Wyświetla wpisy wg etykiety: pieniądze
Przy badaniu nieprawości Bóg często pokazuje nam rzeczy z naszego życia, które zdają się być dobre i szlachetne, jednak mają swoje źródło w nieprawości. Tak jak mówiliśmy wcześniej, samo sprzedawanie, kupowanie, posiadanie biznesu nie jest złe, ale czerpanie korzyści w sposób, który krzywdzi innych, np. spekulowanie powodujące inflację, staje się nieprawością. Gdy osoba, na przykład, sprawia, że produkt potrzebny ludziom jest trudny do zdobycia, jest zwiedziona chciwością. Są tacy chrześcijanie, którzy promują wśród ludzi swój biznes prowadzony w systemie MLM. Przestają postrzegać Kościół jako swoją rodzinę, a zaczynają w nim widzieć źródło profitów. Tacy ludzie przestają wówczas wchodzić w relacje z ludźmi z miłości do służenia Bogu i z miłości do bliźniego, a zaczynają w innych widzieć swój zysk. To jest nieprawość. Problemem nie jest sam biznes MLM, ale samolubny cel, dla którego nadużywa się znajomości z innymi świętymi. Bóg chce nam dać obfite błogosławieństwo i je da – jak tylko staniemy się odpowiedzią, która pomaga naszym bliźnim rozwiązywać ich problemy.
niedziela, 27 maja 2018 10:33
  Zasady są dobre: dawajcie, a będzie wam dane (Łk 6:38). Tak samo: Bóg pomnaża dar ochotnego dawcy (II Kor 9:6-9) oraz Bóg pragnie byśmy mieli we wszystkim powodzenie (Mt 7:7-11; Jak 1:17). Problemem jest jednak duch, który stoi za wypełnieniem zasad. Kiedy osoba daje tylko po to, by mieć powodzenie w życiu, straciła istotę dawania Bogu ofiar.Dawanie ofiar jest aktem uwielbienia Boga. To moment usługiwania Mu, w którym przychodzimy do Boga, aby oddać Mu cześć jako Ojcu i Królowi.
środa, 28 listopada 2012 21:15
Przed swoją śmiercią w 2003 roku wielebny ojciec ruchu Słowa Wiary napominał swych duchowych synów za to, że doszli do skrajności w swym przesłaniu prosperity. Charyzmatyczny nauczyciel Biblii, Kenneth Hagin Sr., jest uważany za ojca tzw. ewangelii sukcesu. Wiejski samouk “Dad Hagin” zaczął w Oklahoma od zera ruch, który stał się kolbką szkoły biblijnej i sporego pęku znakomitych kaznodziejów, z których wszyscy nauczają, że chrześcijanin, który daje hojnie, powinien się spodziewać finansowej odpłaty po tej stronie Niebios.
piątek, 11 marca 2011 15:15

Magazyn