Wyświetla wpisy wg etykiety: powołanie
„Bo broń naszej walki nie jest cielesna, lecz potężna w Bogu, aby obalać warownie” (2 Kor 10:4) Gdybyśmy byli w stanie zobaczyć, jak wyposażeni jesteśmy przez Boga w Jego potężną moc, to wiedzielibyśmy, że jesteśmy także w stanie wywołać wielki strach w szeregach diabła. Demony wierzą i, jak mówi Słowo, drżą przed Bogiem, a my jesteśmy przyodziani w Niego i nasze życia są ukryte w Jezusie Chrystusie.  
niedziela, 25 czerwca 2017 13:38
Musimy pamiętać o bardzo ważnym aspekcie Bożych, najwyższych i pełnych mocy rządów: Pan przekazał je nam! „Niebiosa są niebiosami Pana, Ale ziemię dał synom ludzkim” (Ks. Psalmów 115:16). 
sobota, 10 czerwca 2017 22:30
  Są tacy ludzie, którzy myślą, że jeśli moc ciemności się wierzącemu objawi [na ziemi], to ma on autorytet walczyć przeciw niej, jednak jeśli ta sama moc znajduje się w tzw. „drugim niebie”, to ten takiego autorytetu nie posiada. Jest to dla mnie niejasny sposób postrzegania świata duchowego, dający miejsce dla wielu nieporozumień. Rzeczywistość określana jako „okręgi niebieskie” nie ma ani ograniczających linii, ani podziału na górę i dół. To jest wymiar odmienny od naszego, ale działający wśród nas.  
niedziela, 14 maja 2017 11:53
Bóg chce mieć z Tobą relację. Więcej nawet! Chce, żebyś ty był w Nim, a On w tobie (Jana 14:20-23). Kiedy zakorzeniasz swoją duszę w sprawach ducha, to Duch Święty będzie cały czas wpompowywał światło i życie do twojego wnętrza. Będzie ci mówił: „Nie bój się! Zostało ci dane wszystko, co jest potrzebne do życia”. Dostajesz jako dziedzictwo te wszystkie wspaniałe obietnice (2 Kor 1:20) i Bóg mówi, że nigdy Cię nie zawiedzie (Hbr 13:5). Nie musisz się więc martwić. Pomyśl o tym! (...) Jeśli twoim priorytetem w chodzeniu do Kościoła jest przyjść i coś otrzymać, to ciągle jesteś wodzony swoją cielesnością. Ja wtedy, jako „zaspokajający” głoszący, nie trafiam do twojego ducha, a jedynie zaspokajam twoją cielesność i sprawiam, że jesteś ode mnie zależny. Dlatego też nie mamy w Kościele prawdziwych uczniów Jezusa. Mamy „wierzących”. Mamy „członków”. Ale nie mamy osób, które przekraczają barierę cielesności, by działać w duchu. A przecież zostaliśmy posłani, by czynić uczniów – by czynić uczniami narody (Mt 28:19).
niedziela, 12 marca 2017 13:42
  Pomyślcie też o przykładzie Dawida. Został namaszczony na kolejnego króla nad Izraelem, gdy był nastolatkiem. Potem zabił Goliata i został bohaterem. Wszystko zdawało się iść we właściwym kierunku, ale nagle coś się wydarzyło i spędził lwią część kolejnego 10-lecia uciekając, by ratować życie. Było pewnie wiele chwil, gdy Dawidowi łatwo byłoby zacząć wątpić w swoje powołanie do bycia królem. Droga, którą Bóg nas prowadzi nie zawsze będzie nam się zdawała sensowna w chwili, gdy nią idziemy. Dlatego jest powiedziane: „Zaufaj Panu z całego serca i nie polegaj na własnym rozumie. Pamiętaj o nim na wszystkich twoich drogach [Szukaj Go we wszystkim, co robisz – w wersji ang.], a On będzie prostował twoje ścieżki” (Przyp 3:5-6 BW).  
niedziela, 19 lutego 2017 11:58
W Słowie Bożym widzimy, że Bóg dokonuje rozróżnienia pomiędzy grzechem i nieprawością. Kościół przywykł do rozprawiania się do pewnego stopnia z kwestią grzechu, ale prawie nigdy nie dotyka problemu nieprawości, a jest on powszechny. Większość chrześcijan nie zdaje sobie sprawy, że coś takiego istnieje, więc nie można ich uwolnić. Nieprawość jednak jest jednym z najistotniejszych tematów poruszanych w Biblii. Obojętność i brak zrozumienia tematu nieprawości ma swoje skutki w niepowodzeniach, opresjach oraz porażkach, którym Boży ludzie muszą stawiać czoła.
niedziela, 09 października 2016 10:18
Kwestia uwielbienia jest determinującym aspektem historii ludzkości. Zostaliśmy stworzeni, aby oddawać cześć Temu, na którego obraz powstaliśmy. Chrystus został ukrzyżowany, aby przywrócić nam miejsce społeczności z Bogiem w uwielbieniu. To znaczy, że zbawianie, jakie nabył dla nas, nie jest tylko wybawieniem od śmierci, ale także – co ważniejsze – wybawieniem do życia w komunii z Bogiem. 
niedziela, 24 kwietnia 2016 12:52
  Jedna z zasad duchowego życia brzmi: ciemność traci formę w obecności światła. Nie muszę krzyczeć na ciemność przez 3 godziny, za każdym razem gdy zapalam światło w moim domu. Ciemność znika automatycznie, w momencie pojawienia się światła. I tak, jeśli Jezus jest światłem, które w nas mieszka, to dlaczego ciemność wokół nas nie znika automatycznie? Odpowiedzią na to pytanie jest to, że duża część światła jest ciągle przysłonięta prawdziwymi, trwałymi strukturami, które diabeł zbudował za pomocą ludzi. Takie zasłony ciemności są jak twarda skorupa założona na żarówkę. Światło istnieje. Jest realne. Mieszka w wierzących, ale jest przysłonięte mocami nieprawości i strukturami myśli, w których zostaliśmy wychowani, a które są sprzeczne z prawdą Chrystusa. W związku z tym jedną sprawą jest obecność światła w życiu tych, którzy zostali uczynieni synami Bożymi, a drugą sprawą jest widzialna manifestacja tego światła w życiu tych, którzy wierzą.  
niedziela, 10 stycznia 2016 16:05
Mamy taką obietnicę, daną nam przez Jezusa: „Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie, a otworzą wam” (Mateusza 7:7). Niestety nie mamy obietnicy, że już wszystko znaleźliśmy i wystarczy to ogłaszać. Nie szukaj też „guru”, żeby się za ciebie pomodlił, ale zawsze i w każdej sytuacji szukaj Boga Biblii, całym sercem i z pełnią pasji, aż stanie się coś ponadnaturalnego – złożył obietnicę, że Go znajdziemy i jej dotrzymuje. Sposób, w jaki to robi jest indywidualny dla każdego człowieka, ale za każdym razem przynosi w sobie coś świeżego. Nie jesteśmy zobowiązani do znania wszystkich odpowiedzi z góry. Częścią „szukania” jest też zadawanie pytań Bogu i sprawdzanie odpowiedzi przez pryzmat Słowa Bożego.
niedziela, 25 października 2015 20:05
  Nigdy nie słyszałem, by Bóg tak do mnie mówił. Mój strach przed Nim zaczął odchodzić, cały wstyd zniknął i po prostu czułem, jak bardzo jestem przez Niego kochany. Bóg ciągnął dalej: Jeśli nie pozwolisz mi uzdrowić tego obszaru swojej duszy, większość rzeczy, które robisz w swoim życiu, będzie wynikała z potrzeby zaspokojenia tego obszaru w tobie – będziesz starał się zaspokoić potrzebę bycia akceptowanym oraz posiadania dobrej opinii o sobie samym. Pozwól więc, że nad tym popracuję!  
niedziela, 13 września 2015 11:57
Strona 1 z 4

Magazyn

Muzyka i Filmy

Trzecia Godzina Dnia