…Jeśli na przykład pozwalamy sobie ciągle na gniew, smutek czy depresję, to połączenie nerwowe, które jest pobudzane przez te emocje w naszej sieci neuronowej, staje się silniejsze i trudniejsze do przekształcenia. Ostatecznie możemy stworzyć długotrwałą, niszczącą w skutkach relację z tymi emocjami. Ta sieć się rozrasta i zaczyna tworzyć większą ilość szkodliwych zachowań, im bardziej ulegamy takim emocjom. Z drugiej strony, poprzez np. śmiech, śpiewanie, uwielbianie Boga, można przerwać negatywne połączenia tworzone przez nasze sieci neuronowe. Takie działania pobudzają inne komórki nerwowe, które służą wówczas jako przerywnik dla ciągu złych myśli i przełamują destruktywne ścieżki zachowań…  

Bóg utworzył Adama z prochu ziemi i jednocześnie rozpalił jego duszę oraz ducha swoim tchnieniem. Adam był duchowo zaopatrywany przez niebiański „respirator” ‒ przez Boże tchnienie, Jego myśli i krew. Tak długo, jak był połączony z Bogiem, grzech nie mógł zniszczyć duszy czy ciała Adama. Grzech niszczy najpierw umysł, a następnie ciało, w którym zaczynają się rozwijać choroby. Myśli stają się źródłem skażenia, grzechu, a nasza krew zaczyna być środkiem do rozsiewania skażenia po naszym ciele, co prowadzi do zniszczenia. Ten rozdział ma zobrazować niszczycielską ścieżkę grzechu, począwszy od umysłu, a kończąc na ciele.

Nasze mózgi, patrząc na nie od strony fizycznej, zbudowane są z malutkich komórek nerwowych zwanych neuronami. Neurony mają cienkie wypustki, podobne do włosów, którymi łączą się z innymi neuronami, tworząc sieć. Gdy tworzymy nowe myśli i wspomnienia, powstają w tej sieci nowe połączenia nerwowe. Te połączenia tworzą więc „bibliotekę myśli” ‒ doświadczeń i związków ‒ która staje się centralną bazą danych dla naszego umysłu.

To znaczy, że z biegiem lat wszystkie nasze pomysły, pragnienia, wyobrażenia, myśli oraz uczucia tworzą w mózgu i centralnym układzie nerwowym zintegrowaną sieć wrażeń. Te autostrady doświadczeń tworzą skomplikowane związki z naszymi emocjami.

Można na przykład spotkać się z sytuacją, w której gdy jakaś osoba pomyśli o konkretnym typie relacji, na przykład o relacji przyjaźni, może to wywołać u niego/u niej ból połączony z uczuciem gniewu lub zemstą ‒ a to dlatego, że dany typ relacji błyskawicznie przywołuje u niego/u niej obraz jakiejś osoby czy też wydarzenia z przeszłości, które miało wpływ na pojęcie przyjaźni u danego człowieka.

Wyobraźmy sobie sytuację, że Kasia zakochała się w Janku i że się pobrali. Kasia po jakimś czasie odkrywa, że Janek nie jest jej wierny. Jest emocjonalnie rozbita. Ból, który czuje, przemienia się w zranienie oraz gniew, a to może się przerodzić w uczucie zemsty i podejrzliwość względem wszystkich mężczyzn.

Takie „ściany emocji” zbudowane są na poziomie ciała z sieci nerwowej lub też „biblioteki myśli”. Łączą się one w złożony sposób w całym systemie nerwowym z myślami związanymi z miłością i małżeństwem. Ból z tego związku będzie wzmacniany obrazami i pojęciami, za każdym razem gdy nasza Kasia będzie rozmyślała o tym, jak stała się ofiarą w tego rodzaju relacji.

