Wyświetla wpisy wg etykiety: relacja
  Bóg jest bardzo zaangażowany w uczenie nas, jak patrzeć, by widzieć. By uczynić to możliwym, dał nam Ducha Świętego, który odgrywa rolę prywatnego nauczyciela każdego z nas. (...) Najwspanialsza z tych lekcji to nauka wartości, jaką ma Jego obecność. Dawid był pod tak silnym wpływem tej lekcji, że wszystkie jego wyczyny bledną w porównaniu z tym, jak szaleńczo oddane Bogu było jego serce. Wiemy, ze nauczył się widzieć Bożą rzeczywistość ze stwierdzeń takich, jak: „Mam zawsze Pana przed sobą, gdy On jest po prawicy mojej, nie zachwieję się” (Psalm 16:8). Boża obecność miała wpływ na jego wzrok. Nigdy nie przestawał ćwiczyć się w jej rozpoznawaniu. Widział Boga codziennie, nie dzięki naturalnemu wzrokowi, ale poprzez oczy wiary. To bezcenne objawienie zostało dane człowiekowi, który nieustannie uwielbiał.  
niedziela, 27 września 2015 10:17
Jak myślisz, czego będziesz doświadczał, kiedy będziesz śpiewać: „przyjdź do mnie, Panie, przyjdź z łaską swoją, przyjdź i nie spóźniaj się” lub „otwórz niebo”, choć Biblia mówi, że już jest ono dla nas otwarte? Czy będziesz przypominał sobie w ten sposób o Bożej obecności, która jest już wewnątrz ciebie, jako osoby, która oddała życie Jezusowi, czy raczej budował dystans i „schody” między Tobą, a Bogiem?
niedziela, 20 września 2015 11:41
Nie możesz tak naprawdę pobiec, jeśli On ciebie nie pociągnie! Jakoś w przedziwny sposób zawsze lepsze i trafniejsze rzeczy robią ci, którzy Go po prostu kochają, a nie ci, którzy starają się zarobić na Jego uznanie i wynajdują „obowiązki” do spełnienia w służbie. Zwróć się po prostu do Ducha Jezusa – Ducha Świętego – i poproś, by On cię za sobą pociągnął i wprowadził w głębszą relację z Jezusem. Ciesz się Jego miłością.
niedziela, 24 maja 2015 08:31
Często słysząc, że powinniśmy powrócić do naszej "pierwszej miłości" wraz wersetami z Apokalipsy 2:4-5 skierowanymi do Efezjan: "Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość. Wspomnij więc, z jakiej wyżyny spadłeś i upamiętaj się, i spełniaj uczynki takie, jak pierwej; a jeżeli nie, to przyjdę do ciebie i ruszę świecznik twój z jego miejsca, jeśli się nie upamiętasz." doszedłem do wniosku..  
sobota, 14 lutego 2015 18:00
    Oczekiwanie Pana przynosi ze sobą uzdolnienie do objęcia naszego dziedzictwa. „Odziedziczyć” to słowo yaresh, tłumaczone także jako „brać w posiadanie”, i oznacza „prawne dziedziczenie; zbrojna inwazja w celu zajęcia”. Ci, którzy oczekują na Pana dziedziczą i obejmują w posiadanie – uwielbiają i walczą! To tak jak Dawid, który oczekiwał na Pana, tęsknił za nim, uwielbiał go, pisał dla niego pieśni, a już za chwilę powstawał, chwytał lwa za grzywę i odrywał mu głowę! Walka i zwycięstwo narodziły się z uwielbienia i czekania. (...) „Miej nadzieję w Panu! Bądź mężny i niech serce twoje będzie niezłomne! Miej nadzieję w Panu!” (Psalm 27,14)   „Lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają” (Izajasz 40,31) Oczekuj spokojnie z głębokim, pewnym zaufaniem, tęskniąc za Jego Obecnością, żarliwie, z nadzieją – wiesz bowiem, że On przyjdzie. Spodziewaj się Go i doświadczaj jedności, która wynika ze splecenia waszych serc. Alleluja!  
niedziela, 25 stycznia 2015 19:53
To Jego krzyż jest źródłem wszelkiej miłości. Zrozum, że Bóg Cię akceptuje. Jeśli nie pozwolisz Mu, umyć Tobie nóg jak zrobił to względem Piotra, nie będziesz miał w Nim udziału. Tylko wtedy, gdy pozwolisz mu wpierw wylać swoją miłość na Ciebie, będziesz w stanie ją odwdzięczyć.
niedziela, 11 stycznia 2015 11:04
To nie my wybraliśmy Boga, ale to Bóg wybrał nas i zapieczętował nas swoją miłością. Powinna nami kierować jego gorliwa miłość objawiona w Chrystusie. Wybierając nade wszystko miłość, pozwalamy by nasze serce było zniewolone przez niezwykle prawdziwą pasje Ojca. Nasza relacja z Bogiem oparta jest na tym, co On uczynił dostępnym dla nas w Chrystusie.
niedziela, 28 września 2014 00:00
Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem. (Jana 14:26)
niedziela, 03 sierpnia 2014 14:58
We frustracji wspominasz chwile, gdy ledwo po wyszeptaniu Jego Imienia natychmiast czułeś Jego obecność. Teraz, w ciszy chcesz krzyczeć: „Boże! Gdzie jesteś?” Witamy na pustyni! Powinieneś wiedzieć, że nie jesteś sam, ale znalazłeś się w doborowym towarzystwie. Co najważniejsze, jesteś w towarzystwie Syna Bożego – Jezusa, który, po uzyskaniu publicznego świadectwa Boga Ojca i Ducha Świętego, że jest On naprawdę Synem Bożym, poszedł na pustynię, by mierzyć się z mocami ciemności.
piątek, 10 maja 2013 21:07
Biblia nie uczy, że źle lub niedobrze, lub niezdrowo jest być singlem. Jeżeli „być singlem” znaczy „być unikalnym i pełnym”, to osiągnięcie tego stanu powinno być pierwszym celem życia każdego chrześcijanina. W zasadzie, co chcę przekazać w tej książce, to że nikt nie powinien rozpoczynać małżeństwa, póki nie jest w pełnowartościowym singlem. Póki nie jesteś integralną, unikalną, pełną osobą – singlem – nie jesteś tak naprawdę gotowy do małżeństwa.
środa, 13 marca 2013 21:18
Strona 2 z 3

Magazyn