Z seminarium na temat wstawiennictwa, ale dotyczy ogółem naszego życia z Bogiem. O tym jak chronić serce, jak duże znaczenie ma uwielbienie, jak nie wpadać w “krzaki”, a radzić sobie z okolicznościami z Bożej perspektywy, czy warto biegać “sprintem” w bożych planach i być parę kroków przed Bogiem, itd.
Chcesz podyskutować, pokłócić się lub w jakikolwiek inny sposób wymienić myślami z autorką? Na co dzień możesz ją złapać pod mailem: [email protected]

Komentarze

  1. Dziękuję Bogu naszemu , za ten wykład i …proszę o więcej z posługi tej siostry. Strona ta to naprawdę miejsce wzmocnienia, dziękuję prowadzącemu stronę.:)

  2. Kochani! Dzięki za wszystkie dobre słowa! Dodaję mały komentarz uzupełniający,ponieważ wiem,że temat jest drażliwy,ale jednocześnie bardzo ważny dla nas wszystkich. Nie mam nic przeciwko Marii,matce Jezusa–jej postać w Biblii jest dla mnie również inspiracją i wzorem do naśladowania. Nie mam żadnych wątpliwości dotyczących tego,czy matka Jezusa jest świętą w niebie-jest nią na pewno.Tu chodziło o sprawę obrazów i świątyń,które powstawały całkowicie niezgodnie z praktyką biblijną–jest faktem ogólnie uznanym w historii kościoła,że Sobór Efeski stwierdził (i było to podstawą do wielu kontrowersji),że dobro ewangelizacji pozwala na przemienianie obrazów/symboli pogańskich na chrześcijańskie,po to by ludność pogańska łatwiej się mogła dostosować do obowiązku przejścia na chrześcijaństwo wprowadzanego w formie religii państwowej

  3. …(ta mentalność jest doskonale wyjaśniona w listach papieża Grzegorza Wielkiego do św. Augustyna z Canterbury,ewangelizatora Anglii,które są dostępne online-należy szukać dzieła “Historia ecclesiastica gentis Anglorum” św. Bedy) W ten sposób obiekty bałwochwalstwa, zamiast zostać zniszczone, dostały po prostu nowe imię (np. posąg Artemidy został nazywany posągiem Maryi), a świątynia na Jasnej Górze powstała w miejscu świątyni słowiańskiej bogini podziemia – Marzanny. Każdy kto miał jakikolwiek kontakt z egzorcyzmami doskonale wie, że wszystkie obiekty magiczne, których osoba używała, muszą zostać wyrzucone, a najlepiej zniszczone, by to uwolnienie w pełni nastąpiło. Zmiana ich nazwy nie zmienia ich charakteru.

  4. Obowiązek niszczenia,a nie zmiany nazwy-nałożony był przez Boga w ST też na miejsca kultu.Świątynki były usuwane,a miejsca zostawiane puste-najpierw w trakcie podboju Ziemi Obiecanej (Jerycho, Aj), a następnie, jeśli ktoś odstąpił od Bożego zakazu i coś złego zbudował, były obalane przez “pobożnych” królów (co widać np. w reformie Jehu: “Następnie rozbili posąg Baala, zburzyli też świątynię Baala i uczynili z niej kloaki, i tak jest aż do dzisiaj.” 2 Krl 10:27, podobnie przy reformie Jozjasza i Asy). Sprawa ta była w Biblii zawsze traktowana bardzo poważnie.

  5. Stąd taki niesmak do wszelkich obrazów i miejsc, które mają pogańskie pochodzenie – a taki jest właśnie problem z rzeczonym obrazem. Warto się przejść do biblioteki narodowej i pokopać w historii – historia obrazu ogólnie ginie w mrokach średniowiecza, ale wiadomo, że nie jest on “chrześcijański”, wiadomo, że pochodzi z Azji, a najprawdopodobniej początkowo przedstawiał pogańską boginię Kybelle, która była boginią cyklu życia, a czciło się ją ofiarami krwawymi. Nie uważam, że katolicy, którzy w większości nie są świadomi tych spraw, są w stanie grzechu ciężkiego i że nie idą do nieba – ale jestem przekonana, że angażowanie się w tego typu biblijnie wątpliwy kult, (który zresztą nie jest żadnym obowiązkiem katolika, z tego co czytałam w Katechizmie Kościoła Katolickiego), będzie miało zły wpływ na życie tu na ziemi.

  6. Co do małej dygresji abc – władza męska wcale nie ma aż takiego prymatu, ani nie jest taka demoniczna jak się pani wydaje. Jeśli spotkała się pani ze złymi ludźmi, prezentującymi złe postawy – trzeba szukać innych, normalniejszych miejsc. Co do sposobu głoszenia – zarówno emocje jak i intelekt należą do duszy – można mówić intelektualnie z ciała i można krzyczeć oraz jeździć na emocjach z ciała. Po wielu godzinach modlitw i zdzieraniu sobie gardła na nocnych modlitwach doszłam do takiego miejsca, że potrafię krzyczeć kiedy czuję, że Duch się w tym porusza, ale potrafię też mówić spokojnie i logicznie, kiedy czuję, że Duch Święty chce, żebym mówiła spokojnie, poukładanie i logicznie. To tylko narzędzia. Stwierdzanie, że należy wyłącznie krzyczeć często prowadzi w ślepą uliczkę religijnych schematów.

  7. Obowiązek niszczenia,a nie zmiany nazwy-nałożony był przez Boga w ST też na miejsca kultu.Świątynki były usuwane,a miejsca zostawiane puste-najpierw w trakcie podboju Ziemi Obiecanej (Jerycho, Aj), a następnie, jeśli ktoś odstąpił od Bożego zakazu i coś złego zbudował, były obalane przez „pobożnych” królów (co widać np. w reformie Jehu: „Następnie rozbili posąg Baala, zburzyli też świątynię Baala i uczynili z niej kloaki, i tak jest aż do dzisiaj.” 2 Krl 10:27, podobnie przy reformie Jozjasza i Asy). Sprawa ta była w Biblii zawsze traktowana bardzo poważnie.

  8. Stąd taki niesmak do wszelkich obrazów i miejsc, które mają pogańskie pochodzenie – a taki jest właśnie problem z rzeczonym obrazem. Warto się przejść do biblioteki narodowej i pokopać w historii – historia obrazu ogólnie ginie w mrokach średniowiecza, ale wiadomo, że nie jest on „chrześcijański”, wiadomo, że pochodzi z Azji, a najprawdopodobniej początkowo przedstawiał pogańską boginię Kybelle, która była boginią cyklu życia, a czciło się ją ofiarami krwawymi. Nie uważam, że katolicy, którzy w większości nie są świadomi tych spraw, są w stanie grzechu ciężkiego i że nie idą do nieba – ale jestem przekonana, że angażowanie się w tego typu biblijnie wątpliwy kult, (który zresztą nie jest żadnym obowiązkiem katolika, z tego co czytałam w Katechizmie Kościoła Katolickiego), będzie miało zły wpływ na życie tu na ziemi.

  9. Niewiele nauczań jest nagranych i nie wszystkie zbierałam od ludzi. To, co zostało zapisane i czym dysponuje, to raczej słowa prorocze/słowa zachęty do określonych wspólnot, a nie nauczania. Musiałabym popytać znajomych lub się nagrać – tymczasem różne nauczania w formie pisemnej są publikowane na tym portalu w dziale magazyn. Zapraszam!

  10. Eliasz nie stracił swojego pierworództwa – jego misja się jeszcze nie zakończyła. Jest on jednym ze świadków, który zostanie zabity (Objawienie Jana 11; 6-7 i dalej). Potwierdza to również proroctwo Malachiasza 3;23 ,,Oto Ja poślę wam proroka Eliasza, zanim przyjdzie wielki i straszny dzień Pana”. Pan Jezus też powiedział, że Eliasz przyjdzie
    i wszystko odnowi (Mat. 17;11).
    Poza tym pierworództwo można stracić z powodu rozpusty i lekkomyślności (Hebr. 12;16 przykład Ezawa), a tego raczej nie można powiedzieć o Eliaszu. Wręcz przeciwnie. W liście Jakuba jest podany jako wzór człowieka, który się modli (skutecznie).

  11. Witam. Mam pytanie. Izraelici obkładali miasto klontwą,jak ma to się do nas i walki duchowej?
    Dzięki za wyjaśnienie. Pozdrawiam i błogosławie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.