Wyświetla wpisy wg etykiety: objawienie
Jezus nigdy nie przeskakiwał procesu pokuty. Jego celem nie było obejście tego procesu, poprzez kuszenie ludzkiej psyche za pomocą całej listy „chrześcijańskich bonusów”, które są powiązane z przyjściem do Pana. Używał miecza wobec wywyższającej się duszy i nie przejmował się, czy ludzie się obrażą przez słowo, które wypowiedział. Czy był okrutny, czy miał twarde, nieczułe serce, czy był osobą pozbawioną wrażliwości? Absolutnie nie! Przecież umarł za nas! On po prostu wiedział, że skutek upadku pierwszego człowieka musiał zostać odwrócony – z tego powodu przyszedł na Ziemię – ale w tym celu ludzka psyche musi umrzeć, a nie zostać jakoś ugłaskana. On wiedział, że objawienie i pokuta są częścią tego procesu. Bez odsłonięcia nowego zrozumienia, przychodzącego z nieba, liczenie na zmianę jest bez sensu.
niedziela, 06 listopada 2016 09:48
Gdy usłyszałem piosenkę Mietka Szcześniaka stworzoną na podstawie wiersza księdza Jana Twardowskiego „Jeden świat” pomyślałem: „O tym samym mówił Pat Holloran!” – człowiek, którego Bóg postawił na mojej drodze, by na nowo pojednać mnie ze sobą. Spotkaliśmy się po raz pierwszy w Mikorzynie w 2011 roku i moje życie zmieniło się o 180 stopni.
niedziela, 31 lipca 2016 10:33
Przed upadkiem żadne zaszczepione w nas przez Boga pragnienie czy chęć nie było grzeszne lub złe. Jednakże doskonałym Bożym planem było, żeby były to rzeczy pozostające pod kierownictwem naszego ducha, a zatem, pośrednio kierowane przez Niego samego. Lecz kiedy Adam i Ewa wybrali nieposłuszeństwo, w gruncie rzeczy oznajmili, że nie chcą już znajdować się pod Jego panowaniem. Pragnęli zniesienia barier. Księga Rodzaju 3:6 mówi, że postrzegali oni drzewo poznania dobra i zła za „godne pożądania” dla zdobycia mądrości. Zodhiates podaje następującą definicję tego wyrażenia - „niekontrolowane” pragnienia, pragnienia „nie poddające się pod prowadzenie”. (...) Adam i Ewa poddali się i wybrali wolę duszy ponad wolę ducha. Takie odwrócenie ról było tragiczne w skutkach.
niedziela, 08 listopada 2015 17:55
„My wszyscy tedy, Z ODSŁONIĘTYM OBLICZEM, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem.” (2 Koryntian 3:18) Począwszy od małej, zwiewnej świadomości Jego Obecności, którą dostaliśmy na początku naszego chrześcijańskiego życia, aż do pełnego chwały zachwycenia, podczas oglądania Go twarzą w twarz – te wszystkie doświadczenia, które z Nim mamy, są właśnie tym, co wytwarza w nas mocne zmiany, które przemieniają nas na Jego obraz.   To jest światło: poznanie Go. Światło jest poznawaniem Jego wciąż rozwijającego się, cudownego objawienia, aż wszystko w nas jest pełne Jego królestwa i chwały, tak jak morza są pełne wody. Wiele osób powtarza, że chrześcijaństwo to nie religia, ale osobista relacja z Jezusem. To jest prawda, ale w rzeczywistości nie każdy ma tę relację. Relacja znaczy, że możesz spojrzeć komuś w oczy, trzymać go za rękę, móc kogoś uścisnąć, słyszeć jego głos, dzielić się z nim wszystkim, najgłębszymi rzeczami, które masz na sercu. Prawdziwa relacja to nie wiedza intelektualna, lub też emocja. Znać Go oznacza doświadczać Go każdego dnia. Nie tylko posiadać wiedzę o Nim, na podstawie czytanego Słowa. Prawda jest taka, że, niestety, wiele osób ma tylko religię, a nie relację z Nim.  
niedziela, 01 marca 2015 15:38
Jezus powiedział: "Ja zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go" (Mateusza 16:18)
niedziela, 01 lutego 2015 23:12
  „A Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota.” (Objawienie Jana 22:17)  
niedziela, 26 października 2014 12:26
sobota, 18 października 2014 22:47
Bóg zatem mówi: „wprowadziłem was w tę tajemnicę „co to jest?””. Po co? „Aby dać ci poznać, iż człowiek nie samym chlebem żyje, lecz że człowiek żyć będzie wszystkim, co wychodzi z ust Pana”. I tu jest klucz. Czasami prosimy o wyjaśnienie sytuacji, w której się znaleźliśmy, a Bóg chce utrzymać to w tajemnicy – byśmy z tej tajemnicy weszli w zrozumienie, które jest wyższe niż to, o co prosimy.
niedziela, 08 czerwca 2014 09:23

Magazyn