Wyświetla wpisy wg etykiety: uzdrowienie
Mamy taką obietnicę, daną nam przez Jezusa: „Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie, a otworzą wam” (Mateusza 7:7). Niestety nie mamy obietnicy, że już wszystko znaleźliśmy i wystarczy to ogłaszać. Nie szukaj też „guru”, żeby się za ciebie pomodlił, ale zawsze i w każdej sytuacji szukaj Boga Biblii, całym sercem i z pełnią pasji, aż stanie się coś ponadnaturalnego – złożył obietnicę, że Go znajdziemy i jej dotrzymuje. Sposób, w jaki to robi jest indywidualny dla każdego człowieka, ale za każdym razem przynosi w sobie coś świeżego. Nie jesteśmy zobowiązani do znania wszystkich odpowiedzi z góry. Częścią „szukania” jest też zadawanie pytań Bogu i sprawdzanie odpowiedzi przez pryzmat Słowa Bożego.
niedziela, 25 października 2015 20:05
Krew Jezusa niszczy wszystko, co przeciwstawia się Bożej woli. Kiedy Jezus oddał Swego Ducha i włócznia przebiła Jego serce, z Jego boku popłynęły krew i woda. Wtedy, w świecie duchowym, niezwykle silny promień zaświecił z rozdartej zasłony w Świątyni. Zamknięta ścieżka pomiędzy Bogiem a człowiekiem została w końcu otwarta!
niedziela, 09 listopada 2014 12:27
  „A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: (…) Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.” (Marka 16: 17-18) Jezus nadal pragnie uzdrawiać choroby - i to przez wszystkich wierzących!  
poniedziałek, 28 lipca 2014 09:16
Zranienie i niechęć do przebywania z jakąś grupą wierzących nie równa się nieprzebaczeniu. (...) Zranienia zdarzają się przez całe życie i zawsze może je wyleczyć Bóg, ale wpierw trzeba otworzyć mu drogę do tej części serca poprzez przebaczenie winowajcy.
sobota, 31 maja 2014 22:06
Czy wiesz kim naprawdę jesteś w Jezusie Chrystusie? Czy wiesz kim się stałeś w momencie swojego nowego narodzenia? Czy wiesz jaki masz autorytet? Czy wiesz, że pomimo tego iż jesteś nowo narodzonym człowiekiem, dopóki nie będziesz miał pełnej świadomości co to oznacza, jaki masz teraz autorytet i kim jesteś, to pewne rzeczy po prostu nie będą działać?
sobota, 15 marca 2014 12:42
Gdy tylko zwracamy się do Boga Ojca, żałujemy tego, co zrobiliśmy i Go przepraszamy, On natychmiast mówi: „To nie Ty to zrobiłeś! Tę winę poniósł na sobie Jezus na krzyż! Jest Ci przebaczona!" (...) Jeżeli chcemy żyć w pełni relacji z Bogiem, w Jego planach, co do naszego życia, musimy też ogłaszać „odpuszczenie” naszych grzechów, anulowanie jego skutków. Musimy ogłaszać, że wszystkie furtki, które zostały przez grzech otwarte dla świata ciemności, są zamykane. Że wszystkie skutki grzechu są w naszym życiu niszczone przez krew Jezusa.
piątek, 23 sierpnia 2013 19:05
Problemem nie było to, że mój tata nie potrafił dotrzymywać słowa. Problemem była moja niezdolność do patrzenia na sprawy z mądrzejszej perspektywy. Patrząc wstecz, ta sytuacja pokazała, że tata rozumiał coś, co ja dopiero powinienem załapać: Czas ma znaczenie. ... Pewne rzeczy, które Bóg dał nam w naszym duchu, mogą być zablokowane i nie doświadczane w naszym umyśle, emocjach i ciałach.
środa, 03 lipca 2013 19:59
Zmagasz się z chorobą albo ktoś z twojej rodziny jest śmiertelnie chory? Nasz Bóg nas kocha i nie chce byśmy chorowali. Nie pozwól okraść się ze swojego dziedzictwa, które masz w Jezusie: doskonałego zdrowia ducha, duszy i ciała. Nasze słowa mają moc. Apostołowie dobrze o tym wiedzieli, dlatego kiedy zostali zamknięci w więzieniu "modlili się i śpiewem wielbili Boga (..) Nagle powstało wielkie trzęsienie ziemi, tak że się zachwiały fundamenty więzienia i natychmiast otworzyły się wszystkie drzwi, a więzy wszystkich się rozwiązały." (Dzieje 16:25-26). Uwielbiaj Boga i ogłaszaj codziennie to, co ma do powiedzenia chorobie i niech dzieją się cuda.
wtorek, 18 czerwca 2013 15:56
Kiedy gdzieś idziesz, to wiedz, że Duch Święty szuka wtedy miejsca, na którym mógłby spocząć w innej osobie. On zawsze szuka sposobu, aby się spotkać z ludźmi dookoła ciebie. Nosisz w sobie gołębicę, która musi zostać wyswobodzona, szuka miejsc spoczynku... Więc o co chodzi w twoim życiu? W naszym? Nosimy Osobę Ducha Świętego, który jest pełen pasji do ludzi i zawsze, w każdym pokoju, do którego wchodzisz, szuka kogoś godnego, na kim może spocząć. I ci ludzie nie zawsze powinni wyglądać tak, jak nam się zdaje.
niedziela, 10 lutego 2013 23:14
  W chwili, gdy Duch Boży, który podniósł Jezusa z martwych, zaczął we mnie mieszkać, całe niebo zaczęło patrzeć na to, co zrobię z tym, co zostało mi dane. A to dlatego, bo zostaje nam dana dokładnie ta sama obecność, dokładnie ta sama moc, która podniosła z martwych Chrystusa. To nie jest żaden symbol. To jest rzeczywistość! Duch, który podniósł Jezusa z martwych jest żywy we mnie, jest żywy w tobie – jest w nas i chce wychodzić na zewnątrz! Mieszka w nas jak rzeka, a nie jak jezioro!
sobota, 17 listopada 2012 17:26
Strona 2 z 3

Magazyn