Wyświetla wpisy wg etykiety: powołanie
Powodem, dla którego Bóg nie zabrał Cię stąd, byś był z Nim, zaraz po narodzeniu na nowo jest to, że masz przed sobą Boże zadanie, by objąć w posiadanie to, co jest niemożliwe. Rzeczywistość chrześcijańskiego życia mierzona jest przez nasz wpływ na to, co jest niemożliwe.  
niedziela, 17 września 2017 13:25
Podczas tej konferencji podszedł do mnie pewien młody mężczyzna, duchowy syn pastora. Śmiertelnie poważnym tonem, „proroczo” się we mnie wpatrując – jedna brew uniesiona w górę i oczy świdrujące mnie na wskroś – odezwał się do mnie, jakby miał wyjawić największy sekret świata. Człowiek ów oświadczył: „Pan nadał mi nowe imię! Widziałem je na moim kamieniu. Pan nazwał mnie Prorokiem!”. Moja reakcja była natychmiastowa. Mówię szczerze – wolałbym, żebym zareagował inaczej, jednak zrobiłem to: roześmiałem się.
niedziela, 10 września 2017 15:29
Słowa Pawła są prawdą po dziś dzień i powinny głęboko zakorzenić się w naszych sercach i duszach: do najwyższej, potężnej władzy Boga wchodzimy po wielu uciskach. Nie, nie, nie! To nie jest przygnębiająca wiadomość! Przesłanie to wzbudza wiarę i nadzieję! Pomyśl w ten sposób: uciski się zdarzają – są nieuniknione. Jezus wyraźnie mówi, że ucisk jest koniecznością dla tych, którzy go naśladują. „Na świecie ucisk mieć będziecie” – zapewnia. Lecz zaraz potem dodaje: „(...) ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat” (Ew. Jana 16:33). On zwyciężył, co oznacza, że ty i ja otrzymaliśmy władzę i moc nad wszystkimi zasadzkami tego świata. Jesteśmy Jego Ciałem, jesteśmy Chrystusem na ziemi. W Nim zwyciężyliśmy świat!
niedziela, 20 sierpnia 2017 10:02
  Zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć, głos Pana wypełnił pokój, przedstawiając stojącego przede mną anioła: „Przywitaj ministra finansów królestwa”. Ten dźwięk był jednocześnie dźwiękiem trąby i głosem. Wstrząsnęły mną fale obecności Pana. Później dowiedziałem się, że mały chłopiec śpiący w pokoju obok obudził się w tym czasie i przeraził go słyszalny głos Boga. Po tym, jak Pan ogłosił przybycie anioła, mówił do mnie dalej wewnętrznie, przez mojego ducha, dając mi większe zrozumienie na temat tego anioła i jego wysokiej pozycji. W jednej chwili pojąłem, że zarządzał on finansami i zasobami, które niebiański autorytet przyzywa z Ziemi. Te zasoby mają tylko jeden cel: przynieść Jezusowi pełnię nagrody i dziedzictwa w naszym wieku.  
niedziela, 13 sierpnia 2017 12:49
Podczas Modlitwy Pańskiej Jezus uczy nas, jak powinniśmy się modlić: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie tak i na ziemi” (Ew. Łukasza 11:2). Innymi słowy, mówi: „Ojcze w niebie, Jesteś Bogiem Wszechmogącym. Niech nadejdą Twoje potężne, mocarne rządy. Niech na ziemi dokonuje się Twoja wola, tak jak w Niebie”. W tym momencie wielu ludzi popełnia interpretacyjny błąd – słysząc te słowa myślą o przyszłości, podczas gdy Boże Królestwo już nadeszło! Wprawdzie nie przyszło ono namacalnie, o czym prorokował Izajasz (co się wydarzy, kiedy Jezus będzie panował na wieki, a szatan zostanie unieszkodliwiony), ale nadeszło w sensie duchowym: jest w nas! Jezus mówi: „Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was” (Ew. Łukasza 17:20 - 21, TEV)
niedziela, 06 sierpnia 2017 09:29
  Chociaż posługiwanie się tytułem samo w sobie nie jest złe, zastanawiam się, czy przywiązywanie aż takiej wagi do tytułów w życiu chrześcijanina nie zakrawa o bałwochwalstwo. Czy nacisk, by używać tytułów definiujących duchowy autorytet, wynika z tego, że stały się one częścią systemu wartości danej grupy? W Biblii tytuł określał funkcję, a nie tożsamość. Duchowy autorytet nie może być określany na podstawie tytułu, ale musi pochodzić od Pana. Myślę, że to rozróżnienie jest bardzo ważne. Kiedy ludzie nie potrafią oddzielić się od swoich tytułów, ich serce i system wartości jest powiązany z „pozycją”. Ponownie tworzy się postawa: „To, co robimy, określa to, kim jesteśmy”.   
niedziela, 30 lipca 2017 10:40
„Bo broń naszej walki nie jest cielesna, lecz potężna w Bogu, aby obalać warownie” (2 Kor 10:4) Gdybyśmy byli w stanie zobaczyć, jak wyposażeni jesteśmy przez Boga w Jego potężną moc, to wiedzielibyśmy, że jesteśmy także w stanie wywołać wielki strach w szeregach diabła. Demony wierzą i, jak mówi Słowo, drżą przed Bogiem, a my jesteśmy przyodziani w Niego i nasze życia są ukryte w Jezusie Chrystusie.  
niedziela, 25 czerwca 2017 13:38
Musimy pamiętać o bardzo ważnym aspekcie Bożych, najwyższych i pełnych mocy rządów: Pan przekazał je nam! „Niebiosa są niebiosami Pana, Ale ziemię dał synom ludzkim” (Ks. Psalmów 115:16). 
sobota, 10 czerwca 2017 22:30
  Są tacy ludzie, którzy myślą, że jeśli moc ciemności się wierzącemu objawi [na ziemi], to ma on autorytet walczyć przeciw niej, jednak jeśli ta sama moc znajduje się w tzw. „drugim niebie”, to ten takiego autorytetu nie posiada. Jest to dla mnie niejasny sposób postrzegania świata duchowego, dający miejsce dla wielu nieporozumień. Rzeczywistość określana jako „okręgi niebieskie” nie ma ani ograniczających linii, ani podziału na górę i dół. To jest wymiar odmienny od naszego, ale działający wśród nas.  
niedziela, 14 maja 2017 11:53
Bóg chce mieć z Tobą relację. Więcej nawet! Chce, żebyś ty był w Nim, a On w tobie (Jana 14:20-23). Kiedy zakorzeniasz swoją duszę w sprawach ducha, to Duch Święty będzie cały czas wpompowywał światło i życie do twojego wnętrza. Będzie ci mówił: „Nie bój się! Zostało ci dane wszystko, co jest potrzebne do życia”. Dostajesz jako dziedzictwo te wszystkie wspaniałe obietnice (2 Kor 1:20) i Bóg mówi, że nigdy Cię nie zawiedzie (Hbr 13:5). Nie musisz się więc martwić. Pomyśl o tym! (...) Jeśli twoim priorytetem w chodzeniu do Kościoła jest przyjść i coś otrzymać, to ciągle jesteś wodzony swoją cielesnością. Ja wtedy, jako „zaspokajający” głoszący, nie trafiam do twojego ducha, a jedynie zaspokajam twoją cielesność i sprawiam, że jesteś ode mnie zależny. Dlatego też nie mamy w Kościele prawdziwych uczniów Jezusa. Mamy „wierzących”. Mamy „członków”. Ale nie mamy osób, które przekraczają barierę cielesności, by działać w duchu. A przecież zostaliśmy posłani, by czynić uczniów – by czynić uczniami narody (Mt 28:19).
niedziela, 12 marca 2017 13:42
Strona 1 z 5

Magazyn