niedziela, 10 lutego 2019 16:30
  • rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zmniejsz rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki zwiększ rozmiar czcionki

Nowa karta historii do zapisania z Bogiem - Ela Świerczyńska

Modlitwa przy wschodzie słońca Modlitwa przy wschodzie słońca
Gdy skoncentrujemy się na uwielbianiu Go całym naszym sercem, On nas wzniesie ponad każdy labirynt rozterek i problemów. Będziemy wtedy mogli zapisać nową stronę w historii naszego kraju. 

Chcesz być na bieżąco? Polub nas

W Polsce mamy ostatnio trudny politycznie czas, a niestety polityka wpływa na codzienność każdego obywatela. Z jednej strony zabójstwo prezydenta Adamowicza, całkowicie bezsensowna i okrutna śmierć, mnóstwo wzajemnych oskarżeń, rozliczanie mowy nienawiści rodzące kolejną nienawiść. Chrześcijanie rozliczający kto dokładnie był kim też potrafią swoim słowem zabić, a nie uwolnić czy ustanowić Bożą prawdę, która chroni. Z drugiej śmierć bardzo zasłużonego polityka, premiera Olszewskiego. Choć niektórzy będą mu wytykać powiązania z masonerią, to był to człowiek, który mocno przysłużył się usunięciu wojsk rosyjskich z Polski i reprezentował sobą chęć wprowadzenia sprawiedliwych rządów. Jednocześnie był jednak symbolem tego, że nie udało nam się rozliczyć czasów komuny – nie udało nam się osiągnąć chociaż tego, co osiągnęli bez trudu Niemcy, rozliczając STASI – a było to brzemienne w skutki. Znów więc przeszłość krzyczy do nas, starając się nam pokazać, jak źle było i co jeszcze złego może się stać.

Wśród natłoku tych pesymistycznych wiadomości Bóg zaskoczył mnie całkowicie tym, jak dobre On ma plany wobec nas. Uwielbiając Boga rano, o wschodzie słońca, po prostu otwierając się na Jego miłość i myśląc, że będę miała po prostu czas relaksu w Jego Obecności – nagle zaczęłam doświadczać czegoś dużo głębszego. Otwartymi oczami zobaczyłam na niebie przezroczysty zwój. Spytałam się Boga, co to jest i o co chodzi. Wtedy pokazał mi następującą wizję: zobaczyłam księgę w niebie, a Bóg Ojciec przewracał jej strony i był bardzo podekscytowany. Spytałam się, czy mogę do niej zajrzeć, a On odpowiedział, że to czas, żebyśmy razem napisali nowe strony – że to jest czas, by zapisać nowe strony historii i należy to robić ze świadomością tego, jak ważne jest to, co robimy, że przychodzi odpowiedni autorytet, by to zrobić, a także że ważne jest, by działać z pilnością (tu użył angielskiego słowa DILIGENCE).

Przypomniał mi się czas zaraz po upadku komunizmu, gdy Polska była biedna, a ludzie wyczerpani, ale jednocześnie powstała olbrzymia fala optymizmu. Ludzie wierzyli, że mamy możliwość i środki, by budować lepsze jutro. Wszyscy próbowali swoich sił na nowych obszarach. Nie bali się ryzykować. Powstawały nowe biznesy, często szalone. Wierzyliśmy, że można wpływać na politykę i kierować krajem tak, by powstał tu dobry dla nas dom. Też patrząc na polityków było w nich widać większą „pilność”. Nie poddawaliśmy się poczuciu bezsensu, działała wiara, a w niej „diligence”.

Wiadomo, że nie raz przyjdzie jeszcze nam popełnić poważny błąd, brzemienny w skutki. Wiadomo, że przychodzą rozczarowania, bo nie żyjemy w świecie, w którym już widzimy jak wszystko jest poddane pod stopy Jezusa Chrystusa (jak też przyznaje Hebrajczyków 2:8). Pojawią się złe emocje, przekonujące, że wszystko było daremnym wysiłkiem. Nie możemy się jednak na tym koncentrować.

„Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje. A jako ostatni wróg zniszczona będzie śmierć.” (1 Kor 15:25-27).

Mamy tę piękną obietnicę i Bóg mówi, że przychodzi czas, by napisać nową kartę historii. Nie możemy się poddawać zniechęceniu ani złym uczuciom. Musimy wznieść się ponad nie, patrząc na to, co On może zrobić. „Złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami, PATRZĄC NA JEZUSA, sprawcę i dokończyciela wiary” (Hbr 12:1b-2a).

Gdy skoncentrujemy się na uwielbianiu Go całym naszym sercem, On nas wzniesie ponad każdy labirynt rozterek i problemów. Będziemy wtedy mogli zapisać nową stronę w historii naszego kraju. Jeśli nie stracimy pasji i „pilności”, z Bogiem przełamiemy się przez każdą przeszkodę i uda nam się zbudować lepszy świat dla następnego pokolenia.

 

Ela Świerczyńska

(ekipa otwarteniebo24.pl)

Magazyn