Nasze przekonania na temat czasów ostatecznych determinują sposób, w jaki żyjemy. Możemy zabarykadować się w kościołach i czekać na bliżej nieokreślonego antychrysta, który ostatecznie pogrąży ten zepsuty świat w totalnej ciemności, a także żyć nadzieją, że miłosierny Bóg zlituje się nad nami i ewakuuje nas nim to nastąpi. Pozostaje jednak pytanie, czy Jezus przyszedł, by zbudować biedny, bezsilny i przerażony kościół?

To, jak ważny jest nasz światopogląd przekonałem się pewnego dnia, gdy przytłoczony licznymi problemami żaliłem się Bogu w modlitwie. Moje serce przepełniał smutek i rozgoryczenie. Prosiłem, by zmienił moje życie, rozwiązał problemy, które po raz kolejny dokładnie Mu przedstawiłem. Klęczałem przy łóżku, aż w końcu opadłem na materac, w milczeniu czekając na jakąkolwiek reakcję nieba. Po jakimś czasie, ku mojemu zdziwieniu, Duch Święty dał mi wizję. Zobaczyłem, jak unoszę się wysoko nad atmosferą naszej planety. W którą stronę nie spojrzałem, co mniej więcej kilkaset metrów znajdował się jakiś człowiek. Do moich uszy dotarł śpiew. Wierzę, że należał do Aniołów. Treść piosenki nawiązywała do fragmentu z 5 rozdziału listu Apostoła Pawła do Rzymian: „ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa”. Zachęcony tym, co zobaczyłem w wizji, zacząłem cytować kolejne fragmenty Pisma Świętego, dziękując Bogu za obietnice w nim zawarte. Duchowa atmosfera zmieniła się momentalnie. Zrozumiałem, że jeśli nie zacznę patrzeć na siebie i na otaczającą mnie rzeczywistość w boży sposób, to pozostanę wiecznym niewolnikiem okoliczności. Jedną z głównych strategii nieprzyjaciela jest trzymanie ludzi w kłamstwie. Im więcej jest w nas prawdy, tym większe straty ponosi. Jestem przekonany, że jego największym koszmarem jest objawienie się bożych synów, którzy wiedzą kim są i do czego zostali powołani.

Jezus powiedział, że zbuduje eklezję, której nie przemogą bramy piekła. Czym jest eklezja jeśli nie zgromadzeniem ludzi uprawnionym do sprawowania rządów. Jako jednostki zostaliśmy powołani, by królować w życiu, odnosząc zwycięstwo nad problemami, okolicznościami, chorobami czy mocami ciemności. Jako Ciało Chrystusa nasza misja ma charakter terytorialny i globalny. Dostaliśmy autorytet, by ustanawiać boże rządy na ziemi. Nasz Zbawiciel zasiadł po prawicy Boga w niebie i czeka, aż jego nieprzyjaciele zostaną położeni przed nim jako podnóżek jego stóp (Hbr. 1:13). Stanie się to za pośrednictwem zwycięskiej Oblubienicy, która poznawszy swoją prawdziwą tożsamość, nauczy się manifestować królestwo boże na ziemi.

W najbliższych latach czeka nas reformacja, która trwale zmieni sposób funkcjonowania kościoła. Prawdziwa eklezja powstaje na objawieniu Jezusa Chrystusa. Nie potrzeba doktoratu z teologii, by dojść do wniosku, że współczesny kościół nie jest Oblubienicą bez skazy, a bramy piekła przemagają go na wielu płaszczyznach. W 19 rozdziale księgi Objawienia Apostoł Jan napisał, że duch proroctwa jest świadectwem Chrystusa. W wielu wspólnotach sfera prorocza kojarzy się głównie z mówieniem ludziom miłych słów podczas modlitwy. Jednak prawdziwy duch proroctwa przynosi przede wszystkim żywe i nieustające objawienie Chrystusa. Dzięki niemu Szymon stał się Piotrem, a Saul – Pawłem. Nadchodząca reformacja będzie nim przesiąknięta. Powstaną prorocy, którzy wpłyną na bieg historii naszego kraju. Ich służba będzie polegać na czymś więcej, niż na przekazywaniu trafnych osobistych proroctw. Będą m.in. wyposażać świętych, by widzieli to, co Bóg Ojciec robi w Niebie. Tylko w taki sposób można skutecznie ustanawiać Jego Królestwo na Ziemi.

Zaczerpnięty z kościoła katolickiego wzorzec zgromadzenia, w którym księdza zamieniliśmy na pastora, odchodzi do lamusa. W dwunastym rozdziale pierwszego listu do Koryntian czytamy, że Bóg ustanowił najpierw apostołów, po drugie proroków, a po trzecie nauczycieli. Następne na liście są dary czynienia cudów i uzdrawiania. W obowiązującym obecnie modelu na czele wspólnot stoją najczęściej pasterze lub usługujący darami uzdrowienia ewangeliści. Wszystko do góry nogami, ponieważ w bożym zamyśle to apostołowie i prorocy mają stanowić prawdziwy fundament kościoła (Ef. 2:20). Kluczowym elementem reformacji będzie odrodzenie służby apostolskiej w jej pełnym wymiarze. Jest ono konieczne, by powstała zwycięska eklezja, która skutecznie ustanawia kulturę nieba na ziemi. Dopiero w pełni funkcjonująca „pięcioraka służba” jest w stanie wyposażyć świętych do dzieła posługiwania tak, by zamiast grzać kościelne ławki wchodzili w swoje powołanie. Kościół czasów ostatecznych to nie teatr jednego aktora, lecz zgromadzenie podążających za Arcypasterzem bożych synów, dla których niebo jest tu i teraz.

Artykuł ukazał się na łamach magazynu CHN Chrześcijanin nr. 4-6, 2015.

więcej tutaj

Komentarze

  1. cytat; Nie potrzeba doktoratu z teologii, by dojść do wniosku, że współczesny kościół nie jest Oblubienicą bez skazy, a bramy piekła przemagają go na wielu płaszczyznach.” .Nie jest dobrze wyjaśnione..Jeżeli Kościół to Chrystus w nas. To zawsze jest oblubienicą bez skazy. Jeżeli ma skazę to mówimy o innym kościele , nie Chrystusowym. Nie rozumiem też określenia , ,,na wielu płaszczyznach”. O jakich płaszczyznach mowa . Nie ma mniejszego i większego Kościoła.Gorszego ,czy lepszego. Ostatnie zdanie potwierdza moje uwagi.
    Henryk Kiełtyka

  2. kolejne półprawdy w artykule……
    Ludzie, cały czas stękacie o apostołach, prorokach ,uczniach…
    To nie tak !!!!!!!!!
    Za duży przerost EGO, podkreślania swojego ludzkiego autorytetu, dorobku wszystkich głoszących i czekanie kiedy KOLEKTA.
    To co najważniejsze jak naucza Bill Johnson to moje zwycięstwo KIEDY NIKT NIE WIDZI !
    kiedy nikt nie woła na zgromadzenia! kiedy nikt nie kaze wstawac o 3 w nocy na modlitwę, ale sama się budze przez Ducha Swiętego do uwielbiania.wołania w duchu:
    .więcej Boże więcej…….

    TO O TO CHODZI… to jest pokonania lwa rękami kiedy nikt nie widzi, jak Dawid;)
    to jest takie nasiąknięcie Duchem Swiętym na osobności, w domu KIEDY NIKT NIE WIDZi, że aż się przelewa gdzie idę…..

    kiedy Wy to zrozumiecie??????
    sukces zaczyna się od tego: KIEDY NIKT NIE WIDZI, jesteś ty i Bóg
    żyjesz tak jak czytasz w biblii a nie tak jak SIĘ POPISUJESZ przed innymi

  3. nikt nie neguje w tym artykule tego, że sukces zaczyna się kiedy nikt nie widzi – na osobności, kiedy jesteś tylko ty i Bóg. To jest zdecydowana podstawa każdego Bożego sukcesu i w ten sposób jest on trwały, zbudowany na skale jaką jest relacja z Jezusem i objawienie, które przychodzi bezpośrednio od Niego.

  4. @Henryk.Kościół jest tylko jeden-Jezusa Chrystusa.Ale prawdziwego kościoła “bramy piekieł nie przemogą” jak powiedział Jezus w Mat16. Jeśli widzimy,że przemagają(a tak jest) to znaczy,że musimy mocniej zbliżać się do Boga i dopasować się do Jego planów odnośnie nas i naszego miejsca w kościele.Dotyczy to zarówno naszego życia,jak i planów dla wspólnoty,czy też denominacji.

  5. @Henryk2:Co do “skazy”,to Paweł wyraźnie mówi w Efezjan,że Bóg dopiero przygotowywuje sobie z nas taki kościół,a nie,że już nim jesteśmy.Powód jest ten sam -musimy się bardziej dopasować do Bożych planów.Ponieważ Bóg żyje i Jego plany się rozwijają przed nami na bieżąco,to nie zrobimy tego bez nawet minimalnego objawienia proroczego.Są pewne niezmienne prawa,ale są też bieżące polecenia,które Bóg pragnie nam dać.Nie możemy bazować na przedpotopowych pomysłach i planach,nie pytając Boga o zdanie-w ten sposób to “my” budujemy kościół Jezusowi (co jest pychą i prowadzi do błędów),a nie Jezus buduje Kościół Swój,którego piekło nie przemoże.

  6. na marginesie, jak chcesz śmiecie idziesz na śmietnik, jak chcesz prawdziwego namaszczenia, nie podróbek to poznasz PO OWOCACH i cudach Bożych takich ludzi, są tacy nawet dziś na świecie, może z 10 osób, ale to trzeba głodu płaszcza Eliasza a nie WŁASNEJ CHLUBY I ROZGŁOSU

  7. cytat; Nie potrzeba doktoratu z teologii, by dojść do wniosku, że współczesny kościół nie jest Oblubienicą bez skazy, a bramy piekła przemagają go na wielu płaszczyznach.” .Nie jest dobrze wyjaśnione..Jeżeli Kościół to Chrystus w nas. To zawsze jest oblubienicą bez skazy. Jeżeli ma skazę to mówimy o innym kościele , nie Chrystusowym. Nie rozumiem też określenia , ,,na wielu płaszczyznach”. O jakich płaszczyznach mowa . Nie ma mniejszego i większego Kościoła.Gorszego ,czy lepszego. Ostatnie zdanie potwierdza moje uwagi.
    Henryk Kiełtyka

  8. @abc: Nie wiem czy na pewno chcesz dostać “płaszcz Eliasza”, bo Eliasz wielu rzeczy, które miał osiągnąć, nie osiągnął i kolejne pokolenie (Elizeusz, Jehu i Chazael) musiało dokończyć jego dzieła. Ja na pewno chcę mój własny “płaszcz”, namaszczenie i powołanie, które Bóg Ojciec zaplanował dla mnie w niebie – niech ono właśnie się spełni na ziemi, ni mniej, ni więcej. Do tego bardziej niż historia Eliasza pasuje wołanie proroka Aggeusza: “Idźcie w góry, sprowadźcie drzewo i budujcie dom, a upodobam go sobie i ukażę się w nim w chwale – mówi Pan!”. Wszyscy powinniśmy szukać Boga do tego momentu, w którym bezpośrednio od Niego wiemy jaki jest Jego plan odnośnie naszego życia i jak go spełniać na ziemi. Wtedy nie interesują nas już inni ludzie, którzy wykręcają ewangelię i za pomocą PRu oraz socjotechnicznych trików chcą uzyskać korzyść własną.

  9. mylimy spokój i odprężenie z pożycia seksualnego z Bożym namaszczeniem, pastorzy zachęcają do zakładania rodzin, jeden strasznie głośno się śmieje na okrągło zawsze jak głosi.
    Mnie ciekawi:) gdyby ich odseparować od seksu ile by zostało naprawdę OWOCÓW DUCHA ŚWIETEGO i Namaszczenia:)

  10. Pamiętajmy, że poziom kultury postów, które wstawiamy oraz dobór ich tematyki wystawia nam samym świadectwo… Choć nie wszystkie posty tu zamieszczone uznajemy za kulturalne, nie będziemy ich kasować, bo to niestety nie pomoże osobom o mniejszych zdolnościach do odpowiedniego pisania. Życzymy miłego czasu na naszym portalu! Ekipa on24.pl

  11. to jest prawda o nas a nie :kategoria kultura
    pytanie -na jakim dopalaczu jedziesz?o czym myślisz kiedy na chwilę maszwolny czas i głowę:)
    i oczekujesz później reformacji i przebudzenia okazując niezadowolenie na innych, A ZACZYNA SIE OD SIEBIE;)

    pozdrawiam moderatora.:) za to że możemy się “pięknie różnić”
    Jezus pociesza, nie każdy kto mówi Panie Panie…. itd. itd.

