Wyświetla wpisy wg etykiety: Królestwo Boże
Matka rzadko opuszcza dzieci, które urodziła. Broni ich za wszelką cenę. Jest gotowa oddać życie, by zaopatrzyć swoje dzieci i tych, których kocha. Te cudowne cechy opisują właśnie Osobę kochanego Ducha Świętego.  
niedziela, 23 lipca 2017 08:59
  Fundamentalną różnicę pomiędzy autentycznym chrześcijaństwem a religią stanowi kwestia poznania Boga i bycia poznanym przez Niego, w przeciwieństwie do posiadania wiedzy o Nim. W istocie tylko jedno jest ważniejsze od poznania Boga – bycie przez Niego poznanym. Jezus powiedział to jasno w Ewangelii św. Mateusza, kiedy ostrzegał, że Ojciec powie do niektórych: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie (Mt 7:23).  
niedziela, 01 maja 2016 12:17
  Mówię o tym tylko dlatego, że nasze postrzeganie końca czasu świadomie lub nieświadomie determinuje nasze funkcjonowanie tu i teraz. Wszyscy, czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie, nosimy w sobie jakieś wyobrażenie dni ostatnich. Wszyscy czegoś oczekujemy i na podstawie naszych oczekiwań budujemy swoje życie. Jeżeli wierzymy, że nadchodzi koniec, nie będziemy widzieć potrzeby edukacji kolejnych pokoleń i budowania czegokolwiek z dalekosiężną perspektywą, a wszelkie złe wiadomości będziemy traktować jako niezaprzeczalne potwierdzenie wypełniających się biblijnych proroctw. Przyjmując jednak właściwą, biblijną perspektywę możemy bez zbędnej paniki tworzyć coś z myślą o przekazaniu dziedzictwa kolejnym pokoleniom wierzących.  
niedziela, 10 kwietnia 2016 10:23
Pismo mówi w Ks. Objawienia 19:10, że duch proroczy jest świadectwem Jezusa. Oznacza to, że manifestacja prorokowania jest objawieniem wszystkiego, czym jest Jezus, każdej cechy Jego charakteru. Sama istota prorokowania nie polega na mówieniu komuś o pięknych rzeczach jakie Bóg dla nas ma. Jej celem jest objawić różne fakty na temat tego, kim jest Jezus. Fundamentem Kościoła, założonego na apostołach i prorokach, jest objawienie Chrystusa. Kościół pełen chwały, który wznosi obecnie Jezus, nie jest założony na doktrynach, ale na objawieniu.
niedziela, 18 października 2015 09:09
  Walka duchowa jest wyrazem samego, pełnego współczucia serca Bożego, które nie spocznie tak długo, jak zło i niegodziwość istnieje na świecie. Współczucie jest porywającą mocą, która pozwala nam zaangażować się w najstraszliwsze bitwy i pokonać każdy typ warowni.  
niedziela, 02 sierpnia 2015 10:56
Kiedy zaczynamy wierzyć Ewangelii, nasze życie drastycznie się zmienia. Uświadamiamy sobie, że nasz stary człowiek, czyli grzeszna natura została pogrzebana z Chrystusem i zostaliśmy wzbudzeni z Chrystusem do nowego życia (Rz 6:4). Teraz nasze życie jest pełne. Niczego nam nie brakuje.
sobota, 25 lipca 2015 15:20
Skąd przyszedł taki drastyczny ruch? Judasz miał dość. Był zmęczony strategią przywódczą Jezusa. Podążał za tym człowiekiem już z Galilei i oczekiwał, że Jezus przywróci tron króla Dawida. Po trzech latach na co Jezus ciągle czekał? Jeśli Jezus odbudowałby królestwo Izraela, to Judasz mógłby się znaleźć w miejscu zaszczytu, bogactwa i autorytetu. Wierzę, że Judasz myślał następująco: „Już dłużej nie będę czekał. Chcę moje miejsce mocy, wpływu i bogactw. Jeśli wydam Jezusa przywódcom religijnym, to On w końcu pokaże jaką ma moc i ustanowi Swoje królestwo, a ja zdobędę moje zaszczytne miejsce przy Nim.”
niedziela, 17 maja 2015 11:00
Podoba mi się bardzo odpowiedź Jezusa. Nikodem wcale się Go nie spytał o Królestwo Boże. Jedyne co go interesowało, to te dzieła, które czynił Jezus. Dziś też jest taka sytuacja, że wiele osób podąża jedynie za cudami i znakami. W tym momencie Jezus natychmiast wszystko ucina i przechodzi do puenty: nie, Nikodemie! Tu chodzi o możliwość oglądania Królestwa Bożego, w którym dzieje się dużo więcej niż tylko znaki i cuda. Znaki i cuda, które widzisz w rzeczywistości fizycznej gołym okiem są tylko efektem ubocznym tego, co się dzieje w rzeczywistości duchowej. To, co się dzieje w rzeczywistości duchowej jest głębsze niż samo uzdrowienie, albo uwolnienie. Tu chodzi o to, by wprowadzić ciebie w miejsce zjednoczenia z rzeczywistością duchową i dalej wpłynąć na całe pokolenia, które nadchodzą. Jezus nie jest jedynie zainteresowany tym, by dane pokolenie trafiło do nieba. On pragnie mieć Synów, z którymi Bóg Ojciec i On będą mogli mieć relację i rozmawiać o nadchodzących czasach. To rozciąga nasz umysł.
niedziela, 26 kwietnia 2015 11:52
Film "Synowie Boży" ("Sons of God") Immanuela Hazelegera jest dokumentalnym zapisem realnego działania Boga w obecnym czasie w różnych zakątkach świata. Opowiada historię ludzi, którzy zdecydowali się uwierzyć w to, co zostało napisane w Biblii. Ludzi, których życie zmieniło się poprzez realną Bożą miłość. Miłość, która jest większa niż nasze choroby. Większa niż nasze ograniczenia. Miłość, dla której naprawdę warto zmienić ten świat. To nie jest zwykły film. To film, po którym nie można zostać takim samym, jak do tej pory.
poniedziałek, 10 listopada 2014 12:51
  Wiele ludzi obecnie specjalizuje się w darze proroczym, ale nie w chwale. Możesz płynąć w darach proroczych, nawet gdy nie jesteś w chwale. Boże dary są nieodwołalne, ale nie zawsze działają w rzeczywistości chwały. (...) Jeśli kładziesz główny akcent na chwale, która przychodzi wyłącznie przez intymną relację z Panem, bliskość, a czasem czekanie na Pana na modlitwie, to wtedy, kiedy prorokujesz, twoje prorokowanie będzie trzęsło ziemią i zmieniało całe narody.    
sobota, 29 marca 2014 11:10
Strona 1 z 2

Magazyn

Muzyka i Filmy

Trzecia Godzina Dnia