Wyświetla wpisy wg etykiety: uwielbienie
Dawid rozumiał, że jest sposób, by łączyć niebo z ziemią, a Bóg odnawia [w ten sposób] służbę uwielbienia. Sprowadza i podnosi wspaniałych ludzi, by byli Bożymi prorokami.  Ponieważ to nie muzyka dotyka Boga, ale [robi to] uwielbienie, które rodzi się w niebie, które harmonizuje się, ustawia się w jednej linii z tym, czego pragnie Bóg właśnie w danej chwili. Kiedy prorok dostraja się do tego dźwięku, to powstaje słodki zapach wznoszący się do Bożych nozdrzy. (...)  Każdy może się oprzeć religii, ale nikt nie może się oprzeć żywej, potężnej Obecności naszego Potężnego Boga. Polska musi zobaczyć Kościół, który jest nakierowany na Boga. Który chce spodobać się Bogu, bardziej niż zaspokoić samych siebie. [I który] w sytuacji gdyby On dostał wszystko, a my nic – ciągle powie: „Niech będzie błogosławiony nasz Bóg”. Bo On jest godzien! On jest godzien, godzien całej naszej chwały, całej mocy. Dawid powiedział: „Panie! Ja chce zbudować dla Ciebie przybytek.” [Parafrazując:] „Nie chcę budować struktur religijnych. Chcę zbudować miejsce, gdzie będzie można Ciebie czuć. By Twoja Obecność, gdy ludzie będą podchodzić, była taka silna, że będą przemieniani!”
niedziela, 04 czerwca 2017 15:28
Uwielbienie ma koncentrować uwagę całego zgromadzenia na Bogu. Uwielbienie jest postawieniem Boga na pierwszym miejscu. W przypadku większości dziś śpiewanych piosenek – mowa jest nie o Bogu, ale o nas. W bardzo subtelny sposób zmienia się punkt koncentracji naszych spotkań. Zamiast koncentrować się na Bogu, skupiamy się na sobie. Śpiewamy: „Panie, wypełnij MNIE Swoim Duchem!”, „Panie, odnów MOJE serce!”, „Panie, zrób coś nowego w MOIM życiu”, „Panie, zanurz MNIE w swojej rzece”, „Panie, zabierz MNIE na miejsca wysokie”. W bardzo subtelny sposób zmieniamy punkt koncentracji i liczy się to, co MY dostaniemy – a nie co dostanie ON [chwała, która należy się Jemu]. (...) Większość ludzi, „odpływa” gdzieś indziej w myślach. W duchowym świecie słychać wtedy: „Co przygotuję na obiad?”, „Jak zapłacić ten rachunek?”, „Jak przygotować plan na tę konferencję?”, „Jak rozwiązać ten problem?”. Ilu z was wie, o czym mówię? W świecie duchowym takie działanie wywołuje zamieszanie. Ale nazywamy to „uwielbieniem” i wychodzimy z niedzielnego nabożeństwa, myśląc że „uwielbialiśmy”. W większości przypadków był to po prostu hałas [w duchu], który nigdy nie dociera do nieba. 
niedziela, 28 maja 2017 14:04
Kwestia uwielbienia jest determinującym aspektem historii ludzkości. Zostaliśmy stworzeni, aby oddawać cześć Temu, na którego obraz powstaliśmy. Chrystus został ukrzyżowany, aby przywrócić nam miejsce społeczności z Bogiem w uwielbieniu. To znaczy, że zbawianie, jakie nabył dla nas, nie jest tylko wybawieniem od śmierci, ale także – co ważniejsze – wybawieniem do życia w komunii z Bogiem. 
niedziela, 24 kwietnia 2016 12:52
  Bóg musi się stać Panem Przełomów w naszym życiu, jeżeli chcemy naprawdę chodzić w Synostwie, do którego Bóg Ojciec nas powołał. Chodzi o klucz Dawida – o pasję z jaką Dawid wielbił Boga. Gdy mamy tę pasję, prościej jest nam trwać w Bożym Słowie i wtedy przychodzi przełom.  
niedziela, 07 czerwca 2015 11:16
Różnice pomiędzy uwielbieniem tradycyjnym, a uwielbieniem proroczym.
niedziela, 28 grudnia 2014 12:49
U mnie to wygląda tak: w środku dnia pracy poświęcam kilka minut dla Jego przyjemności. Staję przez Panem i mówię na przykład: „Boże, jestem tutaj, ale o nic nie będę prosić i nic dla Ciebie nie zrobię. Będę tutaj po prostu siedział jako obiekt Twojej miłości i pozwolę, abyś mnie kochał”.
niedziela, 02 listopada 2014 12:20
Bóg nie chcę byśmy byli smutni. Rozpacz nie jest darem duchowym. Nie możemy przyjmować depresji i postrzegać tego jako daru od Boga. Nasz Ojciec niebieski jest pełen radości i wesela. Chce by jego dzieci były szczęśliwe cały czas, bo " Królestwo Boże - to nie sprawa jedzenia i picia; jego istota - to sprawiedliwość, pokój i radość, którą daje Duch Święty." (Rz 14:17) Poniżej zebraliśmy listę wersetów na temat radości.
niedziela, 11 maja 2014 12:57
Spytałem się: „Panie! Co tu się dzieje?” - usłyszałem: „Victor, coś zostało ci skradzione i odzyskasz to tylko wtedy, gdy staniesz się jak dziecko. Musisz odzyskać tę niewinność pierwszej miłości” (...) Od tamtego czasu pamiętam, że prawdziwe miejsce, w którym mamy być, miejsce, w którym mamy otrzymywać wskazówki, gdzie mamy słyszeć Jego głos, miejsce, gdzie dostajemy wizję tego, co mamy robić – to Niebo. (...) To jest najlepsza modlitwa. Nie ma ograniczeń! Stamtąd rządzisz. Tu nie chodzi o to, że po prostu odbijasz światło – to światło staje się częścią ciebie. Jesteśmy dziećmi światła. (...) Przychodzi całkowita wolność. Ale ta wolność to nie jest czynienie tego, co ty chcesz – wolność to jest stać się jednością z naturą, celem i wolą Bożą.
sobota, 01 marca 2014 13:55
Bóg nauczył mnie innej ważnej lekcji w moim duchowym życiu na podstawie ścieżki służby Jezusa. Pełen Ducha, zaczął On swoją służbę od pobytu na pustyni, a także od sławnej konfrontacji z szatanem. Dlaczego? Ważne było, żeby nauczył się triumfować nad diabłem. Podobnie my, bez względu na rodzaj służby, musimy zdobyć pozycję w Jezusie i zająć odpowiednie miejsce w walce, by stać się zwycięzcami w naszym chrześcijańskim życiu.
poniedziałek, 29 kwietnia 2013 10:17
Byliśmy z Jasonem Uptonem w Alexandrii, Luizjanie i pojechaliśmy grać w audytorium uniwersytetu. Nastawiliśmy nagrywanie i zaczęliśmy się rozgrzewać. Kiedy robiliśmy sound-check, spojrzałem na sufit i zobaczyłem, że zbiera się tam mgła. Pomyślałem, że ktoś włączył kondensator, albo że jest to klimatyzacja, jakiś system chłodzący, który daje taki efekt. Ta mgła zaczęła wypełniać salę, a ja nagle zacząłem czuć Obecność Boga.
czwartek, 10 stycznia 2013 22:27
Strona 1 z 2

Magazyn