„Filmy”, które oglądamy w naszym umyśle, pojawiają się nagle i są postrzeganą przez nas rzeczywistością, która uruchamia emocje. Mózg nie jest w stanie rozróżnić między obrazami, które pochodzą spoza umysłu, z rzeczywistości fizycznej świata otaczającego nas w danym momencie, a tymi, które powstają wewnątrz naszego umysłu (są naszymi wspomnieniami lub wyobrażeniami). Tym niemniej wszystkie obrazy, które wyświetlają się w naszym umyśle, pierwotnie powstały ze światła i dźwięku postrzeganego przez nasze oczy i uszy, przekazanych w formie bodźców do kory mózgowej.

Nikt tak naprawdę nie jest w stanie w sposób obiektywny interpretować chwili obecnej, ponieważ wpływają na to nasze przeszłe doświadczenia oraz obecny stan emocjonalny. Za każdym razem gdy doświadczamy nowej relacji lub sytuacji, mierzymy ja za pomocą przeszłych doznań. Nie pozwala nam to na obiektywizm. Wszystkie nasze obserwacje są subiektywne. Wszystkie przeszłe doświadczenia, które przechowujemy, mogą wpływać destrukcyjnie na chwilę obecną. Mogą dodawać też większy ciężar emocjonalny tym obrazom, które definiujemy jako nasze „ja”. Zdanie „żyć przeszłością” wyraża prawdziwy stan, który będzie blokadą dla naszej wiary.

Sposób postrzegania przez nas rzeczywistości jest w istocie odbiciem naszych wspomnień. Tworzą one naszą osobowość, to kim ‒ jak wierzymy ‒ jesteśmy. W większości przypadków życie, którym żyjesz, jest prawie w całości odbiciem twoich przeszłych doświadczeń.

Umysł tworzy takie cyfrowe wspomnienia z bodźców przekazywanych przez pięć zmysłów, a składających się głównie z światła i dźwięków. Bodźce przyswajane przez dotyk, węch i smak są porównywane do wcześniejszych, przyswojonych przez wzrok i słuch, a zapisanych w bibliotekach pamięci naszego umysłu.

Widzisz już związek między iluzją, a naszym postrzeganiem rzeczywistości? Widzisz tu rolę światła i dźwięku?

Nasze postrzeganie rzeczywistości tworzy emocje z myśli i obrazów połączonych do sieci nerwowej płata czołowego mózgu. Już wcześniej powiedzieliśmy sobie, że nie da się polegać na naszych zmysłach przy analizie rzeczywistości. Problem polega na tym, że nie zatrzymuje to ludzi przed uleganiem swoim emocjom na podstawie fałszywych obrazów z naszej pamięci/wyobraźni, a to w końcu prowadzi do powstawania złych zachowań lub złego nastawienia do życia.

Jeśli na przykład pozwalamy sobie ciągle na gniew, smutek czy depresję, to połączenie nerwowe, które jest pobudzane przez te emocje w naszej sieci neuronowej, staje się silniejsze i trudniejsze do przekształcenia. Ostatecznie możemy stworzyć długotrwałą, niszczącą w skutkach relację z tymi emocjami. Ta sieć się rozrasta i zaczyna tworzyć większą ilość szkodliwych zachowań, im bardziej ulegamy takim emocjom.

Z drugiej strony, poprzez np. śmiech, śpiewanie, uwielbianie Boga, można przerwać negatywne połączenia tworzone przez nasze sieci neuronowe. Takie działania pobudzają inne komórki nerwowe, które służą wówczas jako przerywnik dla ciągu złych myśli i przełamują destruktywne ścieżki zachowań.

Źródło: Emerson Ferrell „Immersed in Him”, str. 69-72

Tłumaczenie: ekipa otwarteniebo24.pl (Ela Świerczyńska),

wszelkie prawa zastrzeżone

Poprzednie części:

Cz.1 Mentalność Chrystusa

Cz.2 Jak działa diabeł – mistrz kłamstw

Cz.3 Obraz Adama vs. Obraz Bożego Syna w nas

 

Źródło tła obrazka wyróżniającego: shivam dewan (via unsplash)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *