Wyświetla wpisy wg etykiety: zmiana życia
Za każdym razem gdy formułujesz myśl, ona aktywnie zmienia twój mózg i ciało - na lepsze lub gorsze. (...)  Toksyczne myślenie przekłada się na stres w ciele, a tego rodzaju napięcie to cos więcej niż przelotna emocja. Stres to ogólne określenie ekstremalnego obciążenia układów organizmu powstałego wskutek toksycznego myślenia. W wieloraki sposób wpływa szkodliwie na ciało i umysł, od luk w pamięci po poważne zaburzenia umysłowe, problemy z układem odpornościowym i trawiennym. Żaden układ w ciele nie uchroni się przed nieokiełznanym stresem. Ogromna ilość badań pokazuje, że około 80 proc. problemów zdrowia fizycznego, emocjonalnego i umysłowego może być bezpośrednim skutkiem sposobu myślenia. Lecz istnieje nadzieja - można przerwać cykl toksycznych myśli i zacząć budowanie zdrowych struktur, które wprowadzają pokój w burzliwe życie umysłu.  
niedziela, 16 września 2018 13:31
Poprowadzę cię teraz w modlitwie. Zacznę od jaskiń. Może twoja dusza jest w dolinie śmierci i czujesz, że z powodu buntu jakaś część twojego życia została zablokowana. Pamiętaj, [że tu nie chodzi o potępienie, bo w Jezusie] nie ma żadnego potępienia, nie chodzi o to, żebyś wyglądał na uduchowionego, ale o to żebyś był ze sobą szczery. Jeśli wierzysz, że w twoim życiu miał miejsce jakiś bunt, który sprawił, że znalazłeś się w niewoli, a twoje dziedzictwo zostało wykradzione, pomódl się na głos tą modlitwą sam lub razem z innym dojrzałym chrześcijaninem...
sobota, 31 marca 2018 23:07
  Jeśli osoba, za którą się modlisz, nie podzieli się podczas wywiadu żadnymi kwestiami wymagającymi uzdrowienia wewnętrznego, a mimo to wyczuwasz, że taka potrzeba występuje, dopytaj delikatnie o jakieś zranienia wewnętrzne, które mogłyby mieć wpływ na przebieg uzdrowienia fizycznego. O ile okoliczności na to pozwalają, poświęć czas na to, aby jak najlepiej zrozumieć sytuację. Pomocne bywa nawet ogólne pojęcie o tym, przez co dana osoba przechodzi.  
niedziela, 18 lutego 2018 14:10
Czy zatem „wystarczy” ogłaszać lub „wystarczy zmieniać myślenie”? Czy jest jeden przepis na wejście w pełnię tego, co Bóg dla nas przygotował? 
poniedziałek, 11 grudnia 2017 20:03
Kiedy Adam opuścił miejsce zamieszkiwania Boga, zobaczył, że jest nagi. Wybrał więc sobie alternatywne miejsce zamieszkania – ukrył się i przykrył liśćmi figowca. Wtedy Bóg go spytał: Gdzie jesteś? Bóg zadaje ci to samo pytanie dzisiaj: gdzie jesteś? Z jakiego miejsca zamieszkiwania działasz? Jaki jest twój życiowy stan? Co tworzysz w każdym aspekcie swojego życia? Co się dzieje z twoimi relacjami z ludźmi? Co z twoim zdrowiem? Co z twoimi finansami? Co z twoją niebiańską misją? Gdy świat na ciebie patrzy, to kogo widzi? Czy rzeczywistość prawd niebieskich manifestuje się w twoim życiu, czy też żyjesz w pozornym oddaniu dla Boga, a rzeczywistość tego życia pełna jest ograniczeń oraz miejsc zamieszkania, które zostały zbudowane na przegranym terytorium diabła?  
czwartek, 26 października 2017 21:27
Powodem, dla którego nie mogłem zobaczyć siebie i innych we właściwy sposób, było to, że nie patrzyłem we właściwy sposób na Niego. Po spotkaniu z Duchem Świętym nie patrzyłem więcej na Boga jak na gniewną i surową postać. Zobaczyłem Go jako życzliwego Boga miłości, który ma łagodne serce. Był moim Tatusiem, a ja byłem Jego ukochanym synem. Przestałem spoglądać na siebie jak na niewolnika pracującego, by coś zarobić, ale raczej jak na syna, który posiada wielkie dziedzictwo. Również innych zobaczyłem zupełnie inaczej. Już więcej nie patrzyłem na nich przez pryzmat surowego, rażącego osądu, zacząłem patrzeć miękkim spojrzeniem miłości. Nawet przyszłość wyglądała inaczej. Patrząc przez pryzmat niebiańskiego wzroku, nie miałem czego się bać, jeśli chodzi o czasy ostateczne. Zamiast tego odkryłem, że jest tak wiele możliwości kochania. 
niedziela, 05 lutego 2017 12:36
Pewnego dnia w kościele podszedł do mnie człowiek, prosząc o pomoc. Miał wymalowany smutek na twarzy i ścisnęło mnie w gardle współczucie względem niego, więc chciałam mu pomóc. Spytałam z czym się zmaga i odpowiedział, że żyje w strasznym poczuciu samotności. Miał wrażenie jakby nikt nie widział, że istnieje.
niedziela, 29 stycznia 2017 12:53
  Pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić, to zaprosić Ducha Świętego, by pomógł nam w tym potężnym procesie uwolnienia. Musimy poprosić o prawdziwego ducha pokuty i odwagę do zmiany. Możesz modlić się w szczerości własnymi słowami lub też pomodlić się ze mną tak:  
niedziela, 01 stycznia 2017 12:26
Bóg zawsze pragnie, byśmy odkładali na bok wszystkie stare obrazy, które powstały w naszym umyśle na Jego temat (nawet te, które kiedyś nam pomogły) i wszystkie stare sposoby działania, pragnie, byśmy niszczyli wszelkie Nechusztany, które zaczęły zajmować Jego miejsce – a szukali Go takim, jakim jest dzisiaj, czekali, aż On przemówi w sposób świeży.
poniedziałek, 31 października 2016 17:55
Zbawienie przychodzi do życia każdego z nas z łaski. Nie możemy go wypracować. Lecz podarowanie nam tego zbawienia nie przyszło bez ceny – kosztowało Naszego Ojca Niebieskiego to, co było dla Niego najcenniejsze, czyli życie Jego Jednorodzonego Syna. Jak reaguję na ten wyraz miłości określa, czy naprawdę Go spotkałam. Jeżeli poznałam Go i Jego miłość do mnie, to nie będę więcej chcieć grzeszyć i Go ranić. Nie będę tolerować grzechu. Będę żywić nienawiść do wszelkich działań diabła i wytoczę mu wojnę w całym moim życiu.  
niedziela, 16 października 2016 10:44
Strona 1 z 2

Magazyn