Wyświetla wpisy wg etykiety: wzrost
  Orły są znane ze swojego wspaniałego wzroku. I tak jest z orłami-świętymi. Mogą wierzyć w takie rzeczy, w które inni, mający wzrok przykuty do ziemskiego bytu, nie są w stanie nawet ujrzeć, ani ich pojąć. „Gdzie nie ma wizji, tam lud ginie.” (Przypowieści 29:18 z ang.) Ale orły-święci mają wizję. Są pionierami wiary, która przełamuje się do nowych realiów w Duchu.  
niedziela, 09 sierpnia 2015 11:41
  Teraz, kiedy czytałem Słowo i widziałem jak Jezus się oddzielał od innych, by iść samotnie na górę i się modlić, rozumiałem, że miał siłę to robić z powodu głodu obecności Swego Ojca. Robił to, bo był głodny relacji z Ojcem w duchowym wymiarze. Że rzeczy tego świata nie miały powabu, były ciemne, zepsute i nudne. Z tego powodu tak bardzo pragnął spotkać się Ojcem w duchu, spędzić czas oglądając Swego Ojca. Dlatego oddzielał się od świata. I takie właśnie było działanie postu w moim życiu. Stawałem się naczyniem oddzielonym od rzeczy ziemskich. Królestwo tego świata zaczęło tracić jakikolwiek urok. Apetyty ziemskie przestały mnie pociągać. Przestałem mieć pociąg do zaspokajania ich. Mój głód całkowicie się przestawił na rzeczy duchowe. Zacząłem pragnąć nasycać moje duchowe wnętrze Bogiem i namacalną Obecnością Ducha Świętego. Zacząłem pragnąć, by ogień Ducha Świętego wypalił cały żużel, wszystkie te rzeczy, które w jakikolwiek sposób przeszkadzały Bogu mieszkać we mnie z tą namacalną Obecnością.  
niedziela, 14 czerwca 2015 11:34
Bóg wzbudza pokolenie ludzi, którzy będą objawiać JEGO chwałę, a nie swoją własną chwałę… Czyste serce przed Bogiem jest jak czyste złoto. Czyste serce jest miękkie, delikatne i można je kształtować. Grzech jest dodaną substancją, która zmienia nasze czyste złoto serca w stop z „innym metalem”, przez który jest zatwardzone. Brak tej miękkości powoduje utratę wrażliwości, która blokuje naszą możliwość, by słyszeć Jego głos.  
niedziela, 18 stycznia 2015 15:03
  „lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.” (Izajasza 40:31)  
niedziela, 12 października 2014 10:16
Było to najbardziej obezwładniające doświadczenie w moim życiu. To była czysta moc. To był Bóg. Przyszedł w odpowiedzi na moją modlitwę. Spotkania twarzą w twarz z Bogiem różnią się bardzo, ale mają jedną wspólną cechę – sprawiają, że niemożliwy jest powrót do życia, jakie wiodło się przed tym doświadczeniem.
środa, 04 grudnia 2013 19:53
Sporo ludzi zastanawia się, co myślę na temat Prawa (zakonu). Widzą mnie, jak niezmordowanie głoszę łaskę i dochodzą do wniosku, że nienawidzę prawa i wierzę, że prawo już nie ma więcej zastosowania. Pozwólcie, że zajmę się tym, w ten sposób: Myślę o prawie tak samo, jak myśleli apostołowie.
sobota, 10 sierpnia 2013 00:00
Przebudzenie, które Bóg przyniósł do części Kościoła, rozpoczęło potężne oczyszczenie i osobistą pokutę. Wiele zatwardziałych serc zmiękło, a ludzie, po których nikt by się nie spodziewał, że zwrócą się do Boga, stali się wiernymi naśladowcami Jezusa. Wszechmocny jednak jeszcze z nami nie skończył. Przenosi nas poza to, co do tej pory znaliśmy jako przebudzenie, do nowego miejsca pełnego mocy, ale również intymnej relacji z Nim. (...) Niektórzy wierzą, że obecny system religijny może pozostać niezmieniony, nietknięty, niezagrożony. Ja twierdzę coś wręcz przeciwnego. Bóg poruszy się, odbierając winnicę jednej grupie i przekazując ją innej – chyba, że nasze serca się zmienią. Ci z nas, którzy są chrześcijanami od wielu lat, muszą uważnie przyjrzeć się sobie.
niedziela, 14 lipca 2013 13:31
Pustynia jest miejscem suchym. Może być sucha duchowo, finansowo, społecznie lub fizycznie. Bóg daje ci „chleb powszedni”, a nie „obfitość wszystkiego”. Daje odpowiedź na nasze potrzeby – ale nie koniecznie nasze pragnienia... Przychodzi czas na rozwój charakteru. A ma to miejsce na pustyni… To jest czas, w którym zdajesz się iść w kierunku przeciwnym do twoich marzeń i obietnic, które On ci złożył. Nie dostrzegasz żadnego wzrostu, ani rozwoju. W zasadzie, możesz mieć wrażenie, że się cofasz. Jego obecność zdaje się znikać, a nie rosnąć. Możesz się czuć nie kochany, a nawet ignorowany. Ale tak nie jest!
czwartek, 06 czerwca 2013 22:32
We frustracji wspominasz chwile, gdy ledwo po wyszeptaniu Jego Imienia natychmiast czułeś Jego obecność. Teraz, w ciszy chcesz krzyczeć: „Boże! Gdzie jesteś?” Witamy na pustyni! Powinieneś wiedzieć, że nie jesteś sam, ale znalazłeś się w doborowym towarzystwie. Co najważniejsze, jesteś w towarzystwie Syna Bożego – Jezusa, który, po uzyskaniu publicznego świadectwa Boga Ojca i Ducha Świętego, że jest On naprawdę Synem Bożym, poszedł na pustynię, by mierzyć się z mocami ciemności.
piątek, 10 maja 2013 21:07
Bóg nauczył mnie innej ważnej lekcji w moim duchowym życiu na podstawie ścieżki służby Jezusa. Pełen Ducha, zaczął On swoją służbę od pobytu na pustyni, a także od sławnej konfrontacji z szatanem. Dlaczego? Ważne było, żeby nauczył się triumfować nad diabłem. Podobnie my, bez względu na rodzaj służby, musimy zdobyć pozycję w Jezusie i zająć odpowiednie miejsce w walce, by stać się zwycięzcami w naszym chrześcijańskim życiu.
poniedziałek, 29 kwietnia 2013 10:17
Strona 2 z 3

Magazyn