3 sierpnia 2018

Modlisz się o uzdrowienie? Wpierw nawiąż prawdziwy kontakt z potrzebującym!

Któregoś razu w sklepie natknąłem się na kobietę na wózku. Zaczepiłem ją: „Przepraszam, prawie najechała mi Pani na stopę. Czy Pani w ogóle ma pozwolenie, aby tym się poruszać? Chcę zobaczyć Pani prawo jazdy”.

 

Zaczęliśmy się śmiać i rozmawiać. Spytała się: „Czy naprawdę przejechałam Pana po stopie”. Odpowiedziałem: „Nie, żartuję sobie”.

 

Była bardzo rozmowna i bardzo wesoła. Pomyślałem: „Ta Pani jest naprawdę świetna”.

 

Spytałem się, dlaczego jest na wózku. Opowiedziała mi swój stan. Nie mogła wstawać i za bardzo się ruszać. Coś było nie tak z jej biodrami…

czas: 9:10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *