Wyświetla wpisy wg etykiety: próba
  Objawienie zawsze przynosi odpowiedzialność. Poprzez fakt, że Bóg trzyma objawienie z dala od tych, którzy nie są głodni prawdy, chroni ich przed poniesieniem pewnej klęski – w niesieniu odpowiedzialności [za to objawienie], która by na nich spoczęła. Jednakże, Bóg nie chowa rzeczy przed nami – On je chowa dla nas!  
niedziela, 18 czerwca 2017 10:51
  Fundamentalną różnicę pomiędzy autentycznym chrześcijaństwem a religią stanowi kwestia poznania Boga i bycia poznanym przez Niego, w przeciwieństwie do posiadania wiedzy o Nim. W istocie tylko jedno jest ważniejsze od poznania Boga – bycie przez Niego poznanym. Jezus powiedział to jasno w Ewangelii św. Mateusza, kiedy ostrzegał, że Ojciec powie do niektórych: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie (Mt 7:23).  
niedziela, 01 maja 2016 12:17
Kwestia uwielbienia jest determinującym aspektem historii ludzkości. Zostaliśmy stworzeni, aby oddawać cześć Temu, na którego obraz powstaliśmy. Chrystus został ukrzyżowany, aby przywrócić nam miejsce społeczności z Bogiem w uwielbieniu. To znaczy, że zbawianie, jakie nabył dla nas, nie jest tylko wybawieniem od śmierci, ale także – co ważniejsze – wybawieniem do życia w komunii z Bogiem. 
niedziela, 24 kwietnia 2016 12:52
Skąd przyszedł taki drastyczny ruch? Judasz miał dość. Był zmęczony strategią przywódczą Jezusa. Podążał za tym człowiekiem już z Galilei i oczekiwał, że Jezus przywróci tron króla Dawida. Po trzech latach na co Jezus ciągle czekał? Jeśli Jezus odbudowałby królestwo Izraela, to Judasz mógłby się znaleźć w miejscu zaszczytu, bogactwa i autorytetu. Wierzę, że Judasz myślał następująco: „Już dłużej nie będę czekał. Chcę moje miejsce mocy, wpływu i bogactw. Jeśli wydam Jezusa przywódcom religijnym, to On w końcu pokaże jaką ma moc i ustanowi Swoje królestwo, a ja zdobędę moje zaszczytne miejsce przy Nim.”
niedziela, 17 maja 2015 11:00
Bóg wzbudza pokolenie ludzi, którzy będą objawiać JEGO chwałę, a nie swoją własną chwałę… Czyste serce przed Bogiem jest jak czyste złoto. Czyste serce jest miękkie, delikatne i można je kształtować. Grzech jest dodaną substancją, która zmienia nasze czyste złoto serca w stop z „innym metalem”, przez który jest zatwardzone. Brak tej miękkości powoduje utratę wrażliwości, która blokuje naszą możliwość, by słyszeć Jego głos.  
niedziela, 18 stycznia 2015 15:03
  Czy twoją zbroją jest pokora pochodząca od potężnego Boga, czy tylko przywdziewasz pozór pokory i wciąż działasz, polegając wyłącznie na sobie? Paweł dalej pisze: „Jesteśmy więcej niż zwycięzcami” (Rzymian 8:37, NKJV), ale też pisze, że nasze własne pomysły, plany czy kierunki działania, które nie pochodzą od Boga, „mogą wydawać się mądre, ponieważ wymagają wielkiego oddania, poświęcenia i dyscypliny ciała. Nie mają jednak mocy, aby dać nam zwycięstwo” (Kolosan 2:23, NLT).  
niedziela, 14 grudnia 2014 14:29
Stworzenie uniwersalnego przepisu na życie i podanie go człowiekowi nigdy nie było Bożym zamiarem. Bóg stworzył nas jako członka Jego rodziny – Jego dziecko – jesteśmy stworzeni, by żyć w ciągłej relacji z Nim. Jezus obiecał: „Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy” (Jana 14:23)
niedziela, 30 listopada 2014 16:48
  „lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.” (Izajasza 40:31)  
niedziela, 12 października 2014 10:16
Zranienie i niechęć do przebywania z jakąś grupą wierzących nie równa się nieprzebaczeniu. (...) Zranienia zdarzają się przez całe życie i zawsze może je wyleczyć Bóg, ale wpierw trzeba otworzyć mu drogę do tej części serca poprzez przebaczenie winowajcy.
sobota, 31 maja 2014 22:06
Pustynia jest miejscem suchym. Może być sucha duchowo, finansowo, społecznie lub fizycznie. Bóg daje ci „chleb powszedni”, a nie „obfitość wszystkiego”. Daje odpowiedź na nasze potrzeby – ale nie koniecznie nasze pragnienia... Przychodzi czas na rozwój charakteru. A ma to miejsce na pustyni… To jest czas, w którym zdajesz się iść w kierunku przeciwnym do twoich marzeń i obietnic, które On ci złożył. Nie dostrzegasz żadnego wzrostu, ani rozwoju. W zasadzie, możesz mieć wrażenie, że się cofasz. Jego obecność zdaje się znikać, a nie rosnąć. Możesz się czuć nie kochany, a nawet ignorowany. Ale tak nie jest!
czwartek, 06 czerwca 2013 22:32
Strona 1 z 2

Magazyn

Muzyka i Filmy

Trzecia Godzina Dnia