczekać”. Tak się dzieje w sferze nadprzyrodzonej. Księgi zostaną zniszczone, a demon, który pamięta wydarzenia z czasu twojego urodzenia, utknie pod stopami Jezusa Chrystusa – a to zadziała naprawdę natychmiastowo. Czy to oznacza, że wróg zostawi cię w spokoju? Nie. Spróbuje stworzyć coś nowego. Jeśli wie, że masz w swoim życiu jakiś ukryty grzech, zacznie cię atakować na jego podstawie, a potem spróbuje cię wykorzystać, by utworzyć przekleństwo pokoleniowe dla twoich potomnych.

W tym, co teraz napiszę, nie chodzi o mnie. Nie jestem doskonały. Jestem tak samo jak ty zbawionym grzesznikiem. Ale musisz być całkowicie szczery w sprawie swojego życia osobistego. I wcale nie mam na myśli spowiedzi. Po raz pierwszy spotkałem Jezusa Chrystusa za sprawą przywódcy wspólnoty, która spotykała się w szkolnej kafejce. Wtedy po raz pierwszy usłyszałem Ewangelię o Królestwie. Pamiętam, że był ze mną wówczas jeden z moich braci. Mój przyjaciel, kumpel, z którym polowałem na jelenie, zaprosił nas, żebyśmy przyszli do jego kościoła. Wsiedliśmy więc do samochodu na parkingu, a ponieważ byliśmy dobrymi katolickimi chłopcami, spojrzeliśmy na siebie nawzajem, po czym mój brat powiedział:

- Wiesz, że jeśli tam pójdziemy, trafimy do piekła? (…)

Poszliśmy tam więc i po raz pierwszy usłyszeliśmy Ewangelię o Królestwie! To było tak, jakby Pan skłonił mnie do myślenia o wszystkich złych rzeczach, jakie zrobiłem przez ostatnie lata. Potem pastor zadał pytanie: „Jeśli chcesz, żeby Jezus Chrystus był twoim Królem, czy jesteś gotowy wyznać to publicznie?”. Na początku pomyślałem, że ma na myśli wyszeptanie, tak jak robi się to przed księdzem w konfesjonale. Nie miałem ochoty robić tego na głos przed ludźmi, których nie znałem. Gdy w końcu zrozumiałem, o czym mówi, powiedziałem: „Boże, Ty jesteś moim Panem i Ciebie pragnę. Nie chcę Cię tylko po to, żeby uniknąć piekła, chcę, żebyś był moim Królem”. W tym właśnie momencie moje oczy, po dwudziestu siedmiu latach oglądania ciemności, przeszły do Światła.

 

Ochrona bramy twoich oczu

Teraz powinieneś się pomodlić, by Duch Święty uzdolnił cię do rozpoznawania prawdy i żebyś zawsze chronił swoje oczy, jak mówi Psalm 101:3: „Nie będę zwracał oczu ku sprawie niegodziwej”. Brama naszych oczu pozwala uniknąć zgorszenia i sprawić, żeby nasze przeznaczenie się wypełniło. Psalm 139:13-18 mówi, że wszyscy mamy księgi przeznaczenia. Chcemy, żeby się wypełniły, strona po stronie, i właśnie dlatego wcześniej mówiłem o słowach, o imieniu Jezusa Chrystusa i o momencie, gdy rodzą się dzieci.

Możesz to zrobić dla każdej osoby w twoim życiu. Nie tylko dla najbliższej rodziny, lecz także dla powinowatych. To miłość połączyła mojego zięcia i moją córkę, a Pan chce, żeby miłość była w życiu każdego z nas. On chce, żebyśmy kochali Jego i siebie nawzajem i mówię wam, kiedy zostaną zniszczone wszelkie kłamliwe księgi pamięci, pozwolenia, których udzieliliśmy wrogowi, i przekleństwa rzucone na nas w słowach zostaną złamane, nasze zwycięstwo przyjdzie i nawet nasze uczucia się zmienią.

 

Szkolenie ku doskonałości

Pomódl się teraz na głos tą modlitwą, by chronić swoją bramę oczu:

Mój Boże, uwielbiam Cię przez krew Jezusa Chrystusa. Jezu Chryste, Ty jesteś moim Królem i Odkupicielem, moją jedyną drogą do Ojca. Mój Duchu Święty, Ty wprowadzasz mnie we wszelką prawdę. Ty napełniasz moje życie zwycięstwem. Twoje Słowo uzdalnia mnie do czynienia rzeczy niemożliwych. Jestem teraz przeznaczony do przyszłości i nadziei oraz do wypełniania mojego przeznaczenia.

Proszę Cię, Duchu Święty, byś modlił się o mnie w niewysłowionych westchnieniach. Proszę Cię, mój Panie, byś wstawiał się za mną, za moją rodziną i przyjaciółmi, za tymi, których kocham, z którymi jestem związany i z którymi jestem w przymierzu, do Ojca w niebie. Proszę, żebyś przygotował sprawiedliwy ogień, który pochłonie wszelkie kłamliwe księgi pamięci pochodzące z czasu, gdy się urodziłem i gdy urodzili się moi przyjaciele oraz rodzina i ci, których znam i o których się troszczę, i gdy urodziły się moje dzieci i wnuki. Proszę Cię, Boże, byś wziął swój ogień i posłał go do biblioteki wroga i byś walczył w niebiosach, bo jest napisane, że niebiosa są Pańskie.

Proszę Cię, żebyś teraz pochłonął te księgi swoim świętym ogniem. Spal całe to zło, a cokolwiek pozostanie, umieść pod stopami Jezusa Chrystusa, dlatego że napisano: „Kogo Syn wyzwoli, ten jest prawdziwie wolny”. Teraz, mój Panie, przemawiam do wymiarów i do miejsc w okręgach niebieskich, żeby wszyscy demoniczni skrybowie zostali niezwłocznie włożeni pod stopy Jezusa Chrystusa.

Gdy będziesz to robił, proszę Cię, żebyś odnowił moje płaszcze, dary i powołania, mój Boże, które są nad moim życiem, oraz Twoją służbę, która jest w moim życiu. Proszę Cię, żebyś usunął wszelkie duchy nieślubnego pochodzenia, porzucenia, rozwodu i zdrady, i byś całe to zło natychmiast włożył pod stopy Jezusa Chrystusa.

Teraz wypełnij mnie, Duchu Święty, wypełnij tych, o których się modliłem i o których prosiłem, żebyś Ty, obiecany Duchu Święty, zapieczętował nas w imieniu Jezusa Chrystusa. Jest napisane: „Mądrości, jesteś moją siostrą, roztropności, nazywam cię przyjaciółką”. Jest również napisane: „Ci, którzy sieją we łzach, będą żęli w radości”, niech tak się stanie teraz. Ogłaszam, że jest napisane: „Bo ja wiem, jakie mam myśli o was, mówi Pan, myśli o przyszłości i nadziei”. Nie o chorobie, nie o bólu, nie o niemocy, nie o ubóstwie, nie o zubożeniu. Wszelkie to zło musi teraz znaleźć się pod stopami Jezusa Chrystusa.

Teraz, mój Panie, proszę Cię o nową zbroję, o każdy jej element, a szczególnie proszę – pomóż mi podnieść tarczę wiary. Chcę Twojej mocy, Panie. Zmienię ten region, zmienię ziemię, na której jestem i na której będę. Będę naczyniem, które jest więcej niż zwycięzcą. Jestem świętym Betelu, nieba na ziemi. Widzę, co robi mój Król w niebie, i niech to się stanie tutaj.

Mój Panie, proszę Cię teraz w imię Jezusa Chrystusa, żebyś aktywował tę część mózgu, która sprawia, że ludzie widzą świat nadprzyrodzony. Spraw, by ich dar rozróżniania duchów w jego najwyższej formie stał się ich początkowym etapem.

A potem, Królu królów, proszę Cię, żebyś wstawiał się do Ojca, żeby Duch Święty zwiększał dar rozróżniania o pół punktu każdego tygodnia, aż dojdzie do dziesięciu. I nie pozwól Panie, żeby to przerosło ludzi.

Proszę Cię teraz, żebyś to aktywował, żeby oni byli Twoimi ludźmi i Twoimi posłańcami w domu, w pracy, by byli naczyniami zaszczytnymi, naczyniami łaski i żeby wspierali swoich przywódców [przewodników wiary] i żeby [ci] przywódcy weszli w płaszcze ojcostwo. Proszę, żeby każdy przywódca w tym kraju wszedł w trzecie wielkie przebudzenie.

Ja, Pat Holloran, modlę się teraz o ciebie:

Panie, oddaje ludzi, którzy czytają tę książkę, w Twoje ręce, gdy będą szanować autorytet oraz gdy poddadzą się autorytetowi naczyń, które Ty postawiłeś na ziemi. Proszę Cię też, żeby bojaźń Pańska ogarnęła wszystkich. Duchu Święty, daj wszystkim wokół mnie, którzy idą za Jezusem Chrystusem, Twoje namaszczenie. Daj im bojaźń Pańską i zachwyt Panem oraz radość Pana. Daj im silną taktykę, by wypełnili swoje przeznaczenie. Błogosław ich wejście i wyjście.

Gdy się obudzą, daj im prorocze sny, które będą pamiętać, a potem ich interpretację i zrozumienie. Na koniec tej modlitwy proszę Cię, żebyś usunął ich oraz ich aniołów z linii ognia i ogłaszam, że nie doznają żadnego odwetu, bo Ty ustanawiasz swój mur ochrony przed nimi i za nimi. Podnieś teraz tych ludzi i ich rodziny, żeby słyszeli Twój głos tak wyraźnie, że będą synami gromu. Przedstawiam te prośby Tobie w imię Jezusa Chrystusa. Amen.

 

Źródło: fragment książki „Fundamenty nadprzyrodzonego życia”, Pat Holloran

Książka do kupienia TUTAJ

Magazyn