Wyświetla wpisy wg etykiety: kościół
Nasze przekonania na temat czasów ostatecznych determinują sposób, w jaki żyjemy. Możemy zabarykadować się w kościołach i czekać na bliżej nieokreślonego antychrysta, który ostatecznie pogrąży ten zepsuty świat w totalnej ciemności, a także żyć nadzieją, że miłosierny Bóg zlituje się nad nami i ewakuuje nas nim to nastąpi. Pozostaje jednak pytanie, czy Jezus przyszedł, by zbudować biedny, bezsilny i przerażony kościół?
niedziela, 12 lipca 2015 08:45
Nie pozwólmy, by strach nas paraliżował. Zbyt wiele czasu już zostało stracone na walki wewnątrz Bożego Kościoła. Nie patrzmy, kto jaką ma "plakietkę", ale kto jest jego Panem i kogo naśladuje. Jeśli idzie za Chrystusem, to  nie bój się go - to twój brat.  
niedziela, 19 kwietnia 2015 10:00
Jezus powiedział: "Ja zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go" (Mateusza 16:18)
niedziela, 01 lutego 2015 23:12
To Jego krzyż jest źródłem wszelkiej miłości. Zrozum, że Bóg Cię akceptuje. Jeśli nie pozwolisz Mu, umyć Tobie nóg jak zrobił to względem Piotra, nie będziesz miał w Nim udziału. Tylko wtedy, gdy pozwolisz mu wpierw wylać swoją miłość na Ciebie, będziesz w stanie ją odwdzięczyć.
niedziela, 11 stycznia 2015 11:04
  Biblia nie mówi „trwajmy mocno w Ciele” czy „trzymajmy się mocno członków Ciała”, lecz mówi „trzymajmy się mocno Głowy”. Biblia nie mówi: „szukajcie najpierw społeczności innych”, lecz mówi „szukajcie najpierw królestwa Bożego i Jego Sprawiedliwości, wszystko inne będzie wam przydane” (...) zrzuć swoją troskę na Pana. Powiedz Mu: "Panie, jestem tu, na pustynnym miejscu, jest sucho, jest samotnie i wygląda na to, że nie ma żadnej społeczności, lecz Ty jesteś moją Skałą, moją Twierdzą i moim Miejscem Schronienia, Ty prowadzisz moje kroki. Ty bądź moją społecznością. Jeśli uznasz to za właściwe, abym miał społeczność z innymi, w porządku, jeśli nie, ufam Tobie, bo Ty znaczysz znacznie więcej, niż potrzeba na zaspokojenie moich duchowych, emocjonalnych i socjalnych potrzeb. Mogę funkcjonować bez społeczności Pańskiej, lecz nie mogę żyć bez Ciebie!”  
niedziela, 04 stycznia 2015 14:03
Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. (Mt 23:8) (...) Jeśli rozbierzemy na części, aż do podstaw, ideę "ochrony" (duchowego autorytetu) to widzimy, że spoczywa ona na twardogłowym, hierarchicznym rozumieniu władzy. Zostało ono zapożyczone ze struktur, które należą do systemu światowego i żadną miarą nie odzwierciedlają królestwa Bożego. (...) W schemacie urzędowym kościół bierze swoje wzorce ze struktury militarnej i menedżerskiej, która obowiązuje w naszej kulturze. W planie funkcjonalnym, kościół działa tak, jak dyktuje życie. Wzajemna służba przychodzi w sposób naturalny, nieobecne zaś są struktury i rangi.
niedziela, 29 czerwca 2014 08:54
Zranienie i niechęć do przebywania z jakąś grupą wierzących nie równa się nieprzebaczeniu. (...) Zranienia zdarzają się przez całe życie i zawsze może je wyleczyć Bóg, ale wpierw trzeba otworzyć mu drogę do tej części serca poprzez przebaczenie winowajcy.
sobota, 31 maja 2014 22:06
Pierwszą rzeczą, którą Bóg chce, byśmy rozumieli jest to, że poruszamy się jednocześnie w dwóch, powiązanych ze sobą wymiarach – świecie naturalnym i świecie duchowym. Silniejszym z tych dwóch jest świat duchowy, ponieważ jest rzeczywistością wieczną. To świat duchowy WPŁYWA, PRZEMIENIA, MODYFIKUJE, RZĄDZI I USTAWIA świat naturalny. To, co dzieje się w duchu DETERMINUJE HISTORIĘ świata naturalnego.
niedziela, 09 lutego 2014 22:30
Kiedy mówimy o budowie domu apostolskiego, kiedy mówimy o apostołach-liderach, to musimy wiedzieć, że jednym ze znaków apostoła jest to, że jest on też ojcem. (...) Twoi duchowi synowie i córki powinni umieć wykonywać te same rzeczy, które ty robisz. (...) Kiedy przychodzimy do kościoła, musimy zapewnić tam atmosferę, w której córki i synowie czują miłość i ochronę ze strony duchowych ojców i matek. I ta atmosfera wyswobadza ich do prorokowania.
niedziela, 04 sierpnia 2013 12:54
  „Lecz wy podeszliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do Jeruzalem niebieskiego i do niezliczonej rzeszy aniołów, do uroczystego zgromadzenia (ekklesia = kościoła) i zebrania pierworodnych, którzy są zapisani w niebie, i do Boga, sędziego wszystkich, i do duchów ludzi sprawiedliwych, którzy osiągnęli doskonałość, i do pośrednika nowego przymierza, Jezusa, i do krwi, którą się kropi, a która przemawia lepiej niż krew Abla.” (Hbr 12:22-25)
piątek, 22 lutego 2013 22:16
Strona 3 z 4

Magazyn