Wyświetla wpisy wg etykiety: wydawanie owoców
  Zaskakuje mnie, jak często ludzie proszą mnie, żebym „przyjechał i zrodził coś znaczącego”. Moja odpowiedź jest bardzo prosta, uprzejma, lecz stanowcza: „Nie. Nie mieszkam na tej ziemi, nie mogę więc nic zrodzić”.   
niedziela, 12 listopada 2017 11:54
  „Ogarnęły mnie fale śmierci, A strumienie zagłady zatrwożyły mnie. Więzy otchłani otoczyły mnie, Pochwyciły mnie sidła śmierci.” (Psalm 18:5-6) W tym wersecie widzimy, jak rzeki trwogi oraz sidła śmierci powstają przeciwko Dawidowi, aby zrobić z niego ofiarę terroru. Właśnie to ma miejsce, gdy osoba sprawiedliwa znajdzie się w pułapce skorumpowanego środowiska, które chce ją zniszczyć.  (...) Ale Boża odpowiedź to: „I będą się bali na Zachodzie imienia Pana, a na Wschodzie jego chwały, gdyż przyjdzie jak ścieśniona rzeka, na którą napiera powiew Pana.” (Izajasza 59:19) Chwała Bogu, nasz Ojciec w niebie jest Wszechmogący – tak, że żadna broń ukuta przeciwko nam przez diabła nie ma prawa być skuteczna, ani nie ma prawa nas zwyciężyć. (...)       Dlatego też chcę, byśmy zauważyli, jaka jest Boża strategia dla nas w odniesieniu do tego fragmentu. Po pierwsze, Bóg pobudza Swoje Słowo w ustach króla Dawida. To oznacza, że chce namaścić właśnie jego samego, aby zniweczył dzieło diabła, które go pogrąża – czyli Pan niweczy nurty i rzeki nieprawości UŻYWAJĄC NASZEGO WŁASNEGO GŁOSU, w chwili gdy rozkazujemy bagnom, by wyschły całkowicie, włącznie ze swymi źródłami w otchłani. Kiedy zrozumiesz, jak działa nieprawość i jak ją wykorzeniać ze swojego życia oraz ze swoich dróg, Chwała Boża zaświeci nad tobą, a przymierze zawarte między wami będzie przynosiło trwałe owoce.  
niedziela, 04 grudnia 2016 14:54
Pomijamy całkowicie fakt, że Biblia kreśli obraz związków przyczynowo-skutkowych w naszym zachowaniu. My je po prostu zbagatelizowaliśmy. W Starym Testamencie, w Księdze Kapłańskiej (3 Mojż 16:21), Bóg mówił, że chce oczyszczać swój lud z trzech typów bezbożności: grzechu (hebr. chatah), buntu (hebr. pesha) i nieprawości (hebr. avon). Gdy prześledzimy ten temat dokładniej, okaże się, że oczyszczenie z grzechu przebiegało inaczej niż oczyszczenie z nieprawości. Bóg rozróżnia więc między grzechem, a nieprawością. Dwoma pojęciami, które my traktujemy równoznacznie. Czym jest nieprawość? Jest właśnie korzeniem grzechu. Całym systemem bezprawnego działania i myślenia, w którym wzrastaliśmy. Systemem, który czasem odziedziczyliśmy i często nawet nie wiemy o tym. W tym kontekście możemy właśnie zrozumieć, czym są „umiłowanie tego świata i ułuda bogactwa”, które „zaduszają słowo i plonu nie wydaje” pojawiające się u ludzi, mimo przyjęcia Słowa - szczerej chęci podążania za Bogiem. Są to często rzeczy tak głęboko siedzące w nas, że ich nie zauważamy zaraz po przyjściu do Jezusa. Bóg rozprawia się z nimi przez dłuższy czas, w miarę jak sami je zaczynamy dostrzegać i w miarę jak pozwalamy Mu działać.     
niedziela, 02 października 2016 14:37
Bez szczerości i otwartości, która często wyraża się w skrusze przed Bogiem niemożliwe jest, by Jego Słowo wydało w naszym życiu trwały owoc.
niedziela, 25 września 2016 14:05
  A jednak, w istocie, Mojżesz powiedział Bogu: „Jeśli mam wybrać pomiędzy Twoją obecnością, a Twoim błogosławieństwem, to wybieram Twoją obecność.” Serce Mojżesza było nakierowane na to, co najlepsze. Pokierowało go do wybrania tego, co najlepsze, nawet gdy Bóg zaoferował mu to, co dobre - to, co zdrowy rozsądek i okoliczności podpowiadały jako rzecz upragnioną. Celem Mojżesza było poznać Boga w sposób intymny, osobisty. To była jego największa nagroda. Nic nie miało większej wartości i nic nie mogło go od tego odwieść… To, co Bóg mi pokazał w tej historii przemieniło moje życie. Zacząłem zmieniać punkt, w którym stawiałem akcent w moim życiu – z osiągania pewnych celów lub też błogosławieństw na intymną relację z Bogiem we własnej osobie. W ciągu lat, które od tamtej chwili upłynęły, Bóg mi udowodnił, że nie ma nic lepszego niż przyjaźń z Nim.   
niedziela, 28 czerwca 2015 11:15
Nie możesz tak naprawdę pobiec, jeśli On ciebie nie pociągnie! Jakoś w przedziwny sposób zawsze lepsze i trafniejsze rzeczy robią ci, którzy Go po prostu kochają, a nie ci, którzy starają się zarobić na Jego uznanie i wynajdują „obowiązki” do spełnienia w służbie. Zwróć się po prostu do Ducha Jezusa – Ducha Świętego – i poproś, by On cię za sobą pociągnął i wprowadził w głębszą relację z Jezusem. Ciesz się Jego miłością.
niedziela, 24 maja 2015 08:31
Jezus sugeruje, że kluczem do Jego (Bożego) życia jest trwanie w miłości Ojca. On nie mógłby znieść okrutnych uwag i skrajnie trudnych okoliczności, gdyby nie trwał w przekonaniu o miłości Ojca. 
niedziela, 10 maja 2015 11:46

Magazyn