19 października 2018

Modlił się o chorą. Uzdrowiona kazała mu modlić się o kolejną osobę w samolocie

„Teraz, Marcy, sprawdź swoje plecy”. A ona: „Wypuść mnie”. Powiedziałem: “Ok.” Przesunąłem moje nogi, aby mogła przejść. Zrobiła skłon i dotknęła dłońmi… do podłogi. Ona kładzie dłonie na ziemi, obraca się i do wszystkich ludzi siedzących w pierwszej klasie, woła: „Ten człowiek właśnie pomodlił się za moje plecy i Jezus właśnie uzdrowił moje plecy!” Ludzie patrzą na nią jak na wariatkę. Woła: „Odczuwałam ten ból od 18 lat i ten człowiek pomodlił się i cały ból odszedł!” Ludzie patrzą na nią w stylu: „Ok, szalona kobieto”. Ona wraca, siada z powrotem i zaczyna: „To jest niesamowite?.

[…]
Więc siedzę sobie i oglądam film i nagle… słuchawka wypada mi z ucha. Marcy ją trzyma i mówi: „Czas do roboty”. A ja na to: „Co masz na myśli?”, ponieważ nie słyszałem ogłoszenia. A ona: „Nie słyszałeś komunikatu, który właśnie podali?” A ja na to: „Nie”. A ona: „Powiedzieli, że potrzebują kogoś, aby przeszedł do tyłu … i że mają nagłą sytuację medyczną”. I mówi dalej: „Tym razem ty idź do tyłu … i sprowadź uzdrowienie dla tych ludzi”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *