W tym trudnym czasie, kiedy nasi ukraińscy sąsiedzi zostali najechani przez wojska rosyjskie i znajdują się pod ostrzałem, dołączmy do modlitwy o Boże rozwiązanie tej sytuacji i o natychmiastowe zatrzymanie przelewu krwi.

Pamiętajmy, że pierwszą bronią, którą diabeł chce użyć przeciwko nam, jest paraliż strachem. Odpowiedzią na niego jest gorące uwielbienie Króla Królów, Jezusa Chrystusa. Uwielbienie jednocześnie zmienia atmosferę dookoła nas i daje szansę, by Boża Obecność odczuwalnie manifestowała się w naszym życiu. Co robili pierwsi apostołowie w sytuacji zagrożenia życia?

„A gdy zostali zwolnieni, przyszli do swoich i opowiedzieli wszystko, co do nich mówili arcykapłani i starsi.
Ci zaś, gdy to usłyszeli, podnieśli jednomyślnie głos do Boga i rzekli:
Panie, Ty, któryś stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest,
Któryś powiedział przez Ducha Świętego ustami ojca naszego Dawida, sługi twego: Czemu wzburzyły się narody, A ludy myślały o próżnych rzeczach?
Powstali królowie ziemscy i książęta zebrali się społem przeciw Panu i przeciw Chrystusowi jego. [Psalm 2];
Zgromadzili się bowiem istotnie w tym mieście przeciwko świętemu Synowi twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i plemionami izraelskimi, aby uczynić wszystko, co twoja ręka i twój wyrok przedtem ustaliły, żeby się stało.
A teraz, Panie, spójrz na pogróżki ich i dozwól sługom twoim, aby głosili z całą odwagą Słowo twoje, gdy Ty wyciągasz rękę, aby uzdrawiać i aby się działy znaki i cuda przez imię świętego Syna twego, Jezusa.
A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże.” (Dzieje Ap: 4:23-31)

„Wraz z nimi wystąpił też przeciwko nim tłum, a pretorzy, zdarłszy z nich szaty, kazali ich siec rózgami; A gdy im wiele razów zadali, wrzucili ich do więzienia i nakazali stróżowi więziennemu, aby ich bacznie strzegł. Ten, otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu, a nogi ich zakuł w dyby.
A około północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem wielbili Boga, więźniowie zaś przysłuchiwali się im. Nagle powstało wielkie trzęsienie ziemi, tak że się zachwiały fundamenty więzienia i natychmiast otworzyły się wszystkie drzwi, a więzy wszystkich się rozwiązały.
A gdy się przebudził stróż więzienny i ujrzał otwarte drzwi więzienia, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. Lecz Paweł odezwał się donośnym głosem, mówiąc: Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy.
Zażądał wtedy światła, wbiegł do środka i drżąc cały, przypadł do nóg Pawła i Sylasa, I wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony? A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. I głosili Słowo Pańskie jemu i wszystkim, którzy byli w jego domu. Tejże godziny w nocy zabrał ich ze sobą, obmył ich rany, i zaraz został ochrzczony on i wszyscy jego domownicy. I wprowadził ich do swego domu, zastawił stół i weselił się wraz z całym swoim domem, że uwierzył w Boga.
A gdy nastał dzień, posłali pretorzy pachołków, mówiąc: Zwolnij tych ludzi.” (Dzieje Apostolskie 16:22-35)

Więcej o paraliżu strachem i mocy uwielbienia możesz przeczytać

TU – https://otwarteniebo24.pl/magazyn/porady-i-nauczania/item/79-szatanska-strategia-zwatpienia-i-strachu-ana-mendez

i TU – https://otwarteniebo24.pl/magazyn/walka-duchowa/item/100-walka-duchowa-to-walka-na-uwielbienie.

Wierzymy zatem, że „wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego” (Jakuba 5:16). Możemy pomóc zatrzymać atak i ochronić ludzi po obu stronach. W historii nowoczesnej możemy przeczytać o wielu cudach, które się dokonały podczas niemieckich nalotów na Anglię, dzięki taktyce modlitewnej grupy Reesa Howellsa.

Nasz Pan, Jezus, jest nazwany „księciem pokoju”. Kiedy zmartwychwstał i objawił się swoim uczniom, Jego pierwsze słowa brzmiały „pokój wam!”. Możemy i powinniśmy modlić się o pokój – ogłaszać panowanie Jezusa Chrystusa i Jego pokoju nad całą sytuacją. Prawdziwy Boży pokój nie jest atrybutem antychrysta, tylko elementem Królestwa Bożego (patrz Rzymian 14:7: „Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym.”)

Nasi bracia Ukraińcy często teraz potwierdzają, że są chronieni przez Boga. Andrzej Sobol, pastor kościoła „Zwycięstwo” z Łodzi przebywa w Kijowie razem z rodziną. Tak relacjonuje naloty na miasto i Bożą ochronę:

“Tej nocy Bóg uchronił moją rodzinę w Kijowie, ….dwa pociski trafiły do wieżowca tuż obok naszego mieszkania, syn wówczas zabrał moją mamę do schronu , mama 79 lat sama by nie dała rady. Paradoks i tragedia … Córka z mężem i rodziną w Odessie dzisiaj w nocy przeżyli też w schronie bombowym.
Nie mogę pisać dalej, …
Oni modlili się i my też, dziękuję z całego serca wszystkim którzy się wspieracie i modlicie. Bóg wierny.”

Stójmy razem z naszymi braćmi w jedności i wspierajmy w modlitwie o Bożą ochronę.

Módlmy się też o braci z Rosji, którzy sprzeciwiają się wojnie, i o wszystkie osoby, które mają odpowiednie wpływy, żeby nie bały się podjąć działań koniecznych do zatrzymania inwazji na Ukrainę.

Borys Grisenko, pastor-rabin KEMO (Wspólnoty Żydów Mesjańskich w Kijowie), też przebywa w stolicy Ukrainy. Wczoraj, 26.02.2022, współprowadził spotkanie szabatowe, które odbyło się bez przeszkód, pomimo nalotów. W wygłoszonym kazaniu odniósł się do sytuacji w następujący sposób:

„Kiedy wszystko nam się udaje, wydaje nam się, że Bożej ochrony wcale mocno nie potrzebujemy (…). Ale teraz, kiedy jest mocna potrzeba, czujemy, że Bóg odpowiada na tę mocną potrzebę, ponieważ Jego miłość jest skierowana w tym czasie na Jego dzieci i przejawia się z niesamowitą siłą i głębią.

Wiadomo, że [ciężko w to wierzyć], będąc pod presją strachu, wiadomości, otaczającej nas ekstremalnej sytuacji – z żoną przez większą część nocy (…) oglądaliśmy jak nad nami latają rakiety w stronę różnych blisko leżących części miasta i obiektów. My widzieliśmy te rakiety (…), w którymś momencie już nawet nie dało się słyszeć syreny alarmowej wzywającej do wejścia do schronów, bo to był stały ostrzał, ciągła noc ze stałymi odgłosami. (…) A my dziękowaliśmy Bogu za ochronę i zasnęliśmy. Ten akompaniament trwał dalej, ale my zasnęliśmy i odpoczęliśmy. (…)

Przypomniała mi się jedna historia z 2014. Mamy taką siostrę, kobietę w naszej wspólnocie, która miała syna służącego na froncie w Donbasie (okręgu donieckim w czasie ataku rosyjskiego 2014-2015). Syn wtedy nie znał Boga. Ale kiedy przyszły złe wiadomości, zgromadzili się wstawiennicy z naszej wspólnoty wokół niej i po prostu ciągle się modlili – zorganizowali o niego łańcuch modlitewny. Co więcej, i oni i ta siostra mieli zrozumienie, żeby modlić się o żołnierzy wokół niego. Tak w skrócie – jak to się skończyło? Wiemy oczywiście, jak skończyła się cała sytuacja Donbasu – źle się skończyła – ale co się stało z tym synem? Wyszedł z tego cały i zdrowy. Nawet nie draśnięty. Potem opowiadał nam, że zrozumiał już na samym początku tego „kotła bitwy”, że mocno modli się za niego jego mama w tej swojej „dziwnej” żydowskiej, mesjanistycznej wspólnocie. Zauważył, że dzieje się coś dziwnego – tyle ludzi ginęło dookoła niego, a jego nic się nie ima, żadne kule ani odłamki. I zauważył, że ta „sfera bezpieczeństwa” przemieszczała się razem z nim. Więc on też zaczął się modlić do tego wtedy jeszcze nieznanego dla niego Boga. Wkrótce zauważyli to nad nim też inni. Przyłączyła się do niego grupa żołnierzy, którzy wszędzie zaczęli chodzić razem z nim. Uważali, że on jest zaczarowany. To są realne wydarzenia, które nam potem opowiedział. Oni zauważyli, że nie tylko w niego nic nie trafia ‒ wokół niego jest taka „kopuła”, dzięki której chronione jest jego otoczenie. Ci chłopcy zaczęli więc z nim chodzić wszędzie i razem z nim wydostali się wreszcie z tego „kotła bitwy”. (…)

Każdy z nas ma teraz swoje zadanie. Każdy powinien wiedzieć [od Boga], co ma robić w miejscu, w którym się znajduje. Bo my jesteśmy nie tylko Bożymi dziećmi – jesteśmy Jego sługami na każdym miejscu, w którym jesteśmy. Jesteśmy kapłanami Nowego Przymierza [patrz 1 Piotra 2:9] niezależnie od narodowości, płci, wieku i tak dalej. Kapłaństwo Nowego Przymierza to niesamowity przywilej, bo odnosi się do wszystkich Bożych dzieci. To „błogosławiony dług”. I w odróżnieniu od kapłaństwa Starego Przymierza, gdzie wszystkie podstawowe działania były związane z miejscem Świątyni w Jerozolimie, nasze kapłaństwo nie ma żadnych geograficznych ograniczeń. I bardzo chciałbym powiedzieć, wszystkim braciom i siostrom naszej wspólnoty, gdziekolwiek byście nie byli – bądźcie godni waszego kapłańskiego powołania i przeznaczenia.

Nie zapominajcie, że w tak trudnym czasie Boża miłość jest prosta, Boża miłość jest jasna. Boża miłość działa tak samo mocno i silnie, i na poziomie indywidualnym, tylko bardziej intensywnie i ze szczególnym stopniem ochrony. (…) Oczywiście trzeba być mądrym. Nie nastawiać się i głupio nie ryzykować. Ale pozostajemy w błogosławionej, pełnej łaski służbie Boga Ojca i naszego drogiego Jeszuy.

Wczoraj obiecałem opowiedzieć o proroctwie. Akurat przez tym wideo, które robiliśmy online, zadzwonił do mnie Sid Roth i przypomniał mi o proroctwie na temat Ukrainy, które na jesieni dostał jeden amerykański prorok. Zadzwonił do mnie [pierwotnie] pod koniec września i wtedy przekazał mi to proroctwo. Istota tego proroctwa to:
„Niedługo nastąpi bardzo trudny czas na Ukrainie. Czas związany z wojną i, oczywiście, czas związany z Rosją. To będzie bardzo trudny czas. Ale ten okres będzie krótki. Kiedy ten okres się zakończy, Ukraina wejdzie w najlepszy okres w całej swojej historii”.
To proroctwo padło na początku jesieni. Dobrze pamiętam, że kiedy Sid Roth do mnie zadzwonił, to powiedział mi właśnie, że kiedy ten czas się zakończy, to Ukraina wejdzie w najlepszy okres swojej historii i ten okres będzie jak powstanie, ciągłe wzrastanie. Charakterystyka tego okresu będzie taka: choć nie nastąpi to gwałtownie [natychmiast], to będzie to wejście w obiecane przebudzenie, o którym też prorokował Hudson Taylor. To będzie przebudzenie, które opanuje wiele krajów. Żydowskie wspólnoty Nowego Przymierza [uznające Jeszuę za Mesjasza], powinny odegrać swoją ważną rolę w tym przebudzeniu.
Sid Roth dodał do tego: „wierzę, że teraz, w tym trudnym czasie, Bóg wybiera swoje naczynia i przygotowuje je w specjalny sposób na awangardowe przebudzenie, które nadchodzi”. (…)

Ludzie mnie pytali, dlaczego na ostatnim szabacie modliłem się o to, żeby nastąpił do najbliższego wtorku Boży przełom. Do wtorku [22.02.2022]. Kto to pamięta? Ludzie pytali się mnie, z czym to jest związane. (…) Powinienem się wytłumaczyć. W zeszły piątek, tydzień temu, [18.02.2022], Bóg mi powiedział, dość dziwnie, że do wtorku nastąpi pewien przełom w całej sytuacji. Jednocześnie nie było mi powiedziane, co to będzie za przełom. Zrozumiałem, że po przełomie, sprawy mogą potoczyć się w jedną albo drugą stronę. Dlatego modliłem się, żeby ten przełom był Bożym przełomem. Nie chciałem mówić, że coś takiego odebrałem, ale niektórzy zauważyli, że określiłem termin i się mnie pytali o to. W poniedziałek wieczorem, kiedy do mnie dotarły różne wiadomości, to, szczerze mówiąc, poczułem, że niestety przełom nie nastąpi w tę stronę, w którą by się chciało. Ale chciałem, żeby sprawy potoczyły się odwrotnie, więc kontynuowałem modlitwę. Nie wiemy dokładnie z jakich powodów, gdy ten przełom nastąpił, to sprawy potoczyły się właśnie w tę gorszą stronę w całej tej sytuacji na Ukrainie. Jest to dla mnie zagadką do tej pory, dlaczego Bóg nie powiedział mi, w którą stronę pójdzie ten przełom. (…)

Do tej pory uważam, że ten przełom mógł przynieść zmianę w przeciwnym kierunku. Nie wiem, dlaczego nie dostaliśmy tej odpowiedzi, mimo że modliło się tyle Bożych dzieci, tylu Bożych sług z różnych krajów. Ale w tym wszystkim mam jasne wrażenie, że chociaż przyszło to, co wydaje się tym gorszym wariantem, Bóg już przygotowuje odpowiedź w postaci czegoś lepszego. Bóg wykorzystuje całą tę trudną sytuację na Ukrainie do tego, by faktycznie, przepraszam, powiem jak to jest napisane, „oczyścić swój naród”. Przeprowadzić takie radykalne oczyszczenie i uwolnienie. Przygotować swój naród, swoje dzieci, swoje kapłaństwo, swoją duchową rodzinę, Ciało Mesjasza na Ukrainie do wypełnienia tego wielkiego planu, który zacznie wypełniać się, kiedy ten ciężki okres minie.” [źródło: nagranie od 3h 11min do 3h 38min 59s – całe dostępne z tłumaczeniem na polski przygotowanym przez Wspólnotę “Szalom” – TUTAJ LINK].

Znana na Ukrainie lider uwielbienia, Kim Walder Safonov, która przez wiele lat uczyła uwielbienia w szkołach biblijnych na Ukrainie, a także w Polsce, tak opisuje, co otrzymała od Boga, odnośnie bieżącej sytuacji:
„Kiedy modliłam się o Ukrainę miesiąc temu, Pan pokazał mi coś podobnego, co na załączonym obrazie [zdjęcie żołnierzy we mgle]. Zamiast jednak kilku żołnierzy, jak na tym zdjęciu, zobaczyłam tysiące żołnierzy rosyjskich przekraczających granicę z Ukrainą. To wyglądało tak, jakby armia ukraińska była zdecydowanie mniejsza liczebnie. Nagle, jednak, zsunęła się na żołnierzy olbrzymia, biała chmura. Wyglądała albo jak śnieżyca, albo jak super-gęsta mgła. Gdy tylko ich ogarnęła, żołnierzy zmroziło, zamarli jak sparaliżowani i nie mogli się więcej poruszać.
Nie wiem, czy to była fizyczna pogoda, czy też moc duchowa z nieba, ale jasne stało się to, że Bóg zadziałał. (…)
Punkty do modlitwy:
– toczy się walka o odzyskanie kontroli nad Czarnobylem;
– w regionie Doniecka mówi się o tym, że przeciwko Ukraińcom wykorzystano broń chemiczną z pobliskiej fabryki;
– mówi się o snajperach wysłanych do miasta;
Módlmy się o ochronę dla ludności Ukrainy zgodnie z Psalmem 91 i Psalmem 27;
Izajasza 59:19: „I będą się bali na Zachodzie imienia Pana, a na Wschodzie jego chwały, gdyż przyjdzie jak ścieśniona rzeka, na którą napiera powiew Pana. ” (link do wersji oryginalnej tutaj: https://www.facebook.com/zhenya.safonov/posts/4819455218092144).

Modlimy się o zamęt i chaos w szeregach wroga – zarówno w wymiarze bezbożnego ataku na Ukrainę, jak i w szerszym wymiarze działań niezgodnych z wolą Ojca niebieskiego, których nie dostrzegamy.

 

Jeżeli chcesz wesprzeć finansowo wspólnotę Borysa Grisenko na Ukrainie możesz zrobić to tu:

LINK do wspólnoty na Ukrainie: https://old.kemokiev.org/publish
lub poprzez kontakt z polską grupą współpracującą z tą wspólnotą na Ukrainie i organizującą zbiórkę w celu pomocy Ukrainie: www.facebook.com/shalomwawa/posts/3140999399523012

 

Źródła:

klip z szabatu KEMO (tłum. Wspólnota “Shalom” w Warszawie zredagowane przez ekipę otwarteniebo24.pl),

post z profilu Kim Safonov i jej męża: https://www.facebook.com/zhenya.safonov

Opracowanie – ekipa otwarteniebo24.pl (Ela Świerczyńska)

[nawiasy kwadratowe] zawierają przypisy redakcji, wszystkie cytaty biblijne pochodzą z Biblii w wersji warszawskiej, zwanej też “Brytyjką”.

Komentarze

  1. Tak jedynie możemy modlić się o Ukrainę o pokój na Świecie o wszystkich ludzi szczególnie zatraconych władców polityków którzy zbłądzili i są pod władzą Szatana Ale jedno jest pewne modlitwa i dobroć zawszę zwycięża.

  2. Ezechiela 13, 10 zwiedli lud mój, mówiąc: “Pokój,” a nie ma pokoju; i ten budował ścianę, a ci polepiali ją gliną bez plew.
    11 Mów do tych, którzy polepiają bez domieszki, że upadnie; bo będzie deszcz ulewny, i spuszczę kamienie wielkie z góry padające i wiatr gwałtowny rozwalający.
    12 Bo oto upadła ściana; czyż wam nie powiedzą: “Gdzież lepienie, którym lepiliście?”
    13 Przeto to mówi Pan Bóg: I uczynię, że zerwie się wiatr burzy w zagniewaniu moim i deszcz ulewny będzie w zapalczywości mojej, a kamienie wielkie w gniewie na zniszczenie.
    14 I obalę ścianę, którą lepiliście bez domieszki, i zrównam ją z ziemią, i odkryje się fundament jej, i upadnie, i zginie wpośród niej; i wiedzieć będziecie, żem ja Pan.
    15 I dopełnię gniewu mojego nad ścianą i nad tymi, którzy ją lepią bez domieszki, i rzeknę wam: “Nie ma ściany i nie ma tych, którzy ją lepią,
    16 proroków izraelskich, którzy prorokują o Jeruzalem i oglądają dla niego widzenia pokoju, a oto nie ma pokoju, mówi Pan Bóg.”

    Jeremiasza 6, 10 Komu mówić będę i kogo zaklinać będę, aby słuchał? Oto nieobrzezane uszy ich i słuchać nie mogą; oto słowo Pańskie stało się im na hańbę i nie przyjmą go.
    11 A przeto pełen jestem zapalczywości Pańskiej, zmęczyłem się wstrzymując. Wylej ją na dziecię na ulicy i na kręg młodych zarazem; bo mąż z żoną pojmany będzie, stary z pełnym dni.
    12 I przejdą domy ich na innych, pola i żony również; bo wyciągnę rękę moją na mieszkańców ziemi, mówi Pan. 13 Bo od najmniejszego aż do największego wszyscy się oddali łakomstwu i od proroka aż do kapłana wszyscy czynią zdradę.
    14 I leczyli ranę córki ludu mego lekkomyślnie mówiąc: „Pokój, pokój!” – a nie było pokoju.
    15 Zawstydzili się, ponieważ obrzydłość czynili; albo raczej wcale nie chcieli się wstydzić i rumienić się nie umieli, przeto padną między padającymi; czasu nawiedzenia ich powalą się, mówi Pan” (…) 19 Słuchaj, ziemio! Oto ja przywiodę zło na ten lud, owoc ich myśli, bo słów moich nie słuchali, a zakon mój porzucili. (…) Całopalenia wasze nie są przyjemne i ofiary wasze nie podobały mi się.”
    21 Przeto to mówi Pan: „Oto ja przypuszczę na ten lud ruiny, i powalą się na nich ojcowie i synowie, razem sąsiad i bliski poginą.” 22 To mówi Pan: „Oto lud idzie z ziemi północnej, a naród wielki powstanie z krańców ziemi. 23 Strzałę i tarczę pochwyci, okrutny jest i nie zlituje się. Głos jego zaszumi jak morze, a na konie wsiądą, gotowi jak mąż do boju, przeciw tobie, córko Syjońska!” 24 Słyszeliśmy wieść o nim, osłabły ręce nasze, ucisk ogarnął nas, boleści jak rodzącą.
    25 Nie wychodźcie na pola i w drogę się me puszczajcie, bo miecz nieprzyjacielski, strach w okolicy. 26 Córko ludu mego, przepasz się włosiennicą i posyp się popiołem, żałobę jak po jedynaku uczyń sobie, płacz gorzki; bo natychmiast przyjdzie burzyciel na nas.
    27 ”Probiercą mocnym uczyniłem cię w ludzie moim, i będziesz wiedział i doświadczał dróg ich.”
    28 Wszyscy ci książęta przestępujący, chodzący zdradliwie, miedź i żelazo, wszyscy się popsuli.
    29 Ustał miech, w ogniu zgorzał ołów, próżno zlewacz zlewał, bo złości ich nie są wypławione.
    30 Srebrem złym nazwijcie ich, bo ich Pan odrzucił.
    (…)7, 4 Nie ufajcie słowom kłamliwym mówiąc: ”Kościół Pański, kościół Pański, kościół to Pański jest”
    (…) 8, 7 Kania w powietrzu poznała czas swój, synogarlica i jaskółka i bocian strzegły czasu przyjścia swego, a lud mój nie poznał sądu Pańskiego.
    8 Jakże możecie mówić:”Mądrzy jesteśmy i zakon Pański jest u nas?” Zaprawdę, pióro kłamliwe pisarzów uczyniło kłamstwo.
    9 Zawstydzili się mądrzy, przestraszeni i pojmani są, bo słowo Pańskie porzucili i żadnej mądrości w nich nie ma.
    10 Przeto dam żony ich cudzoziemcom, pola ich dziedzicom; bo od najmniejszego aż do największego wszyscy za łakomstwem idą, od proroka aż do kapłana wszyscy uprawiają kłamstwo.
    11 I leczyli ranę córki ludu mego ku zelżywości, mówiąc: „Pokój, pokój!” – gdy nie było pokoju.
    12 Zawstydzili się, bo obrzydliwość czynili albo raczej wcale nie chcieli się zawstydzić i rumienić się nie umieli: przeto padną między padającymi, czasu nawiedzenia swego powalą się, mówi Pan.-
    13 Zbierając zbiorę ich, mówi Pan; nie ma jagody na winnym krzewie, nie ma też fig na fidze, liść opadł i dałem im, co przeminęło.
    14 ”Czemu siedzimy? Zejdźcie się i wejdźmy do miasta obronnego, a milczmy tam; bo Pan, Bóg nasz, milczeć nam kazał, i napoił nas wodą żółci, bośmy zgrzeszyli Panu.
    15 Czekaliśmy pokoju, a nie było dobra; czasu uleczenia, a oto trwoga.”
    16 Od Dana słyszano rżenie koni jego, od głosu rżenia wojowników jego poruszyła się wszystka ziemia, i przyszli, i pożarli ziemię i napełnienie jej, miasto i mieszkających w nim.
    17 Bo oto ja puszczę na was węże bazyliszki, na które nie ma zaklęcia, i pokąsają was, mówi Pan”

    Izajasza 24, 24 Oto Pan spustoszy ziemię i zniszczy ją, sprawi zamieszanie na jej powierzchni i rozproszy jej mieszkańców. 2. Ten sam los co lud spotka i kapłana, sługę i jego pana, służącą i jej panią, kupującego i sprzedającego, pożyczającego i biorącego pożyczkę, lichwiarza i jego dłużnika
    3. Doszczętnie spustoszona i złupiona będzie ziemia, gdyż Pan wypowiedział to słowo.
    4. Więdnie i obumiera ziemia, marnieje, obumiera świat, marnieją dostojnicy ludu
    ziemi. 5. Ziemia jest splugawiona pod swoimi mieszkańcami, gdyż przestąpili prawa, wykroczyli przeciwko przykazaniom, zerwali odwieczne przymierze. 6. Dlatego klątwa pożera ziemię i jej
    mieszkańcy muszą odpokutować swoje winy; dlatego przerzedzają się mieszkańcy ziemi i niewielu ludzi pozostaje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.