26 sierpnia 2018

Seks kształtuje mózg: czyli jak Bóg zaprojektował nasze ciało do budowania trwałych relacji

Coś poszło nie tak

Kliknij tutaj, by przejść na stronę, gdzie oryginalnie zamieszczono link. Może tam działa.

Jest pewien powód, dla którego zerwanie relacji połączonej z bliskością seksualną jest emocjonalnie dużo trudniejsze do przebolenia i zapomnienia od relacji, w której nie było seksu. Istnieje kilka procesów neurochemicznych, które zachodzą w trakcie bliskości intymnej, a które stanowią „klej” w tworzeniu więzi pomiędzy dwojgiem ludzi.

Jest pewien powód, dla którego zerwanie relacji połączonej z bliskością seksualną jest emocjonalnie dużo trudniejsze do przebolenia i zapomnienia od relacji, w której nie było seksu. Istnieje kilka procesów neurochemicznych, które zachodzą w trakcie bliskości intymnej, a które stanowią „klej” w tworzeniu więzi pomiędzy dwojgiem ludzi.

Seks stanowi potężny bodziec pobudzający mózg. Kiedy ktoś stał się aktywny seksualnie, będzie chciał powtarzać czynności związane z seksem. Mózg takiego człowieka produkuje duże ilości dopaminy – potężnej substancji, której wpływ na mózg porównywalny jest z heroiną. Dopamina oddziałuje na ośrodek związany z nagradzaniem/odczuwaniem przyjemności. Kiedy jest włączona w procesy mózgowe, zmienia sposób, w jaki zapamiętujemy sytuacje.

Inną funkcję pełni oksytocyna, która jest zaprojektowana tak, żeby pomagać nam zapominać o bólu. Oksytocyna jest hormonem produkowanym przede wszystkim w ciałach kobiet (ale w mniejszych ilościach także i u mężczyzn – przyp. red.). Na przykład, kiedy kobieta ma dziecko i je karmi, produkuje dużo oksytocyny, co wywołuje uczucie przywiązania do dziecka. Z tego powodu matka jest w stanie umrzeć za dziecko – ponieważ pomaga jej uczucie przywiązania wytworzone z powodu wydzielania się oksytocyny w trakcie kontaktu skóra do skóry. To samo zjawisko ma miejsce, gdy kobieta znajdzie się w sytuacji intymnej ze swoim mężczyzną. Wydziela się oksytocyna, która pomaga przywiązać się do niego emocjonalnie. Zastanawialiście się czasem, dlaczego kobieta czasem zostaje z partnerem, który się nad nią znęca? Wiemy obecnie, że jednym z problemów jest wydzielana w trakcie seksu oksytocyna, która wspiera przywiązanie emocjonalne do danej osoby.

U mężczyzn wydziela się przede wszystkim wazopresyna, która jest też nazywana „hormonem monogamii” i ma taki sam wpływ na panów, jak na kobiety oksytocyna. Przywiązuje mężczyznę do danej kobiety.

Te czynniki wiążące zawężają nasz wybór do jednej osoby. Jest to piękne w relacji małżeńskiej, ale może mieć naprawdę fatalne skutki, jeśli tylko randkujecie, bo na pewno stracicie wtedy obiektywność przy wyborze potencjalnego kandydata do długotrwałego związku.

Według neuropsychologa Dr Tima Jenningsa: „Kiedy angażujesz się w seks, system nagród w twoim mózgu błyskawicznie przywiązuje się do partnera, więc [przy rozstaniu] po seksie przedmałżeńskim, będzie to miało swój skutek w przeżyciu głębszego i mocniejszego bólu.”

Często w trakcie zerwania ludzie, którzy byli aktywni seksualnie, nie tolerują pojawiającego się uczucia pustki, więc szybko „wskakują” w nową relacje. Obwody nerwowe nie mają czasu się „zresetować”, więc ograniczona jest ich zdolność przywiązania się do kolejnej osoby, a czasem w tym stanie są pobudzane kolejnym seksem z nową osobą. Tworzy się przez to błędne koło i ostatecznie dochodzi do poważnych uszkodzeń w zdolności budowania trwałych relacji.

Te same neuroprzekaźniki zaczynają działać w trakcie oglądania pornografii. Mężczyzna „nawiązuje więź” ze wszystkim, co ma miejsce, w trakcie gdy wytwarzane są u niego te substancje. Gdy „masz relację” z obrazem, to przywiążesz się do tego, co oglądasz.

Dr Doug Weiss, doradca małżeński, radzi mężczyznom, żeby patrzyli na swoje żony w trakcie seksu, bo to pomaga im się z nimi wiązać. Wyjaśnia, że przez takie działanie z biegiem czasu osoby z problemem pornograficznym doprowadzają do przekształcenia „sieci nerwowej związanej z pornografią oraz natrętnymi myślami i pomysłami – a w zamian są przyciągani zdrowymi myślami seksualnymi do [swojej] żony. Kiedy mózg myśli o seksie, zaczyna myśleć: <Gdzie moja żona?>. I to jest fantastyczny sposób, żeby wygrać tę bitwę”.

Odkrycie tego, jak nasze mózgi zostały przez naszego Stwórcę zaprojektowane do działania, objawia nam prawdę na temat sposobu, w jaki mamy żyć.

U osoby oglądającej porno wydzielająca się m.in. oksytocyna pomaga oddzielić doświadczenie podekscytowania od intensywności odczuwanego wstydu. Według neuropsychologa Dr Jesa Montgomeriego: „zwykle zanim jeszcze ktoś odejdzie od komputera, już u niego pojawia się poczucie klęski i wstydu, a wtedy oksytocyna pomaga „wytłumaczyć” mózgowi: <Chwileczkę! Nie chcesz tego pamiętać. Chcesz tylko utrzymać to podekscytowanie i ten magiczny moment, którego doświadczyłeś>”.

Zrozumienie, jak działają te neuroprzekaźniki i jak wpływają na mózg, pomaga nam pojąć, dlaczego seks ma być utrzymywany w granicach związku małżeńskiego z jedną osobą. Widzimy tutaj reperkusje związane z nadużyciem Bożego planu czystej świątyni. Jest to kolejny powód, dla którego diabeł tak bardzo atakuje naszą seksualność – ponieważ atakując seksualność zakłóca sposób, w jaki ludzie się ze sobą wiążą.

A zatem odnosząc się do tych, którzy praktykują seks poza małżeństwem od razu tworząc więź ze swoim partnerem – zakłócacie sobie w ten sposób rozeznanie odnośnie tego, czy ma to być w waszym życiu stały związek. Bóg zakodował i zaprojektował nasze mózgi w tej dziedzinie tak, aby spełniały określony cel: pomagały nam nawiązać więź na całe życie z partnerem, którego poślubimy.

Więcej o przezwyciężaniu grzechów seksualnych na dvd tu: Conquer.

 

źródło: charismamag.com

tłumaczenie: ekipa otwarteniebo24.pl (E.Ś.), zespół dokonał drobnych zmian redaktorskich celem doprecyzowania tekstu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.