  12. Bill Johnson w jednym z nauczań rewelacyjnie zauważa: parafrazując:)
    ” gdyby Jezu głosił takie nauczania jakie jest dziś w kościołach nigdy by go nie zabili, nie byłoby krzyża”
    🙂

  13. kolejne półprawdy w artykule……
    Ludzie, cały czas stękacie o apostołach, prorokach ,uczniach…
    To nie tak !!!!!!!!!
    Za duży przerost EGO, podkreślania swojego ludzkiego autorytetu, dorobku wszystkich głoszących i czekanie kiedy KOLEKTA.
    To co najważniejsze jak naucza Bill Johnson to moje zwycięstwo KIEDY NIKT NIE WIDZI !
    kiedy nikt nie woła na zgromadzenia! kiedy nikt nie kaze wstawac o 3 w nocy na modlitwę, ale sama się budze przez Ducha Swiętego do uwielbiania.wołania w duchu:
    .więcej Boże więcej…….

    TO O TO CHODZI… to jest pokonania lwa rękami kiedy nikt nie widzi, jak Dawid;)
    to jest takie nasiąknięcie Duchem Swiętym na osobności, w domu KIEDY NIKT NIE WIDZi, że aż się przelewa gdzie idę…..

    kiedy Wy to zrozumiecie??????
    sukces zaczyna się od tego: KIEDY NIKT NIE WIDZI, jesteś ty i Bóg
    żyjesz tak jak czytasz w biblii a nie tak jak SIĘ POPISUJESZ przed innymi

  14. nikt nie neguje w tym artykule tego, że sukces zaczyna się kiedy nikt nie widzi – na osobności, kiedy jesteś tylko ty i Bóg. To jest zdecydowana podstawa każdego Bożego sukcesu i w ten sposób jest on trwały, zbudowany na skale jaką jest relacja z Jezusem i objawienie, które przychodzi bezpośrednio od Niego.

  15. @Henryk.Kościół jest tylko jeden-Jezusa Chrystusa.Ale prawdziwego kościoła “bramy piekieł nie przemogą” jak powiedział Jezus w Mat16. Jeśli widzimy,że przemagają(a tak jest) to znaczy,że musimy mocniej zbliżać się do Boga i dopasować się do Jego planów odnośnie nas i naszego miejsca w kościele.Dotyczy to zarówno naszego życia,jak i planów dla wspólnoty,czy też denominacji.

  16. @Henryk2:Co do “skazy”,to Paweł wyraźnie mówi w Efezjan,że Bóg dopiero przygotowywuje sobie z nas taki kościół,a nie,że już nim jesteśmy.Powód jest ten sam -musimy się bardziej dopasować do Bożych planów.Ponieważ Bóg żyje i Jego plany się rozwijają przed nami na bieżąco,to nie zrobimy tego bez nawet minimalnego objawienia proroczego.Są pewne niezmienne prawa,ale są też bieżące polecenia,które Bóg pragnie nam dać.Nie możemy bazować na przedpotopowych pomysłach i planach,nie pytając Boga o zdanie-w ten sposób to “my” budujemy kościół Jezusowi (co jest pychą i prowadzi do błędów),a nie Jezus buduje Kościół Swój,którego piekło nie przemoże.

  17. na marginesie, jak chcesz śmiecie idziesz na śmietnik, jak chcesz prawdziwego namaszczenia, nie podróbek to poznasz PO OWOCACH i cudach Bożych takich ludzi, są tacy nawet dziś na świecie, może z 10 osób, ale to trzeba głodu płaszcza Eliasza a nie WŁASNEJ CHLUBY I ROZGŁOSU

  18. @abc: Nie wiem czy na pewno chcesz dostać “płaszcz Eliasza”, bo Eliasz wielu rzeczy, które miał osiągnąć, nie osiągnął i kolejne pokolenie (Elizeusz, Jehu i Chazael) musiało dokończyć jego dzieła. Ja na pewno chcę mój własny “płaszcz”, namaszczenie i powołanie, które Bóg Ojciec zaplanował dla mnie w niebie – niech ono właśnie się spełni na ziemi, ni mniej, ni więcej. Do tego bardziej niż historia Eliasza pasuje wołanie proroka Aggeusza: “Idźcie w góry, sprowadźcie drzewo i budujcie dom, a upodobam go sobie i ukażę się w nim w chwale – mówi Pan!”. Wszyscy powinniśmy szukać Boga do tego momentu, w którym bezpośrednio od Niego wiemy jaki jest Jego plan odnośnie naszego życia i jak go spełniać na ziemi. Wtedy nie interesują nas już inni ludzie, którzy wykręcają ewangelię i za pomocą PRu oraz socjotechnicznych trików chcą uzyskać korzyść własną.

  19. mylimy spokój i odprężenie z pożycia seksualnego z Bożym namaszczeniem, pastorzy zachęcają do zakładania rodzin, jeden strasznie głośno się śmieje na okrągło zawsze jak głosi.
    Mnie ciekawi:) gdyby ich odseparować od seksu ile by zostało naprawdę OWOCÓW DUCHA ŚWIETEGO i Namaszczenia:)

  20. Pamiętajmy, że poziom kultury postów, które wstawiamy oraz dobór ich tematyki wystawia nam samym świadectwo… Choć nie wszystkie posty tu zamieszczone uznajemy za kulturalne, nie będziemy ich kasować, bo to niestety nie pomoże osobom o mniejszych zdolnościach do odpowiedniego pisania. Życzymy miłego czasu na naszym portalu! Ekipa on24.pl

  21. to jest prawda o nas a nie :kategoria kultura
    pytanie -na jakim dopalaczu jedziesz?o czym myślisz kiedy na chwilę maszwolny czas i głowę:)
    i oczekujesz później reformacji i przebudzenia okazując niezadowolenie na innych, A ZACZYNA SIE OD SIEBIE;)

    pozdrawiam moderatora.:) za to że możemy się “pięknie różnić”
    Jezus pociesza, nie każdy kto mówi Panie Panie…. itd. itd.

  22. Bill Johnson w jednym z nauczań rewelacyjnie zauważa: parafrazując:)
    ” gdyby Jezu głosił takie nauczania jakie jest dziś w kościołach nigdy by go nie zabili, nie byłoby krzyża”
    🙂

  23. W postach odnośnie artykułu mało jest odniesienia do niego , więcej słów jest nie na temat. Jeszcze raz podkreślę ,że ostatnie kilka zdań artykułu dotyczy tematu i z nimi trzeba się zgadzać .Artykuł naciągany jest ,,tzw; lanie wody.
    Henryk

  24. W postach odnośnie artykułu mało jest odniesienia do niego , więcej słów jest nie na temat. Jeszcze raz podkreślę ,że ostatnie kilka zdań artykułu dotyczy tematu i z nimi trzeba się zgadzać .Artykuł naciągany jest ,,tzw; lanie wody.
    Henryk

  25. “ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa” – to prawda ale nie w tym życiu bo gdyby chodziło o to życie to Paweł napisałby “królują” a nie “królowac będą”. Syn Boży przyjął postać sługi na tym świecie a my jako Kościół mamy na tym świecie królować? Królestwo Boże nie jest z tego świata a ci którzy do niego należą tu będą mieć ucisk. Królestwo Boże objawi sie dopiero w momencie przyjścia Pana – wtedy On obejmie władzę a Jego święci będą wraz z Nim współkrólować ale nie wcześniej… Byli juz tacy co tu chcieli królować ale Słowo ich nie pochwala:

    ‘Jużeście nasyceni, już staliście się bogatymi; bez nas królujecie i obyście królowali, żebyśmy i my z wami królowali.” 1 Koryntian 4:8

  26. „ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa” – to prawda ale nie w tym życiu bo gdyby chodziło o to życie to Paweł napisałby “królują” a nie “królowac będą”. Syn Boży przyjął postać sługi na tym świecie a my jako Kościół mamy na tym świecie królować? Królestwo Boże nie jest z tego świata a ci którzy do niego należą tu będą mieć ucisk. Królestwo Boże objawi sie dopiero w momencie przyjścia Pana – wtedy On obejmie władzę a Jego święci będą wraz z Nim współkrólować ale nie wcześniej… Byli juz tacy co tu chcieli królować ale Słowo ich nie pochwala:

    ‘Jużeście nasyceni, już staliście się bogatymi; bez nas królujecie i obyście królowali, żebyśmy i my z wami królowali.” 1 Koryntian 4:8

  27. Czyżby Pan czekał aż Kościół położy mu nieprzyjaciół pod stopy? To się nigdy nie doczeka a my się nigdy Pana nie doczekamy w takim razie! Jednak Słowo mówi, że on powróci…Na szczęście to Bóg Ojciec tego dokona i On podda wszystko pod stopy Syna:

    “Siądź po mojej prawicy,
    aż Twych wrogów położę
    jako podnóżek pod Twoje stopy.” Psalm 110:1

    „Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który Mu wszystko poddał. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.” 1 Koryntian 15:27-28

    Proponuje więcej pokory bo pycha chodzi przed upadkiem…

  28. Czyżby Pan czekał aż Kościół położy mu nieprzyjaciół pod stopy? To się nigdy nie doczeka a my się nigdy Pana nie doczekamy w takim razie! Jednak Słowo mówi, że on powróci…Na szczęście to Bóg Ojciec tego dokona i On podda wszystko pod stopy Syna:

    “Siądź po mojej prawicy,
    aż Twych wrogów położę
    jako podnóżek pod Twoje stopy.” Psalm 110:1

    “Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który Mu wszystko poddał. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.” 1 Koryntian 15:27-28

    Proponuje więcej pokory bo pycha chodzi przed upadkiem…

  29. Przypominam ,że nie pozwala Pan Bóg nauczać kobietom . Nie powinno to dziwić nikogo.

    cytuję powyższe; ,,Nie potrzeba doktoratu z teologii, by dojść do wniosku, że współczesny kościół nie jest Oblubienicą bez skazy, a bramy piekła przemagają go na wielu płaszczyznach.
    . Powstaną prorocy, którzy wpłyną na bieg historii naszego kraju. Ich służba będzie polegać na czymś więcej, niż na przekazywaniu trafnych osobistych proroctw.  ” — bzdury to są.
    Bramy piekielne nie przemagają Kościoła Chrystusowego na jakiejkolwiek płaszczyźnie.Nie powstaną żadni prorocy bo po co? Jeżeli coś ma wpłynąć na bieg historii to raczej posłuszeństwo Słowu Bożemu . Kościół to Jezus Chrystus w nas. Jest różnica między księdzem katolickim,a pastorem. Pastorzy zwiastują Słowo Boże. Ci drudzy , nie bardzo.
    Dziwne ,że strona ,,Otwarte Niebo”, zawiera tyle kobiecych zbędnych nauczań . Czytajcie Biblię.

  30. Błogosławiona Katarzyna Emmerlich mówiła o powstaniu fałszerskiego kościoła w czasach ostatecznych , czyli zieloświątkowej charyzmatycznej sekty .

  31. Błogosławiona Katarzyna Emmerlich mówiła o powstaniu fałszerskiego kościoła w czasach ostatecznych , czyli zieloświątkowej charyzmatycznej sekty .

  32. Przypominam ,że nie pozwala Pan Bóg nauczać kobietom . Nie powinno to dziwić nikogo.

    cytuję powyższe; ,,Nie potrzeba doktoratu z teologii, by dojść do wniosku, że współczesny kościół nie jest Oblubienicą bez skazy, a bramy piekła przemagają go na wielu płaszczyznach.
    . Powstaną prorocy, którzy wpłyną na bieg historii naszego kraju. Ich służba będzie polegać na czymś więcej, niż na przekazywaniu trafnych osobistych proroctw.  ” — bzdury to są.
    Bramy piekielne nie przemagają Kościoła Chrystusowego na jakiejkolwiek płaszczyźnie.Nie powstaną żadni prorocy bo po co? Jeżeli coś ma wpłynąć na bieg historii to raczej posłuszeństwo Słowu Bożemu . Kościół to Jezus Chrystus w nas. Jest różnica między księdzem katolickim,a pastorem. Pastorzy zwiastują Słowo Boże. Ci drudzy , nie bardzo.
    Dziwne ,że strona ,,Otwarte Niebo”, zawiera tyle kobiecych zbędnych nauczań . Czytajcie Biblię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *